Sport

Piłkarze Śląska: Wygraną dedykujemy Amirowi i naszym kibicom

2012-08-13, Autor: mw
W rozegranym w Warszawie meczu o Superpuchar Śląsk pokonał w rzutach karnych Legię 4:2. W regulaminowym czasie było 1:1. Po spotkaniu wrocławscy kibice dedykowali wygraną Amirowi Spahiciowi i kibicom.

Reklama

Sebastian Mila (Śląsk Wrocław): - Moim zdaniem mecz o Superpuchar powinien być rozgrywany przy pełnych trybunach i bardzo żałuję, że stadion się nie zapełnił. Chcieliśmy to zwycięstwo dedykować Amirowi, który przechodzi teraz ciężkie chwile oraz naszym kibicom. Bardzo chcemy im podziękować za doping w ostatnim domowym meczu, kiedy przegraliśmy 0:3 z Helsingborgs IF, a oni śpiewali "nic się nie stało" i wspierali w nas. Dotąd takie obrazki widziałem w Anglii, na polskich boiskach to się nie zdarzało. Zawsze chciałem grać na Wyspach, a tymczasem taka sytuacja zdarzyła się u nas. Cieszymy się z dzisiejszego tryumfu, jednak zachowujemy pokorę i przygotowujemy się do kolejnych meczów.

Rok Elsner (Śląsk Wrocław): To był trudny mecz, bo nasi rywale są dobrą i klasową drużyną. Pierwsi strzeliliśmy gola i graliśmy lepiej w pierwszej połowie. Po zmianie stron rywale dążyli do wyrównania, udało im się zdobyć bramkę z wolnego i w końcówce nas naciskali, ale daliśmy radę. Przy strzelonym golu dostałem bardzo dobre dośrodkowanie, więc nie było trudno wykorzystać taką okazję (śmiech). Tak jak już niejednokrotnie mówiłem - raz idzie, a raz nie. Tym razem nam wszystko wyszło i możemy cieszyć się ze zdobycia Superpucharu Polski. Jeśli zostałbym na murawie do końca meczu, to raczej nie wykonywałbym rzutu karnego. Zostawiłbym to komuś, kto czuje się pewniej w tym elemencie.

 

Janusz Gol (Legia Warszawa): Śląsk stworzył bardzo mało sytuacji. Udało im je wykorzystać na nasze nieszczęście. My w całym meczu przeważaliśmy, graliśmy w piłkę, a Śląsk kontratakował. Taka jest piłka. Robiliśmy wszystko co w naszej mocy, ale zabrakło nam skuteczności, którą mieliśmy w poprzednich meczach. Musimy patrzeć na siebie i grać o mistrza Polski. W tym roku musimy udowodnić, że w zeszłym jakiś niefart spowodował, że nie zdobyliśmy tego mistrzostwa.

 

Dalibor Stevanović (Śląsk Wrocław): Wiedzieliśmy z kim gramy, dlatego podeszliśmy do meczu z Legią z szacunkiem dla rywala. Mieliśmy tylko jeden cel - zdobyć Superpuchar. Mecz był dość ciężki, ale włożyliśmy wiele serca i wysiłku i choć w końcówce Legia miała trochę więcej sytuacji, to bardzo mądrze się broniliśmy i wydaje mi się, że zasługiwaliśmy na zwycięstwo. Myślę, że z mojej postawy ogólnie mogę być zadowolony, bo osiągnęliśmy założony wcześniej cel, jednak zawsze mogło być lepiej. Miałem dobre momenty, zdarzały się też takie, w których mogłem się zachować lepiej. To jednak nieistotne, najważniejsze że wygraliśmy i musimy się dobrze przygotować do starcia z Widzewem Łódź. Chcemy tam wygrać i powoli myśleć o rywalizacji w Lidze Europy.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak nazwać Most Wschodni we Wrocławiu?






Oddanych głosów: 1258