zamknij

Sport

Polka najlepsza w kajakarstwie ekstremalnym. Zofia Tuła wygrywa w Devils Extreme Race

2017-08-31, Autor: prochu

W ostatni weekend sierpnia w Czechach rozegrano wyścigi w kajakarstwie ekstremalnym. Raz do roku tama w Lipnie puszcza wodę, dzięki czemu jedne z najtrudniejszych odcinków górskich w Europie Środkowej odżywają i goszczą setki kajakarzy. Pod samą zaporą na torze kajakowym rozgrywano Puchar Czech w slalomie, odbyły się również zawody raftowe oraz Devils Extreme Race, na najdzikszych odcinakach dedykowany kajakarzom ekstremalnym.

Oprócz zawodników, rzeka Wełtawa gościła również miłośników kajakarstwa górskiego, którzy choć nie startowali, to mieli szansę spróbować swoich sił na dzikich przełomach rzeki oraz mogli oglądać najlepszych kajakarzy górskich w Europie. 11. edycja Devils Extreme Race była również finałowymi zawodami Pucharu Europy w kajakarstwie ekstremalnym. To właśnie na tej imprezie miały zapaść decydujące rozstrzygnięcia, kto zdobędzie koronę najlepszego kajakarza ekstremalnego w Europie. W Lipnie z Polski wystartowała para najlepszych kajakarzy freestyle'owych Zofia Tuła i Tomasz Czaplicki. Oboje z powodu treningów i startów przygotowujących do Mistrzostw Świata we freestyle’u kajakowym nie brali udziału we wcześniejszych edycjach tego Pucharu.

Reklama

Devils Extreme Race został rozegrany w sobotę i składał się z trzech konkurencji - Sprintu, Kayak Crossu i Dam2Dam. Sprint polegał na spłynięciu odcinka rzeki na czas. Kayak Cross rozegrano na "schodach", gdzie woda przelewając się przez głazy tworzy serie uskoków wyglądających adekwatnie do nazwy. Zofia Tuła mając drugi czas w Sprincie zaraz za Słowaczką Zuzaną Balejovą zakwalifikowała się do Kayak Crossu. W pierwszym etapie tej konkurencji razem z Austriaczką Janą Joeressen dostała się do finału i to między tymi dwoma dziewczynami w finale rozegrała się największa walka. Ostatecznie Polka była druga w tej konkurencji.

- Z całych zwodów najmilej wspominał finał Kayak Crossu i choć nie udało mi się ostatecznie wygrać w tej konkurencji, to walka z Janą była bardzo emocjonująca. Na zmianę zamieniałyśmy się miejscami na najtrudniejszym odcinku wyścigu. Tam, gdzie cześć dziewczyn by odpuściła myśmy walczyły do końca - mówi kajakarka.

Po południu przyszedł czas na "Dam2dam", czyli wyścig od tamy do tamy. Tak, jak w sprincie tutaj również liczył się czas, ale wszyscy zawodnicy startowali równocześnie i mogli sobie nawzajem przeszkadzać. W tym wyścigu największą wytrzymałością wśród kobiet wykazała się Zofia Tuła. Na trasie początkowo prowadziła Słowaczka Zuzana Balejova, potem Jana Joeressen, ale ostatecznie tuż przed metą na pozycję liderki wysunęła się Polka. - Trzeba łapać najszybciej płynąca wodę i omijać stopujące miejsca. Tuż przed końcem popłynęłam szybszą linią niż Jana i dzięki temu udało mi się zwyciężyć - tłumaczy wrocławianka.

Nasz reprezentant w kategorii mężczyzn Tomasz Czaplicki w "Dam2dam" poprawił swój wynik z zeszłego roku. W zmaganiach mężczyzn w miejscu, gdzie kobiety miały metę wyścigu czołowa dwudziestka zawodników popłynęła dalej, a dla pozostałych był to koniec zmagań. Tomkowi udało się zakwalifikować do najszybszej dwudziestki i ostatecznie zakończył wyścig na 17. miejscu poprawiając się o 4 pozycje względem zeszłego roku. Zofia Tuła zajęła pierwsze miejsce z drugą pozycją w sprincie i kayak crossie i pierwszą w "dam2dam". Za nią znalazła się Zuzana Balejova, a trzecie miejsce przypadło Janie Joeressen.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak spędzisz święta wielkanocne w tym roku?






Oddanych głosów: 149