zamknij

Sport

Porażka na własne życzenie. Śląsk Forza przegrywa w Gorzowie Wlkp.

2019-10-07, Autor: prochu

Szczypiorniści Ślaska Forzy Wrocław wrócili z Gorzowa Wielkopolskiego bez punktów, chociaż zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Niestety Stal objęła prowadzenie w całym meczu tylko raz, a rzut Mariusza Kłaka w końcówce zapewnił gorzowianom trzy punkty.

O ile tydzień temu wrocławianie rozegrali dość przeciętne, ale zwycięskie spotkanie, to tym razem mieliśmy do czynienia z odwrotną sytuacją. To Śląsk Forza był stroną dominującą w tym spotkaniu i po upływie około piętnastu minut prowadził różnicą sześciu bramek (10:4). Udanie sobotnie zawody rozpoczęli zwłaszcza Marcel UngierMichał Wiewiórski, a dobrze funkcjonowała również obrona. Wyśmienicie w bramce spisywał się za to Dawid Galle. Tydzień temu bramkarz Śląska Forzy nie zaliczył zbyt wielu udanych interwencji, a w sobotę w całym meczu było ich około dwudziestu. Prowadzenie mogło być nawet wyższe, jednak dwa zbyt szybkie niecelne zagrania czy dwie przestrzelone stuprocentowe sytuacje spowodowały, że Stal Gorzów Wielkopolski złapała oddech i do końca pierwszej połowy odrobiła połowę strat.

Reklama

Początek drugiej części spotkania nie obfitował w zbyt dużą ilość bramek, bo pierwsza z nich padła dopiero w trzydziestej piątej minucie. Jej autorem był Marcel Ungier, który skutecznie egzekwował rzut karny. Nowy rozgrywający Śląska może ten mecz zaliczyć do udanych, bo w całym spotkaniu zdobył sześć bramek i był wyróżniającą się postacią swojego zespołu. W pewnym momencie wrocławianie prowadzili różnicą nawet pięciu trafień i wydawało się, że zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki. Dobrą zmianę dał Filip Mistak, który zdobył trzy bramki.

Niestety, nie brakowało również mankamentów w grze WKS-u, a Stal sukcesywnie odrabiała straty i doprowadzła do remisu za sprawą Mariusza Kłaka. Ten sam zawodnik oddał również decydujący rzut o zwycięstwie. Tak naprawdę Stal Gorzów prowadziła tylko raz, a Śląsk niemal przez sześćdziesiąt minut. Sport bywa jednak brutalny, o czym boleśnie przekonali się tym razem zawodnicy ze stolicy Dolnego Śląska.

Stal Gorzów Wlkp. - Śląsk Forza Wrocław 23:22 (11:14)
Stal: Marciniak, Nowicki - Pietrzkiewicz 2, Kryszeń 3, Chełmiński 3, Gintowt 2, Serpina 1, Dzieciątkowski 1, Bronowski, Smolarek Mariusz 4, Smolarek Marcin, Światłowski, Kłak 4, Stupiński 3.
Śląsk: Młoczyński, Galle - Markiewicz 2, Koprowski, Burzyński 2, Cegłowski 2, Mistak 3, Maciejewski 1, Palica, Tkaczyk 1, Kołodziejczyk, Massopust, Ungier 6, Herudziński, Borszowski 1, Wiewiórski 4.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy przyszłość Wrocławia zależy od jakości edukacji?




Oddanych głosów: 35