zamknij

Sport

Polfarmex pokonany, świetna inauguracja FutureNet Śląska! [RELACJA]

2018-10-01, Autor: prochu

Koszykarze FutureNet Śląska Wrocław pewnie pokonali Polfarmex Kutno 87:77 w spotkaniu pierwszej kolejki koszykarskiej 1. ligi. O zwycięstwie wrocławian zadecydowała trzecia kwarta, która zakończyła się czternastopunktowym zwycięstwem WKS-u.

Koszykarze Śląska zaczęli od cierpliwej i poukładanej gry. Zza łuku trafili Aleksander LeńczukNorbert Kulon, który chwilę później zaliczył również akcję 2+1, dzięki czemu gospodarze prowadzili 9:3. Goście nie pozostawali jednak dłużni. Kilka akcji zagranych w pasie środkowym z Michałem Markiem przyniosło skutek i po 5 minutach Polfarmex wyszedł na pierwsze prowadzenie 10:9. W kolejnych minutach punkty dla Śląska, głównie z linii, zdobywał Norbert Kulon, kutnianie wykorzystywali jednak indywidualne błędy w obronie i nie pozwalali rywalom odskoczyć. Po pierwszej kwarcie mieliśmy remis 19:19.

Reklama

Druga część spotkania okazała się najsłabszą w wykonaniu Trójkolorowych. Lepszy moment zaliczyła drużyna Jarosława Krysiewicza - faulem niesportowym ukarano Tomasza Żeleźniaka, Norbert Kulon w prosty sposób stracił piłkę i przyjezdni błyskawicznie odskoczyli na 9 punktów (35:26). Problemem dla Śląska było też sporo ofensywnych zbiórek Polfarmexu, po drugiej stronie parkietu skuteczną grą w ataku zaczęli odpowiadać jednak Aleksander Dziewa, Jakub Musiał czy Bartłomiej Pietras. Do przerwy  Polfarmex prowadził 43:38.

Na drugą połowę gospodarze wyszli na parkiet zdeterminowani, a wspomniana wyżej trójka graczy najpierw doprowadziła do wyrównania, później do serialu punktowego 16:5. Szczególnie dobrze wyglądała gra wysokich - Bartłomiej PietrasAleksander Dziewa, dzięki swoim warunkom fizycznym i wyszkoleniu, górowali na rywalami. Całością dyrygował Norbert Kulon, a ważne punkty dokładał też Jakub Musiał. Publiczność zgromadzona w hali AWF-u reagowała żywiołowo na efektowną i efektywną grę Śląska, który trzecią kwartę wygrał 30:16, a po 30 minutach prowadził 68:59.

Ostatnią ćwiartkę wrocławianie zaczęli od 10 punktów zdobytych z rzędu - na niespełna siedem minut przed końcem prowadzili już 78:59 i nie mogli wypuścić wygranej z rąk. Do końcowej syreny kontrola wydarzeń na parkiecie należała w stu procentach do gospodarzy, którzy ostatecznie wygrali 87:77.

- Jestem zadowolony, bo chcemy grać odważnie i mile dla oka. Były wsady, była obrona, były ładne akcje. Widzieliśmy żyjącą ławkę, widzieliśmy zaangażowanie. Do tego doszło ogromne ciśnienie, w końcu był to pierwszy mecz u siebie z bardzo trudnym rywalem. Trenerzy rywala przygotowali się do spotkania świetnie, ale nasi zawodnicy zrobili co do nich należy i zaprezentowali dobrą koszykówkę. Każdy miał wyznaczoną rolę i ją spełnił. Chciałem, by drużyna mogła dziś nacieszyć się tym zwycięstwem, ale od poniedziałku wracamy do pracy i skupiamy się na meczu z Pruszkowem. Nie ekscytujemy się, bo przed nami długi sezon - podsumował trener WKS-u Radosław Hyży.

Ligowe emocje nie zwalniają tempa. Kolejne spotkanie drużyny Radosława Hyżego już w piątek i ponownie nie będzie to łatwy mecz. Trójkolorowi zmierzą się bowiem na wyjeździe z EB-Investment ZB Pruszków. Początek meczu o godzinie 18.

FutureNet Śląsk Wrocław - Polfarmex Kutno 87:77 (19:19, 19:24, 30:16, 19:18)
FutureNet Śląsk: Dziewa 26, Musiał 19 (3), N.Kulon 18 (2), Pietras 17 (1), Żeleźniak 4, Leńczuk 3 (1), Krakowczyk 0, Bożenko 0, Michałek 0, Sasik 0.
Polfarmex: Marek 21, Wieczorek 14 (1), Majewski 10 (1), Obarek 8 (2), Gospodarek 7 (1), Sobczak 7 (1), Nowicki 4, Żmudzki 3, Matyszkiewicz 3 (1), Pawlak 0.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jeśli choinka w domu, to...




Oddanych głosów: 61