Sport

Po weekendzie rusza challenger tenisowy ATP Wrocław Open 2015. Jerzy Janowicz też chciał zagrać

2015-02-12, Autor: jg
Już 16 lutego w Hali Orbita rozpocznie się długo wyczekiwany turniej tenisowy. Zagra 22 zawodników, w tym gronie chciał też być Jerzy Janowicz, ale nie może. Zmagania sportowców wrocławianie będą mogli oglądać bezpłatnie, dzięki wsparciu sponsorów wydarzenia.

Reklama

pośród zgłoszonych tenisistów trzydziestu zajmowało miejsce w pierwszej setce rankingu ATP. W czasie turnieju, który potrwa do 22 lutego, zobaczymy m.in. zwycięzcę Challengera, rozgrywanego w Orbicie w 2009 roku, Michaela Berrera, jak również Philippa Petzschnera, który był 35. w rankingu ATP. Na korcie pojawią się też Łukasz KubotMichał Przysiężny.

 

 

Rafin Developer, jeden z największych deweloperów na Dolnym Śląsku, aktywnie wspiera tę inicjatywę jako sponsor wydarzenia. Jak mówi Piotr Wiak, wiceprezes zarządu ds. handlowych Rafin: tenis w wielkim stylu wreszcie powrócił do Wrocławia. Cieszy nas fakt, że mieszkańcy Wrocławia będą mogli pojawiać się na turnieju, aby poczuć sportowe emocje. Wielbicieli tenisa systematycznie przybywa w naszym mieście, dlatego z chęcią włączamy się w działania, mające na celu wspieranie sportu.

 

- Od lat wspieramy też dziecięce kluby sportowe. Zależy nam, aby świadomość prosportową i tą dotyczącą zdrowego stylu życia budować już od najmłodszych lat. Dlatego też zachęcamy nie tylko fanów tego wyrafinowanego sportu ale również rodziny z dziećmi, aby skorzystały z tak wyjątkowej okazji i wspólnie podziwiali jedyny w swoim rodzaju turniej tenisowy - kończy Wiak.

 

Paweł Jaroch, dyrektor turnieju podkreślił, że wśród 22 zawodników zgłoszonych do turnieju aż 13 było już w pierwszej setce rankingu ATP.

 

- Było blisko, aby w turnieju zagrał Jerzy Janowicz, który z sentymentem wspomina swój start we Wrocławiu w latach w 2008 i 2009. Jurek chciał tutaj zagrać, jednak ATP nie wyraziła zgody, ponieważ już wcześniej zgłosił się on do turnieju ATP w Marsylii, rozgrywanym w tym samym czasie co WROCŁAW OPEN - powiedział Paweł Jaroch.

 

Jak dodał dyrektor turnieju trzy dzikie karty zostały już rozdysponowane wśród polskich tenisistów: Kamila Majchrzaka, Huberta HurkaczaAndrzeja Kapasia. Czwarta dzika karta także trafi w ręce Polaka, ale to rozstrzygnie się lada dzień.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w szkołach powinien obowiązywać zakaz używania telefonów komórkowych?



Oddanych głosów: 101