zamknij

Kultura

„Pokażemy filmy, które będą walczyć o Oscary” [WIDEO]

– Dziesięciolecie American Film Festival zobowiązuje i w trakcie tej edycji będzie się działo – zarówno pod względem kina niezależnego, jak i wielkich premier. Pokażemy filmy, które będą walczyć o Oscary, a także te, których potem na polskich ekranach nie będzie można zobaczyć – mówi Urszula Śniegowska, dyrektorka artystyczna American Film Festival, który rozpocznie się we wtorek, 5 listopada.

Reklama

– Dzięki temu, że przesunęliśmy termin festiwalu na listopad jesteśmy w stanie pokazać więcej tytułów, które pojawiają się w jesiennym sezonie, a także filmy, które miały swoje premiery na festiwalach w Toronto czy Wenecji. Pokażemy filmy, które będą walczyć o Oscary – mówi Urszula Śniegowska. W programie wydarzenia znalazła się rekordowa liczba 125 produkcji, z czego 69 zostanie pokazanych w Polsce po raz pierwszy. W tym roku festiwal będzie trwał jeden dzień dłużej (5-11 listopada).

10. AFF otworzy pokaz „Irlandczyka” – najnowszego dzieła Martina Scorsese, z kolei filmem zamknięcia będzie „Historia małżeńska” w reżyserii nominowanego do Oscara Noaha Baumbacha – portret rozpadającego się małżeństwa i rodziny, która pragnie pozostać razem. W rolach głównych występują Scarlett Johansson i Adam Driver, na ekranie pojawią się także Laura Dern, Alan Alda czy Ray Liotta.

W programie AFF znalazły się przeboje pokazywane na światowych festiwalach – m.in.: „Dwóch papieży” w reżyserii Fernando Meirellesa – opowieść o spotkaniu, które odmieniło oblicze Kościoła Katolickiego (w rolach głównych nagrodzony Oscarem Anthony Hopkins jako Benedykt XVI i wyróżniony w Cannes Jonathan Pryce jako kardynał Bergoglio, przyszły papież Franciszek), „Le Mans ’66”  Jamesa Mangolda – historia pionierskiego konstruktora samochodów, Carolla Shelby’ego (laureat Oscara Matt Damon) i kierowcy wyścigowego, Kena Milesa (również wyróżniony Oscarem Christian Bale), „Na noże” – kryminał Riana Johnsona w gwiazdorskiej obsadzie (m.in.: Daniel Craig, Chris Evans, Jamie Lee Curtis, Toni Collette i Ana de Armas), „Judy” Ruperta Goolda, z Renée Zellweger jako legendarną Judy Garland, poruszający dramat Destina Daniela Crettona „Tylko sprawiedliwość”, z Michaelem B. Jordanem, Jamiem Foxxem i Brie Larson w rolach głównych, „Seberg” Benedicta Andrewsa, gdzie Kristen Stewart wciela się w postać aktorki i aktywistki, Jean Seberg, a także „Sztuka samoobrony” Riley’a Stearnsa – czarna, przewrotna komedia o przemocy, w której zagrał Jesse Eisenberg.

W programie znalazły się również dwie opowieści o słynnym prezenterze telewizyjnym Fredzie Rogersie: fabularny „Cóż za piękny dzień” w reż. Marielle Heller i dokumentalny „W odwiedzinach u pana Rogersa” w reż. Morgana Neville’a. Specjalnym wydarzeniem festiwalu będzie pokaz „Drugiej strony wiatru”, niedokończonego dzieła Orsona Wellesa, które po latach doczekało się realizacji.

Jubileuszowa edycja AFF łączy się z rocznicami premier kultowych filmów z USA. W ramach 10. American Film Festival widzowie zobaczą: „Swobodnego jeźdźca” Dennisa Hoppera (w tym roku mija 50 lat od premiery), „Czas Apokalipsy” Francisa Forda Coppoli w najnowszej, finalnej wersji reżyserskiej (40 lat od premiery); „Rób, co należy” – filmowy manifest Spike’a Lee (30 lat od premiery) oraz „Oczy szeroko zamknięte” Stanleya Kubricka (20. rocznica premiery). Listopad 2019 roku to także idealna okazja na pokaz oryginalnego „Łowcy androidów” („Blade Runner”) Ridleya Scotta – w tym właśnie czasie rozgrywa się akcja filmu.

Jednym ze znaków rozpoznawczych American Film Festival są sekcje konkursowe: Spectrum (15 tytułów) – przegląd nowych tendencji i młodych talentów kina USA, oraz American Docs (13 tytułów) – najgłośniejsze dokumenty prezentujące różne oblicza Ameryki. Oceniane przez widzów produkcje będą ubiegać się o nagrody w dwóch kategoriach: film fabularny i film dokumentalny. Nagrody w obu konkursach ufundowała firma BNY Mellon.

Bohaterem tegorocznej retrospektywy będzie Gregory Peck – legendarny aktor, uosobienie klasy dawnej Ameryki, nagrodzony Oscarem za rolę Atticusa Fincha w „Zabić drozda” w reż. Roberta Mulligana.

W tym roku AFF będzie gościć 30 przedstawicieli świata filmu ze Stanów Zjednoczonych. Wśród nich znajdą się Mark Webber, aktor i reżyser, oraz Jan Van Hoy, producent filmowy, którzy odbiorą we Wrocławiu Indie Star Award – nagrodę honorującą wybitnych twórców niezależnego kina amerykańskiego. Specjalnym gościem festiwalu będzie Ari Aster, autor „Dziedzictwa. Hereditary” i „Midsommar. W biały dzień” (w programie AFF znalazła się wersja reżyserska jego najnowszego filmu).  

Po raz kolejny odbędzie się także wydarzenie branżowe US in Progress. W ramach projektu polskie firmy postprodukcyjne pomagają ukończyć niezależne filmy amerykańskie, a producenci mają okazję poznać polskie uwarunkowania koprodukcyjne oraz spotykać potencjalnych partnerów wśród polskiej branży filmowej.

10. edycja American Film Festival odbędzie się od 5 do 11 listopada. Pełny program festiwalu wraz z kalendarium seansów i opisami filmów można znaleźć na stronie www.americanfilmfestival.pl.

Oceń publikację: + 1 + 6 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że z buspasów powinni móc korzystać kierowcy wiozący kilku pasażerów?




Oddanych głosów: 363