Pięć godzin opóźnienia ma pociąg Inter City Artus z Przemyśla przez Wrocław do Gdyni. Piast z Krakowa jest opóźniony o ponad dwie godziny, pociąg Polregio z Opola do Wrocławia - godzinę. To efekty awarii trakcji, do której doszło w Opolu.
Awaria miała miejsce między stacjami Opole Zachodnie i Opole Główne. Ruch pociągów na tym odcinku jest całkowicie wstrzymany. - Przewoźnicy organizują zastępczą komunikację autobusową. Część pociągów skierowano drogą okrężną przez Jelcz Laskowice - informuje PKP Polskie Linie Kolejowe.
Pasażerowie relacjonują nam, że w zatrzymanych pociągach nie działa też klimatyzacja. Na dalszą jazdę, albo na informację o zastępczej komunikacji czekają w potwornym upale. - W pociągu jest 39 stopni, załoga uciekła, zostaliśmy tu sami - napisał do nas jeden z podróżnych jadących pociągiem Inter City z Wrocławia do Krakowa. - Opóźniony 120 minut i przepełniony IC Hetman jedzie przez Namysłów. Kobiety mdleją, brak wody, smród fekaliów z toalety - brzmi kolejna relacja na Twitterze.
PKP PLK nie informuje, jak długo mogą potrwać utrudnienia.
Cały węzeł kolejowy Opole stoi. Brak napięcia w sieci trakcyjnej. Opóźniony 120 minut i przepełniony IC Hetman jedzie przez Namysłów. Kobiety mdleją, brak wody od @PKPIntercityPDP, smród fekaliów z toalety… naprawdę super. I to słoneczko. Polecam.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze