zamknij

Sport

Piłkarze Ślęzy znów bez wygranej. Gwarek wywozi z Wrocławia pełną pulę [RELACJA, WIDEO]

2018-04-16, Autor: prochu

Piłkarze Ślęzy wciąż nie mogą odnaleźć formy z drugiej części rundy jesiennej. W spotkaniu 23. kolejki piłkarskiej III ligi podopieczni Grzegorza Kowalskiego ulegli Gwarkowi Tarnowskie Góry 0:2. Pewnym, choć niewielkim usprawiedliwieniem tej porażki może być "szpital" panujący w kadrze zespołu. Szkoleniowiec 1KS-u nie miał do dyspozycji aż sześciu piłkarzy, a Adrian Niewiadomski zagrał pomimo przeziębienia.

Mecz z Gwarkiem mógłby potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie jego początkowe fragmenty, w których wrocławianie sprawiali wrażenie ospałych i zdekoncentrowanych. Już w 3 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w zamieszaniu podbramkowym Sebastian Pączko dostawił nogę i zdobył gola otwierającego wynik. W pierwszych 20 minutach goście, którzy opanowali środek pola, dominowali na boisku. Na szczęście w tym okresie mieli tylko jeszcze jedną okazje bramkową, gdy po kolejnym rzucie rożnym zamykający akcję Paweł Juraszczyk nie trafił w bramkę.

Reklama

Z biegiem czasu gra się wyrównała, a nawet optyczną przewagę osiągnęli żółto-czerwoni. Niewiele jednak z tego wynikało, bo poza dwoma niecelnymi strzałami Huberta Muszyńskiego i Jakuba Bohdanowicza oraz zablokowanym uderzeniem Macieja Firleja, nie stworzyli żadnych poważnych zagrożeń podbramkowych.

Po przerwie z minuty na minutę coraz bardziej widoczny był ubytek sił piłkarzy z Tarnowskich Gór, a gra w większości toczyła się na połowie Gwarka. Cóż z tego, kiedy kolejne ofensywne zapędy wrocławian kończyły się w okolicach pola karnego przyjezdnych. Na kolejny strzał czekaliśmy aż do 65 minuty, kiedy to niewiele obok słupka piłka przeleciała po uderzeniu z dystansu Kamila Mańkowskiego. Celnie strzelił za to Adrian Repski, ale nie na tyle precyzyjnie, by problemy z interwencją mógł mieć Mateusz Rosół.

Trener Kowalski szukał sposobu na poprawę gry swoich podopiecznych dokonując rotacji w składzie, a także zmieniając pozycję piłkarzy. Nic to jednak nie dało. Im bliżej końca meczu, tym Ślęza coraz bardziej się odkrywała, narażając się na kontrataki. Po jednym z nich, w 81. minucie Sebastian Pączko trafił w słupek. Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry arbiter podyktował rzut karny za faul Huberta Muszyńskiego na strzelcu pierwszego gola. Z jedenastu metrów nie pomylił się doświadczony Grzegorz Fonfara.

Ślęza przegrała kolejny ważny mecz - po zeszłotygodniowej porażce z Sokołem Marcinkowice w finale Okręgowego Pucharu Polski teraz uległa rywalowi z czołówki ligowej tabeli. Piłkarze 1KS-u szansę na rehabilitację będą mieli już w sobotę, 21 kwietnia, kiedy zagrają na wyjeździe z Piastem Żmigród.

Ślęza Wrocław - Gwarek Tarnowskie Góry 0:2 (0:1)

Bramki: Pączko 3, Fonfara 89 (k)

Ślęza: Ziarko - Repski (68 Jakóbczyk), Mańkowski, Firlej, Traczyk (90 Sakwa), Jarczak, Molski, Łątka (63 Matusik), Wdowiak, Niewiadomski (39 Bohdanowicz), Muszyński.
Gwarek: Rosół - Dyląg, Dzido, Cholerzyński (82 Konieczny), Jarka (56 Jaworski), Fonfara, Śliwa, Pączko, Pach (68 Timochina), Cymerys, Juraszczyk (74 Curyło)

Żółta kartka: Repski.
Czerwona kartka: Muszyński (87, Ślęza, za faul).
Sędzia: Bartosz Owsiany.
Widzów: 150.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Twoim zdaniem Wroclavia została dobrze przyjęta przez wrocławian?





Oddanych głosów: 340