Sport

Pierwsza bitwa ćwierćfinału dla Ślęzy! Pewna wygrana mistrzyń Polski! [RELACJA, GALERIA]

2018-04-04, Autor: prochu

Koszykarki Ślęzy Wrocław pokonały w pierwszym meczu play-off Energę Toruń 71:61. Wszystkie zawodniczki spisały się bardzo dobrze, a na szczególne wyróżnienie zasługuje Elina Dikeoulakou, która rzuciła 22 punkty i trafiała w decydujących momentach.

Reklama

To było niezwykle istotne zwycięstwo mistrzyń Polski, które już na starcie rywalizacji odebrało rywalkom przewagę własnego parkietu. Było też ważne pod kątem psychologicznym i nastawienia na dalszy ciąg serii. Energa przegrała pierwszy raz po serii dziesięciu zwycięstw, Ślęza zaś poprawiła sobie humory po dwóch porażka na zakończenie sezonu zasadniczego. Zwycięstwo wrocławianek jest tym cenniejsze, że na parkiecie nie mogła pojawić się Tania Perez. Hiszpanka doznała niegroźnej kontuzji łydki. Nie zagrała także Marissa Kastanek, która wciąż zmaga się z konsekwencjami skręcenia stawu skokowego. Powrót do gry Amerykanki jest coraz bliższy, wszak we wtorek znalazła się w protokole meczowym.

Miejsce Tanii Perez w pierwszej piątce zajęła Karina Szybała i rozegrała udane zawody. Ze swoich obowiązków wywiązywała się bardzo dobrze, po obu stronach boiska. Świetnie dysponowana rzutowo była Elina Dikeoulakou (8/13 z gry, 4/7 za trzy), a pod koszem zacięte boje z Kelley Cain toczyły Kourtney Treffers, Agnieszka Kaczmarczyk i Tijana Ajduković. Jak zwykle nad grą wrocławianek panowała Sharnee Zoll-Norman, która oprócz 14 punktów zaliczyła także 10 asyst.

Amerykanka jeszcze przed startem play-offów została wyróżniona przez trenerów Basket Ligi Kobiet. W głosowaniu szkoleniowców Sharnee Zoll-Norman znalazła się w najlepszej piątce sezonu zasadniczego i o włos przegrała rywalizację o miano najlepszej zawodniczki (MVP) z Alyshą Clark z CCC Polkowice.

Ślęza zaczęła od bardzo dobrej obrony – w pierwszej kwarcie pozwoliła rzucić rywalkom tylko osiem punktów. Wrocławianki przejęły kontrolę nad wynikiem. Pod koniec trzeciej ćwiartki torunianki zbliżyły się do Ślęzy na pięć "oczek" (40:45), ale wtedy swój show rozpoczęła Elina Dikeoulakou. Zawodniczka w nieco ponad minutę dwukrotnie trafiła za trzy punkty i poprawiła akcją 2+1, dzięki czemu mistrzynie Polski znów mogły odskoczyć na bezpieczny dystans. W ostatniej kwarcie przewaga 1KS-u urosła nawet do 18 punktów (58:40), ale na tym jednak emocje się nie skończyły. Energa zwarła szyki i zaczęła odrabiać straty. Na trzy minuty przed końcem było już tylko 64:57 dla mistrzyń Polski. Wtedy to dwa rzuty wolne po indywidualnej akcji i faulu wykorzystała Karina Szybała. Ślęza złapała oddech i już nie dała się doścignąć.

Ślęza wygrała 71:61, choć warto zwrócić uwagę, że rywalki wykonywały aż 37 rzutów wolnych (wrocławianki tylko dziewięć). Mistrzynie Polski popełniły też więcej strat, jednak mogły się pochwalić zdecydowanie lepszą skutecznością.

- To seria play-off i każde spotkanie jest bardzo ciężkie. Do każdego należy podejść skoncentrowanym. Pierwsza połowa pokazała, że tak dziś nasz zespół przystąpił do gry. Może troszkę zbyt dużo rotowałem składem w ostatniej kwarcie i wkradło się wtedy trochę nonszalancji w naszej postawie. Mieliśmy 18 punktów przewagi, a zrobiło się nerwowo. Koniec końców najważniejsze jest zwycięstwo. Ale tak naprawdę musimy teraz myśleć o następnym meczu. Mamy 1-0, to nic nie daje w play-offach. Kwestia awansu jest cały czas otwarta - zaznacza szkoleniowiec Ślęzy, Arkadiusz Rusin.

W podobnym tonie wypowiada się obwodowa, Karina Szybała. - Szybko zapominamy o tym zwycięstwie i koncentrujemy się na kolejnym spotkaniu - podkreśla. Drugie spotkanie Energi ze Ślęzą w środę (4 kwietnia) o godzinie 19. W weekend rywalizacja przeniesie się do Wrocławia. W pozostałych ćwierćfinałach zwycięstwa odniosły zespoły Wisły CanPack Kraków, CCC Polkowice i - co jest największą niespodzianką - Basketu Gdynia, który pokonał na wyjeździe Artego Bydgoszcz.

Energa Toruń - Ślęza Wrocław 61:71 (8:18, 13:14, 19:22, 21:17)
Energa: Hornbuckle 18, Skobel 8, Mansfield 8, Grigalauskyte 7, Cain 7, Tłumak 6 (1), Maliszewska 4, Diawakana 2, Uro-Nilie 1.
Ślęza: Dikeoulakou 22 (4), Zoll-Norman 14 (2), Treffers 12, Szybała 9 (1), Kaczmarczyk 8, Ajduković 4, Ndiba 2, Majewska 0, Sklepowicz 0.

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy ulica Szczytnicka powinna być deptakiem?



Oddanych głosów: 1959