zamknij

Sport

Poskromić częstochowskie Lwy. Betard Sparta mierzy się z Włókniarzem [ZAPOWIEDŹ]

2019-06-22, Autor: prochu

Bez Taia Woffindena żużlowcy Betard Sparty przystąpią do rywalizacji z Włókniarzem Częstochowa. Wrocławianie są faworytem potyczki z ekipą spod Jasnej Góry, mimo braku swojego lidera, ale rywale zapowiadają, że do stolicy Dolnego Śląska nie przyjeżdżają po dwa, ale po trzy punkty.

Żużlowcy Betard Sparty Wrocław już w poprzedniej kolejce udowodnili, że bez Taia Woffindena można wygrać i to na wyjeździe. Chociaż teraz sytuacja będzie zgoła odmienna, bo Spartanie będą rywalizować na swoim domowym torze, z silniejszym przeciwnikiem niż beniaminek PGE Ekstraligi i - co chyba najważniejsze - za brytyjskiego lidera WTS-u będą stosować zastępstwo zawodnika. Dużo będzie zależeć od postawy Maxa Fricke'a, bo ostatnie występy ma bardzo dobre - z drobnym wyjątkiem w lidze szwedzkiej przed kilkoma dniami - i jeśli stanie się trzecim z liderów, biorąc na swoje barki odpowiedzialność zdobywania punktów, to wrocławianie nie powinni mieć problemów z Włókniarzem.

Reklama

Wszystko wskazuje na to, że teraz przez jakiś czas pewne miejsce w składzie Betard Sparty będzie miał Vaclav Milik. Kontuzje nie oszczędzają wrocławian, a jak pokazał ostatni mecz w Lublinie, bezpieczniej mieć pod ósemką rezerwowego. Inna sprawa, że sympatyczny Czech wielu punktów do dorobku drużyny nie dokłada, a miejsce w składzie nie oznacza miejsca na torze.

W ekipie Włókniarza zmiany. Na pierwszy rzut oka kosmetyczne, bo Matej Zagar i Fredrik Lindgren zamienili się numerami startowymi, co powinno być wzmocnieniem trzeciej pary częstochowian. Słoweniec w dwumeczu z Falubazem nie błyszczał, a taki wariant z Zagarem jako doparowym Marek Cieślak dwukrotnie stosował w wyjazdowych meczach z Betard Spartą w poprzednim sezonie. Raz poskutkowało, bo choć Włókniarz dwukrotnie na Olimpijskim przegrał, to w rundzie zasadniczej zgarnął punkt bonusowy. Mocnym punktem Lwów będzie Leon Madsen, który w ostatnim Grand Prix w Pradze pokazał dwóm Spartanom jak potrafi jeździć zdeterminowany Duńczyk. Pytanie tylko, czy w rozgrywkach drużynowych będzie tak samo żądny sukcesu.

Czego podopieczni Marka Cieślaka będą potrzebowali do pierwszego od ponad 10 lat zwycięstwa na Olimpijskim? Ligowy diabeł tkwi w szczegółach, ale i w młodzieżowcach. Michał Gruchalski świetnie pojechał w Zielonej Górze, a Jakub Miśkowiak w rewanżu z Falubazem, ale w stolicy Dolnego Śląska poprzeczka będzie zawieszona już wyżej, chociażby ze względu na osobę Maksyma Drabika. Jego partnerem będzie powracający po kontuzji Przemysław Liszka.

W pierwszym meczu w Częstochowie Betard Sparta wygrała 48:42. Jakiekolwiek zwycięstwo da podopiecznym Dariusza Śledzia trzy meczowe punkty, natomiast jeśli Włókniarz liczy na wygraną za trzy, na torze musi zwyciężyć co najmniej 49:41.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy otwarcie Biblioteki Żydowskiej we Wrocławiu to dobry pomysł?




Oddanych głosów: 503