zamknij

Sport

Październikowe emocje na Partynicach za nami. Larizano wygrywa pasjonującą gonitwę o Crystal Cup 2021

2021-10-17, Autor: bk

Jedenasty dzień wyścigowy sezonu wyścigów konnych na wrocławskich Partynicach przyniósł kolejne wielkie emocje. Rozstrzygnięty został m.in. Crystal Cup, najdłuższa przeszkodowa gonitwa sezonu, pod kątem prestiżu ustępująca tylko Wielkiej Wrocławskiej, czy Nagroda Marszałka Województwa Dolnośląskiego.

Reklama

Silnie obsadzony w tym roku Crystal Cup - Nagroda Portu Lotniczego Wrocław, nie zawiodła oczekiwań. Z początku piekielne tempo narzucił dosiadany przez Jana Faltejseka, Almost Human, który jednak osłabł w połowie dystansu. Na czele zmienił go Haad Rin (Christopher Roberts). Wydawało się, że wygra on w cuglach, na finałową prostą wbiegł z dużą przewagą, ale wtedy zdarzyła się mała katastrofa, bowiem na dosłownie ostatniej przeszkodzie, ostatnim skoku... stracił jeźdźca. To nie był koniec zwrotów akcji. Nieszczęście Haad Rina było jednocześnie szczęściem Brunch Royala (Ondrej Velek), który wydawał się już niezagrożony. Jednak w ostatnim momencie morderczy atak przypuścił dość spokojnie wcześniej jadący Larizano, dosiadany przez Jaroslava Myskę. Taka taktyka spisała się na medal, bowiem czeski koń o 1 i ¾ długości wyprzedził rywala, zdobywając prestiżowe trofeum. Podium uzupełnił Reki (Pavel Slozil).

Sporo emocji było także w Nagrodzie Marszałka Województwa Dolnośląskiego. Przez długi czas nie było w tej gonitwie konia, który na dłuższy czas objąłby prowadzenie. Nawet na ostatnią prostą wbiegły dość mocno zgrupowane, bez wyraźnego faworyta, co tylko dodało emocji. Ostatecznie z całej stawki najlepiej finiszowała dosiadana przez Jana Faltejska, Misluedos. Niemalże do końca musiała walczyć o zwycięstwo z Ministrem Wojny (Pavel Slozil) oraz Norandą (Oleksandr Ryzhak), ale jej atak okazał się decydujący i o 1 i ¾ długości wyprzedziła Ministra.

Nagrody Przewodniczącego Sejmiku Dolnośląskiego nie udało się zdobyć Kontrargumentowi pod Pavlem Slozilem. Mimo narzucenia bardzo mocnego tempa od początku i długiego prowadzenia, zabrakło mu sił w końcówce, przez co w połowie finiszowej prostej dopadły go Greek Dessert (Jan Faltejsek) oraz Kubera (Luigi Maceli). Ostatecznie to pierwszy z tej dwójki zgarnął zwycięstwo, triumfując o jedną długość. Kontrargument nie wygrał, ale przynajmniej obronił podium.

To była przedostatnia tegoroczna impreza na Partynicach. Przed nami już tylko zakończenia sezonu, które odbędzie się w Święto Niepodległości, 11 listopada.

 

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wrocławskie taksówki są za drogie?




Oddanych głosów: 457