Sport

Plaga kontuzji w Śląsku Wrocław. Urban nie będzie miał kim się bronić?

Pech nie opuszcza piłkarskiego Śląska Wrocław. Wszystko wskazuje na to, że kolejnego zawodnika czeka długa przerwa na leczenie poważnej kontuzji. Tym razem urazu nabawił się obrońca Djordje Cotra.

Reklama

Serbski piłkarz Śląska Wrocław nie będzie miło wspominał niedawnego meczu w Kielcach z Koroną. Doznał tam urazu kolana, który - jak wiele wskazuje - na długi czas zmieni go w pacjenta klinik rehabilitacji sportowej.

Cotra przeszedł już wstępne badania, które wykazały, że nie doszło do złamania kości. Otwarte pozostaje jednak pytanie, w jakim stanie są jego więzadła w kolanie. Odpowiedź na nie jest kluczowa, bo zależy od niej, jak długo Djordje Cotra będzie poza grą. Tak czy inaczej, trener Jan Urban musi się liczyć z tym, że straci na dłużej kolejnego podstawowego piłkarza.

Śląsk ma w tym sezonie ogromnego pecha, jeśli chodzi o kontuzje. Pod koniec poprzednich rozgrywek urazu kolana doznał Adam Kokoszka, który do gry wróci najwcześniej na początku wiosny 2018 r. Podobnie ma się sprawa z Kamilem Dankowskim, który kolano uszkodził w ostatnim sparingu przed obecnym sezonem i na jego powrót do gry można liczyć również wiosną. Dziurę we wrocławskiej defensywie miał załatać wypożyczony jednego z tureckich klubów Boban Jović, ale jego również nie ominął uraz. Zawodnik od dobrych kilku tygodni narzeka na ból ścięgna Achillesa i jego leczenie niemiłosiernie się przedłuża. Teraz do listy kontuzjowanych dołączył Djordje Cotra, co oznacza, że Śląsk nie może korzystać z aż czterech wartościowych obrońców!

Efekt jest taki, że trenerowi Urbanowi zostali czterej doświadczeni obrońcy. Przez to zaczęło się kombinowanie, bo lewonożny Mariusz Pawelec zamiast w środku obrony, gdzie czuje się najlepiej, musi łatać dziurę na prawym skrzydle. Trener próbował jeszcze wystawiać w obronie Roberta Picha, ale to tylko licha prowizorka, bo i Słowak nie czuje się najlepiej jako obrońca, a i Śląska nie stać na to, by marnować jego potencjał ofensywny. Środek defensywy trzyma Piotr CelebanIgors Tarasovs, a na lewej flance trenerowi pozostał tylko Portugalczyk Augusto, który jednak w tym sezonie w Ekstraklasie nie zagrał jeszcze ani minuty. Do tego dochodzi nieopierzony młodzieżowiec Konrad Poprawa, który nie jest jeszcze gotowy, aby stać się filarem defensywy Śląska Wrocław.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Jarosław Obremski powinien zostać odwołany ze stanowiska?



Oddanych głosów: 772