zamknij

Sport

Play-off zagwarantowane! Niełatwa, ale zwycięska bitwa Betard Sparty Wrocław z Włókniarzem Częstochowa

2021-07-25, Autor: Bartosz Królikowski

Włókniarz Częstochowa postawił Betard Sparcie Wrocław trudne warunki, ale ostatecznie Spartanie raz jeszcze pokazali swą siłę i pokonali częstochowskie lwy 48:42. Zdobyte tu dwa punkty i bonus przywróciły wrocławian na pozycję lidera tabeli oraz zagwarantowały już jazdę w fazie play-off.

Reklama

Żużlowcy Betard Sparty wracali do rywalizacji ligowej po dwutygodniowej przerwie. Najpierw na mistrzostwa Polski, a potem na start cyklu Speedway Grand Prix. Rozpoczynający Indywidualne Mistrzostwa Świata zawody na czeskiej Markecie w Pradze to był w dużej mierze popis Spartan. W stolicy Czech odbyły się dwie rundy SGP. Pierwszą z nich w znakomitym stylu wygrał Maciej Janowski, a na podium stanął też Tai Woffinden. W drugiej wrocławianie zanotowali dublet, bowiem tym razem Janowski był drugi, ale wygrał Artiom Łaguta. Sam „Magic” zaś został liderem cyklu. Potwierdzili zresztą po raz kolejny, że takiej trójki „niszczycieli” jak Betard Sparta, aktualnie nie ma w lidze nikt.

Widać zresztą po tabeli. Wrocławianie do meczu z Włókniarzem przystępowali niepokonani od ośmiu spotkań, po zwycięstwie w Lesznie nad Unią (49:41) i na pozycji lidera przed tą rundą. Zwycięstwo z częstochowianami, zapewniłoby im już awans do fazy play-off, a co za tym idzie walki o medale. A konkretnie o jeden medal, wszyscy wiedzą jakiego koloru, bo 15 lat bez złota, to dla takiego klubu jak Sparta o wiele za długo.

Ich dzisiejszych rywali, Włókniarza Częstochowa, czeka za to bardzo emocjonująca i trudna walka o play-off z Motorem Lublin oraz Unią Leszno. Każdy punkt jest dla nich teraz na wagę złota, więc Spartanie musieli mieć się na baczności. WTS wygrał w Częstochowie aż 52:38, więc kwestia bonusu była już raczej rozstrzygnięta, ale do zgarnięcia wciąż były 2 punkty.

Już w pierwszej serii biegów Włókniarz pokazał, że Spartan czeka bardzo trudna postawa. Goście wygrali w niej aż dwa razy po 5:1, w wyścigu młodzieżowym (bez niespodzianki, gdyż formacja juniorska Włókniarza jest najmocniejsza w lidze), oraz w biegu nr 4, gdy Jonas Jeppesen i Jakub Miśkowiak ograli Gleba Czugunowa oraz Michała Curzytka. Po pierwszych czterech wyścigach, Sparta niespodziewanie przegrywała aż 9:15.

Sześciopunktowa strata pozwala jednak na rezerwy taktyczne i trener Śledź nie czekał. Od razu w miejsce kiepskiego w swoim pierwszym biegu Bewleya, puścił Taia Woffindena. To się w pełni opłaciło, bowiem „Tajski” wraz z Łagutą przywieźli podwójne zwycięstwo. Pewną trójkę przywiózł też Maciej Janowski, ale wrocławianie całych strat w drugiej serii nie odrobili, bowiem w wyścigu siódmym wykluczony został Gleb Czugunow, a Woffiden przegrał na dystansie z Leonem Madsenem.

Niesamowicie szybkim dziś Leonem Madsenem. Duńczyk przegrał w całym meczu tylko raz, na samym początku, gdy pokonał go Janowski. Później jednak ani Woffinden, ani Łaguta, ani ponownie „Magic”, ani nikt inny nie był mu w stanie sprostać. Madsen nie miał jednak odpowiedniego wsparcia w kolegach z zespołu. Już w trzeciej serii wyścigów, Betard Sparta odrobiła resztę strat, a po biegu nr 9, w którym Czugunow w znakomitym stylu na dystansie ograł tak Worynę, jak i Smektałę, WTS wyszedł po raz pierwszy na prowadzenie (28:26).

Do biegów nominowanych Spartanie przystępowali prowadząc, choć tylko dwoma punktami. Włókniarz zawdzięczał to oczywiście Madsenowi, który w biegu nr 13 przywiózł za plecami samego Janowskiego, co w tym sezonie na Olimpijskim graniczy z cudem. W tym samym biegu Lindgren uporał się z Czugunowem i przed wyścigiem nr 14, Betard Sparta prowadziła tylko 40:38.

Jednakże już w nim wrocławianie ostatecznie rozstrzygnęli kwestię zwycięstwa. Konkretnie zrobili to Woffinden i Bewley. Brytyjski duet nie dał szans dzielnie walczącemu Worynie oraz słabiutkiemu dziś Bartoszowi Smektale. Podwójne zwycięstwo zagwarantowało im zwycięstwo, z bonusem i awans do play-off. W ostatnim biegu zaś znów w cudotwórcę zabawił się Madsen, bo przywieźć w jednym biegu za plecami Janowskiego oraz Łagutę, to trzeba mieć moc. Jednak to na niewiele się zdało, ponieważ zespołowo to Sparta była dziś lepsza.

Ten mecz, niełatwy trzeba Włókniarzowi oddać, to kolejne potwierdzenie jaką mocą dysponują Spartanie. Trzej wielcy żużlowcy. Potężny wrocławski trójząb: Janowski, Woffinden i Łaguta. Gdy ci trzej jadą na swoim poziomie, to reszta drużyny, może nie że musi zrobić niewiele, ale jedzie z ogromnym komfortem. Jak dzisiaj na przykład. Wrocławskie trio przywiozło dziś łącznie 36 pkt i to pomimo iż „Magic” oraz Artiom nie byli dziś tak dominujący jak potrafią. Czyli Bewley, Czugunow, Liszka i Curzytek musieli do zwycięstwa dowieźć łącznie 10 pkt. A wiemy przecież że tych dwóch pierwszych stać, aby takie wyniki solo przywozić. Nawet pomimo iż Dan z Glebem dzisiaj byli obaj średni, a Włókniarz w juniorach miał ogromną przewagę, Sparta i tak wygrała. Zdobycie złota to wielkie wyzwanie i droga jest długa oraz trudna. Ale realnie oceniając, trudno nie widzieć Spartan w roli faworytów.

Zaś już w kolejnym swoim meczu wrocławianie będą mogli potwierdzić to tak bardzo jak tylko się da. Zmierzą się bowiem na wyjeździe z wiceliderem tabeli, Stalą Gorzów. To starcie już w niedzielę 1 sierpnia o 19:15.

Bieg po biegu:

1. Artiom Łaguta 3 – Fredrik Lindgren 2 – Tai Woffinden 1 – Bartosz Smektała 0

2. Jakub Miśkowiak 3 – Mateusz Świdnicki 2 – Przemysław Liszka 1 – Michał Curzytek W

3. Maciej Janowski 3 – Leon Madsen 2 – Kacper Woryna 1 – Dan Bewley 0

4. Jonas Jeppesen 3 – Jakub Miśkowiak 2 – Gleb Czugunow 1 – Michał Curzytek 0

5. Artiom Łaguta 3 – Tai Woffinden 2 – Fredrik Lindgren 1 – Jonas Jeppesen 0

6. Maciej Janowski 3 – Bartosz Smektała 2 – Przemysław Liszka 1 – Kacper Woryna W

7. Leon Madsen 3 – Tai Woffinden 2 – Mateusz Świdnicki 1 – Gleb Czugunow W

8. Maciej Janowski 3 – Fredrik Lindgren 2 – Michał Curzytek 1 – Jonas Jeppesen W

9. Gleb Czugunow 3 – Kacper Woryna 2 – Tai Woffinden 1 – Bartosz Smektała 0

10. Leon Madsen 3 – Dan Bewley 2 – Artiom Łaguta 1 – Jakub Miśkowiak 0

11. Tai Woffinden 3 – Bartosz Smektała 2 – Dan Bewley 1 – Jakub Miśkowiak 0

12. Artiom Łaguta 3 – Kacper Woryna 2 – Mateusz Świdnicki 1 – Przemysław Liszka 0

13. Leon Madsen 3 – Maciej Janowski 2 – Fredrik Lindgren 1 – Gleb Czugunow 0

14. Tai Woffinden 3 – Dan Bewley 2 – Kacper Woryna 1 – Bartosz Smektała 0

15. Leon Madsen 3 – Artiom Łaguta 2 – Maciej Janowski 1 – Fredrik Lindgren 0

Betard Sparta Wrocław – Eltrox Włókniarz Częstochowa 48:42

Betard Sparta: Woffinden (1,2,2,1,3,3), Czugunow (1,W,3,0), Łaguta (3,3,1,3,2), Bewley (0,2,1,2), Janowski (3,3,3,2,1), Curzytek (W,0,1), Liszka (1,1,0)

Włókniarz: Smektała (0,2,0,2,0), Woryna (1,W,2,2,1), Lindgren (2,1,2,1,0), Jeppesen (3,0,W), Madsen (2,3,3,3,3), Miśkowiak (3,2,0,0), Świdnicki (2,1,1)

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Muzeum Śląska Wrocław to potrzebna inwestycja?




Oddanych głosów: 125