zamknij

Kultura

Powojenny Wrocław i archiwalne nagrania z Hali Stulecia. Pokaz filmu "Zobaczymy się w niedzielę"

2020-02-12, Autor: mh

„Zobaczymy się w niedzielę” to film opowiadający historię dwóch młodych żołnierzy, kaprala Kwiatka i szeregowego Pietrka, którzy spędzają niedzielne przepustki w powojennym Wrocławiu. W najbliższą niedzielę w Centrum Kongresowym odbędzie się bezpłatna projekcja jednego z najbardziej wrocławskich filmów polskiej kinematografii w reżyserii Stanisława Lenartowicza.

Jeden z bohaterów tego filmu to typowy lekkoduch, zainteresowany wyłącznie dobrą zabawą w towarzystwie pięknych pań, drugi to romantyk, marzący o wielkiej miłości na całe życie. – "Zobaczymy się w niedzielę" to film szczególny, ponieważ część zdjęć została zrealizowana we wnętrzu Hali Stulecia – mówi Magdalena Piasecka, prezes Hali Stulecia. – Hala jest związana z kinematografią nie tylko poprzez bezpośrednie sąsiedztwo dawnej Wytwórni Filmów Fabularnych, ale także przez swoją historię. Pamiętajmy, że w latach 60. i 70. w Hali Ludowej działało kino "Gigant" – w tamtych czasach największe w Polsce, mogące pomieścić aż 2 tysiące widzów – dodaje.

Reklama

Tłem fabuły jest autentyczny obraz powojennego miasta z końca lat 50. Poza Halą Stulecia zdjęcia do filmu realizowane były m.in. w jednostce wojskowej przy ul. Przyjaźni, na terenie komendy straży pożarnej przy ul. Borowskiej oraz przy charakterystycznej bramie na ul. Kosynierów Gdańskich na Sępolnie. polskiego kina.

Stanisław Lenartowicz uważany jest za mistrza nastroju – mówi Robert Banasiak, dyrektor Centrum Technologii Audiowizualnych. – To wybitny twórca filmowy, niestety przez lata niedoceniany. Jego reżyserski debiut „Zimowy zmierzch” z 1956 r. zaliczany jest do kanonu najwybitniejszych produkcji „polskiej szkoły filmowej”. Cieszę się, że mamy okazję zaprezentować jego dzieło i przybliżyć twórczość szerokiej widowni. Tym bardziej, iż w tym roku przypada 10. rocznica jego śmierci – dodaje.

Reżyser z lekkością i humorem opowiada losy mieszkańców Wrocławia, który został przedstawiony jako cel podróżujących za chlebem i szczęściem Polaków, a co za tym idzie skupisko ludzi z różnych stron kraju, wywodzących się często z bardzo różnych środowisk, którzy usiłują odnaleźć się we wciąż obcym otoczeniu. Pod pretekstem prostej, satyrycznej historii film ukazuje głębokie i różnorodne problemy ludzi żyjących w dużym, anonimowym mieście.

Film będzie można zobaczyć w najbliższą niedzielę, 16 lutego o godzinie 16, w Sali Audytoryjnej Centrum Kongresowego przy Hali Stulecia (ul. Wystawowa 1). Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny - wystarczy odebrać zaproszenia, które do piątku (14.02.2020), od godz. 9 do 15, można odbierać we: we Wrocławskim Centrum Rozwoju Społecznego (pl. Dominikański 6) oraz w Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia (ul. Wystawowa 1). Ograniczona pula zaproszeń będzie również dostępna przed niedzielnym seansem.

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy droga nad kąpieliskiem przy Królewieckiej powinna być zamknięta dla aut?




Oddanych głosów: 293