zamknij

Kultura

Podróż po obrzeżach kina. Te filmy będzie można zobaczyć na Nowych Horyzontach

2021-05-31, Autor: mh/mat.pras.

– To filmy twórców, którzy mają odwagę stanąć z boku i opuścić orbitę dominujących nurtów – zarówno w kinie, jak i w rzeczywistości – mówią o sekcji Lost Lost Lost organizatorzy festiwalu filmowego Nowe Horyzonty.

Reklama

– Sekcja Lost Lost Lost od 5 lat proponuje widzom wrocławskich Nowych Horyzontów podróż po obrzeżach kina śladem nieoczywistych perspektyw, formalnych poszukiwań i niecodziennych mikropowieści – podkreślają organizatorzy wydarzenia. I dodają, że filmowcy „odważnie zwracają kamerę ku temu, co łatwo przeoczyć, i poszukują na peryferiach – i geograficznych, i estetycznych”.

Pełny program sekcji Lost Lost Lost zostanie ogłoszony 3 sierpnia, ale organizatorzy festiwalu postanowili zaprezentować cztery pochodzące z niej tytuły, które będzie można zobaczyć zarówno na ekranach wrocławskich kin, jak i podczas festiwalowych seansów online.

– Weteran filmowej awangardy, Jean-Claude Rousseau, po raz trzeci wyjeżdża do Japonii. Pod pretekstem filmowego zinterpretowania tradycji malarskiej ukiyo-e, „obrazów przemijającego świata”, daje wykład z teorii kina – czytamy w opisie filmu „Świat, który przemija”. Jego twórca „spaceruje po okolicy jakby wyjętej ze starych drzeworytów, z równą uwagą śledząc poczynania swoich japońskich przewodników, co jeleni w lesie Nara”.

Różne oblicza nomadyzmu

– Włoszka Luciana Fina mieszka w Portugalii od początku lat 90. Swobodnie porusza się pomiędzy kinem a galerią, tworząc projekty na temat nomadyzmu i wielokulturowości – mówią organizatorzy wydarzenia. I dodają, że „Trzecie piętro” nakręciła w lizbońskiej dzielnicy Bairro das Colónias, wypełnionej przybyszami z dawnych kolonii. – Jej bohaterkami są dwie kobiety: matka, która przed laty przyjechała do Lizbony z małej wioski w Gwinei Bissau, by poślubić mężczyznę wybranego dla niej przez rodziców, i jej młodziutka córka na chwilę przed wejściem w dorosłe życie – opisują film.

– Hiszpański artysta wizualny Carlos Casas, korzystając z rezerwuaru dziecięcych wspomnień, filmowych skojarzeń i religijnych odniesień, tworzy opowieść o słoniu, który odbywa podróż, by umrzeć w świętym miejscu, w środku dżungli na Sri Lance – czytamy w opisie „Cmentarzyska”. – „Przygodowe slow cinema” sprawi, że widzowie spędzą długie minuty w całkowitych ciemnościach, wsłuchując się w odgłosy natury – zapewniają organizatorzy festiwalu.

„Północy poligon” to z kolei „kontemplacyjny, enigmatyczny portret nadmorskiego pasa między Dunkierką a Calais”.  – Pogrążone we mgle portowe instalacje, smugi dymu wydobywające się z kominów zakładów petrochemicznych, place budów i autostrady znalazły tu miejsce obok niemal abstrakcyjnych obrazów domowej przestrzeni, widoku z okna przy zmieniających się porach roku, piaskowych łach – czytamy w opisie filmu, w którym płynna rzeczywistość „ujawnia też trwanie procesu twórczego, by w finale przesunąć film w stronę elegii”.

21. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty w tym roku odbędzie się hybrydowo. Oznacza to, że między 12 a 22 sierpnia organizatorzy zapraszają na część stacjonarną we Wrocławiu, między 12 a 29 sierpnia na pokazy online.

Pełny program festiwalu zostanie ogłoszony 3 sierpnia, sprzedaż biletów na pokazy stacjonarne rozpocznie się dzień później, a sprzedaż dostępów online – 5 sierpnia.

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Muzeum Śląska Wrocław to potrzebna inwestycja?




Oddanych głosów: 40