zamknij

Sport

Podsumowanie pierwszych miesięcy nowej odsłony Gwardii

2019-12-30, Autor: ah

Koniec roku to czas podsumowań. KFC Gwardia Wrocław ma za sobą kilka intensywnych miesięcy działań, starań i nowych wyzwań. Pora na krótkie podsumowanie tego, co dotychczas udało im się osiągnąć.

#NowaOdsłonaGwardii to inicjatywa dwójki kompletnych pasjonatów i maniaków sportu: Kajetana Maćkowiaka i Łukasza Tobysa. Obaj panowie zdecydowali się wspólnie działać, by przywrócić we Wrocławiu męską siatkówkę na wysokim poziomie. Pierwsze miesiące pokazały, że sprawne działania pozwalają myśleć o tworzeniu długoterminowych planów i budowaniu mody na piłkę siatkową.

Reklama

Sierpień

Choć rozmowy, pomysły i plany pojawiały się już kilka miesięcy wcześniej, wszystko zaczęło się w sierpniu 2019 roku. Najpierw ogłoszenie powrotu do Hali Orbita, a następnie zmiana starego logo Gwardii na nowe, bardziej przystające do współczesnych realiów. Pierwsza wiadomość była dla klubu niezwykle istotna, bo potrzebował pewnego i sprawdzonego miejsca do rozgrywania domowych spotkań. Natomiast zmiana logotypu przyjęła się z ciepłym odbiorem kibiców Gwardii.

Sierpień to też miesiąc, w którym władzom klubu udało się skompletować kadrę. Skład Nowej Gwardii został w dużej mierze oparty na zawodnikach miejscowych lub tych, którzy chcą zostać w stolicy Dolnego Śląska na dłużej. Włodarzom zależało na tym, by kibice mogli identyfikować się z zawodnikami. Ponadto trener Krzysztof Janczak dał szansę kilku młodym graczom, którzy w przyszłości mają stanowić o sile wrocławskiej siatkówki.

Wrzesień

Kolejny miesiąc był jeszcze bardziej intensywny. Zawodnicy przygotowywali się do nadchodzącego sezonu na parkiecie, a zarząd starał się rozwijać marketing, sponsoring i relacje z partnerami.

Na samym początku września klub ogłosił głównych partnerów, a wśród nich oprócz sponsora tytularnego – KFC, m.in. wrocławski Aquapark. Kilka dni później do grona partnerów dołączyło również MPK Wrocław. Mimo że z czasem zaczęło ich przybywać, to jednak początkowe umowy dały klubowi pewność, że zmierza w dobrym kierunku, a jego działania faktycznie powodują, że o męskiej siatkówce w stolicy Dolnego Śląska robi się coraz głośniej.

Gwardii udało się również zawiązać współpracę z Panthers Wrocław, wielokrotnymi mistrzami Polski oraz mistrzami Europy w futbolu amerykańskim.

14 września Gwardia zainaugurowała sezon w Jaworznie. Na pierwszą wygraną wrocławski zespół musiał jednak poczekać jeszcze tydzień (3:2 ze SMS-em w Spale). Zaledwie kilka dni później wrocławianie po raz pierwszy zagrali w roli gospodarza. To był dla Gwardii sprawdzian generalny. Wreszcie mogli się bowiem przekonać, czy działania klubu zostały również dostrzeżone przez kibiców. Siatkarze pokazali jakość na parkiecie, wygrywając z AZS-em AGH Kraków, a licznie zgromadzeni fani udowodnili, że jest klub ma w nich ogromne wsparcie. 

Październik

Kolejny miesiąc KFC Gwardia zaczęła jeszcze mocniej, bo awansowała na 2. miejsce w tabeli (po pokonaniu Mickiewicza Kluczbork 3:0). Przed sezonem przedstawiciele klubu podkreślali, że chcą awansować do play-offów, ale pozycja wicelidera przekroczyła zdecydowanie ich oczekiwania.

Kolejnym ważnym etapem w rozwoju nowej odsłony Gwardii było ściągnięcie do klubu Pawła Siezieniewskiego - byłego reprezentanta Polski, komentatora i człowieka, który żyje siatkówką przez cały czas. Nowy dyrektor sportowy wniósł jeszcze więcej jakości, profesjonalizmu i znajomości dyscypliny.

To również w październiku Gwardia rozpoczęła rywalizację w Pucharze Polski. W pierwszym spotkaniu wrocławianie pokonali SMS PZPS III Spałę.

Listopad

W listopadzie Gwardia pożegnała się z rozgrywkami Pucharu Polski. Gwardziści przegrali z Lechią Tomaszów Mazowiecki, która obok BBTS-u Bielsko-Biała awansowała do dalszej fazy. Klub nie najlepiej radził sobie również w rozgrywkach ligowych, przegrywając m.in. z drużyną z Tomaszowa Mazowieckiego.

Klub oddał także hołd wrocławskiej noblistce - Oldze Tokarczuk. Każdy, kto miał ze sobą książkę świeżo upieczonej wówczas noblistki, mógł wejść na mecz za darmo.

Grudzień

Ostatni miesiąc 2019 roku zaczął się od starcia derbowego. Na boisku lokalnego rywala Gwardia zdołała pokonać SPS Chrobrego Głogów 3:1.

W grudniu zakończyła się też pierwsza runda KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn. Po listopadowo-grudniowej zadyszce Gwardia ukończyła ją na 7. miejscu w tabeli. Po tym odbyły się jednak jeszcze dwa mecze, w których wrocławscy siatkarze zdobyli 4 punkty. Dzięki temu rok zakończyli na 4. lokacie.

Gwardia wspólnie ze Ślęzą Wrocław stworzyła wyjątkowy kalendarz. Specjalnie przygotowane kalendarze z unikalnymi zdjęciami są wciąż do nabycia podczas meczów we Wrocławiu, a wkrótce uruchomiona zostanie również sprzedaż internetowa. To już kolejny etap współpracy we wrocławskim środowisku sportowym.

Pod koniec roku odbyła się też klubowa wigilia, na której nie zabrakło podsumowań, podziękowań i snucia planów na przyszłe miesiące.

Jeszcze więcej w nowym roku

Takie były ostatnie miesiące w KFC Gwardii Wrocław. Klubowi w nowej, lepszej (?) odsłonie dużo udało się już osiągnąć, ale przedstawiciele Gwardii wierzą, że przed klubem jeszcze więcej sukcesów. Po kilkudniowym świątecznym odpoczynku, zarówno siatkarze, jak i sztab trenerski, zarząd i wszyscy, którzy stanowią o sile wrocławskiego zespołu, wracają do ciężkiej pracy.

Gwardia skupia się teraz na kolejnym meczu, a długodystansowy cel pozostaje niezmienny – PlusLiga.

 

 

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na moście Osobowickim powinna powstać dwukierunkowa droga rowerowa?





Oddanych głosów: 535