zamknij

Sport

Pogrom w Wałbrzychu! FutureNet Śląsk w półfinałach 1.ligi [RELACJA]

2019-04-14, Autor: prochu

Koszykarze FutureNet Śląska Wrocław w pierwszej połowie czwartrego meczu ćwierćfinałowego toczyli wyrównany bój z Górnikiem Trans.eu Wałbrzych. Po zmianie stron podopieczni Radosława Hyżego wrzucili wyższy bieg i po prostu odjechali rywalom. Dzięki wygranej - 86:65 - wrocławianie zapewnili sobie miejsce w półfinałach.

Przed spotkaniem zapadła decyzja o absencji Krzysztofa Jakóbczyka, który odpoczywał ze względu na lekkie naciągnięcie mięśnia. Trener Hyży wystawił więc do gry piątkę w postaci Norberta Kulona, Jakuba Musiała, Maksymiliana Zagórskiego, Aleksandra Dziewy i Karola Michałka. Pierwsze minuty wyglądały lepiej w wykonaniu Górnika - 4 pierwsze "oczka" w charakterystycznym dla siebie stylu zdobył Piotr Niedźwiedzki. Śląsk miał problemy z trafianiem z gry, ale nie dawał rywalom odskoczyć dzięki wywalczonym faulom i dobrej skuteczności z linii Jakuba Musiała. Po kilku minutach niemoc Trójkolorowych przełamali rzutami zza łuku Maks ZagórskiAleksander Leńczuk, a po wjeździe pod kosz Norberta Kulona, gospodarze przegrywali 13:16 i wzięli pierwszy czas. Po kolejnym trafieniu za 3 kapitana WKS-u i odpowiedzi Bartłomieja Ratajczaka, drużyna Radosława Hyżego prowadziła po pierwszej kwarcie 20:18.

Reklama

W drugiej części gry atak wrocławian zaczął funkcjonować jeszcze lepiej. Przebudził się Aleksander Dziewa, który zdobył kilka punktów pod koszem, a kolejne oczka dokładali Jakub Musiał i Robert Skibniewski. Przyjezdni prowadzili 38:30, ale pod koniec kwarty znów dali się dogonić. Kilka zdobytych z rzędu punktów (tym razem przez Damiana Durskiego), zmniejszyło przed przerwą prowadzenie WKS-u do 4 punktów (41:37).

Podobnie jak w sobotę, decydująca dla losów starcia okazała się trzecia kwarta. Tym razem jej scenariusz był jednak zupełnie odwrotny - to FutureNet Śląsk wrócił na parkiet pełen energii i zmotywowany, by przejąć kontrolę nad spotkaniem. Goście stopniowo powiększali swoją przewagę, by w pewnym momencie w zabójczy sposób podkręcić tempo i zasypać rywali trójkami Roberta Skibniewskiego, Jakuba Musiała i Aleksandra Dziewy. Różnica punktowa urosła do 13 "oczek", dzięki czemu w decydującą część spotkania Trójkolorowi wchodzili z psychicznym handicapem i pewnym prowadzeniem 64:51.

Czwarta ćwiartka zaczęła się dla wrocławian wręcz perfekcyjnie. "Skiba" został sfaulowany przy rzucie za 3 przez Piotra Niedźwiedzkiego, dla którego był to 5. faul. Rozgrywający trafił wszystkie 3 osobiste, a po chwili zza łuku punkty dołożyli Jakub MusiałNorbert Kulon! WKS prowadził już 73:53 i miał wszystko w swoich rękach. Nawet po zawodnikach i kibicach Górnika widać było, że są już pogodzeni z porażką i końcem sezonu. Ostatecznie FutureNet Śląsk pokonał Górnik Trans.eu Wałbrzych 86:65 i awansował do półfinału 1. ligi.

- Mecz trwa 40 minut i nie da się od początku prowadzić różnicą 20 punktów, choć u siebie nam się to udało. Wyjazdy to jednak inna sprawa, a ze względu na publiczność, Wałbrzych to bardzo trudny teren i ciężko do przerwy prowadzić tu wyżej. W 3. kwarcie Robert zapewnił odpowiedni zastrzyk energii, Olek dał radę mimo tego, że kibice byli przeciwko niemu i ciążyła na nim olbrzymia presja. Świetnie spisał się też Kuba, który zastąpił Krzysztofa. Po kolei mógłbym też chwalić pozostałych jak "Zagóra", Karola czy "Lenia". Drużyna wykonała to, czego od niej oczekiwałem - wyjścia na parkiet i grania jak u siebie. Dziś mogło być i 20 tysięcy kibiców, a gralibyśmy tą samą koszykówkę, bo zawodnicy byli w stanie się "wyłączyć" - ocenia trener Hyży.

Pewnym zwycięstwem w 4. meczu serii Trójkolorowi potwierdzili, że sobotnia przegrana była jedynie wypadkiem przy pracy. Poza nią, wszystko idzie zgodnie z planem - w drodze na szczyt czeka wrocławian teraz kolejny trudny sprawdzian. Rywalem w półfinale będą bowiem Czarni Słupsk, którzy na początku marca ograli we własnej hali wrocławian. Przed meczem w Gryfii, słupszczanie będą jednak musieli udać się do stolicy Dolnego Śląska na 2 spotkania, które odbędą się 27 i 28 kwietnia. A po domowych meczach, w których w grę wchodzi tylko zwycięstwo, liczymy również, że serię uda się zakończyć już w pierwszym starciu na wyjeździe.

Górnik Trans.eu Wałbrzych - FutureNet Śląsk Wrocław 65:86 (18:20, 19:21, 14:23, 14:22)
Górnik Trans.eu: Niedźwiedzki 13 (1), Wróbel 13 (1), Ratajczak 12 (1), Durski 8, Glapiński 5 (1), Spała 5 (1), Krzywdziński 5 (1), Kruszczyński 2, Małecki 2, Kłyż 0, Jeziorowski 0, Der 0.
FutureNet Śląsk: Dziewa 19 (1), Kulon 19 (3), Musiał 19 (3), Skibniewski 15 (3), Leńczuk 8 (2), Zagórski 3 (1), Tomczak 2, Michałek 1, Bożenko 0, Sasik 0.

Stan rywalizacji: 3:1 dla FutureNet Śląska.
FutureNet Śląsk awansował do półfinałów.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy zabójca 10-latki powinien zostać skazany na dożywocie?




Oddanych głosów: 204