zamknij

Sport

Pierwsze zwycięstwo Śląska Wrocław w 2020 roku

2020-01-25, Autor: Bartosz Królikowski

Po remisie i porażce, przyszedł triumfu czas. Piłkarze Śląska Wrocław wygrali mecz sparingowy w Larnace z rosyjskim FC Ufa 1:0. Odnieśli zatem pierwsze zwycięstwo w zimowym okresie przygotowawczym, a zarazem w całym 2020 roku.

Pierwsze spotkanie na Cyprze nie mogło napawać kibiców optymizmem. Śląsk był nieskuteczny i przegrał z czeskim FK Teplice 1:2. Jednak jak wiadomo, najistotniejsze z punktu widzenia oceniania formy będą te sparingi bliżej powrotu Ekstraklasy. Kolejny rywal Śląska – FC Ufa, na papierze była jeszcze mocniejsza niż Czesi. Wszakże zajmują oni obecnie siódme miejsce w bardzo silnej lidze rosyjskiej.

Reklama

Tej teoretycznej różnicy nie było jednak zbytnio widać na samym boisku. Śląsk od początku meczu w pełni kontrolował przebieg gry. Problem w tym, że niewiele z tego wynikało, gdyż ich ataki pozycyjne były skutecznie neutralizowane przez dobrze zorganizowaną obronę Rosjan. Najbliżej zdobycia gola, wrocławianie byli w 32. minucie. Wtedy wówczas Przemysław Płacheta wstrzelił piłkę w pole karne, ale Damian Gąska był minimalnie spóźniony, przez co minął się z futbolówką. Dużo skuteczniejsza od ataku była obrona Śląska. Zawodnicy FC Ufa nawet jeśli ruszali z akcją, to blok defensywny wrocławian nie pozwalał im stworzyć zagrożenia. Do przerwy nie zobaczyliśmy żadnego gola.

Co jednak nie udało się w pierwszej połowie, dość szybko stało się w drugiej. W 51. minucie. Aby opisać tego gola, najlepiej będzie napisać, że Dino Stiglec strzelił go… Piotrem Samcem-Talarem. Chorwacki defensor oddał silny strzał zza pola karnego, a piłka odbiła się od pleców młodego napastnika i wpadła do bramki, kompletnie dezorientując bramkarza. Szczęśliwie czy nie, Śląsk złamał wreszcie opór rywali. Ich radość zmąciło jednak wydarzenie z 57. minuty. Wtedy właśnie kontuzji doznał Wojciech Golla, którego przedwcześnie zastąpić musiał Israel Puerto. Zespół z Rosji atakował coraz intensywniej, ale nawet uraz Golli nie naruszył szczelnej defensywy Śląska. To wrocławianie mieli jeszcze jedną znakomitą okazję, by podwyższyć prowadzenie. W 88. minucie Sebastian Bergier wyłożył piłkę do Filipa Markovicia, ale Serb nie był w stanie wykorzystać świetnej okazji i przegrał pojedynek z bramkarzem. Nieporadność skrzydłowego nie wpłynęła jednak negatywnie na końcowy rezultat, gdyż Śląsk dowiózł prowadzenie do końca.

ZOBACZ TEŻ: Znamy datę rozpoczęcia sprzedaży biletów na mecz reprezentacji we Wrocławiu

Postawa wrocławian nie była idealna, ale mimo to lepsza niż w meczu z FK Teplice. Przede wszystkim defensywa imponowała spokojem i pewnością. Rosjanie nie byli ani razu w stanie poważnie zagrozić bramce Daniela Kajzera. Nie można jednak nie wspomnieć o dość mizernej ofensywie. Śląsk przeważał, dużo operował piłką, jednak nie doczekaliśmy się w związku z tym zbyt wielu konkretów. To musi wręcz się poprawić przed startem ligi, bo w przeciwnym wypadku, o punkty będzie niezwykle trudno.

Kolejny sparing Śląsk rozegra we wtorek 28 stycznia również w Larnace i będzie to ich ostatni mecz na Cyprze. Rywalem wrocławian będzie łotewska FK Lipawa.

Śląsk Wrocław – FC Ufa 1:0

Gol:

1:0 – Samiec-Talar 51’

Skład Śląska: Kajzer - Stiglec (65. Pawelec), Golla (57. Puerto) , Celeban, Musonda - Mączyński (K) (76. Bargiel), Łabojko - Płacheta (68. Marković) - Chrapek (79. Żivulić), Gąska - Samiec-Talar (65. Bergier)

FK Ufa: Shafinskiy - Nedelcharu, Aliev, Tabidze, Nikitin, Emelyanov, Fomin, Golubev, Thill, Vombergar, Krotov

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak oceniasz linie lotnicze Ryanair?




Oddanych głosów: 134