zamknij

Edukacja

Pracownicy wrocławskich uczelni dostali niższe pensje. Dlaczego?

2018-01-10, Autor: Marta Gołębiowska

Zmiany w prawie podatkowym, odbierające niektórym grupom pracowniczym prawo do 50-procentowych kosztów uzyskania przychodu, są przyczyną obniżenia pensji pracownikom dydaktycznym na uczelniach wyższych. Pracownicy Uniwersytetu Wrocławskiego mają pretensje do uczelni o bierność i brak informacji.

Modyfikacje w zarobkach wykładowców wprowadza ustawa z 27 października 2017 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Dotyczą one wszystkich polskich uczelni, a konkretnie ich pracowników dydaktycznych, które nie prowadzą dodatkowej działaności naukowej, np. nie publikują swoich prac.

Reklama

Ogólnopolskie stowarzyszenia uczelniane w ubiegłym roku podjęły kroki, by uchronić pracowników przed zmianami, ale bez rezultatu. Od stycznia zarabiają oni średnio po 100-300 zł netto mniej.

Indywidualną walkę podjęły też wybrane uczelnie, np. NSZZ Solidarność Politechniki Wrocławskiej wystąpił do rządu o interpretację przepisów, by upewnić się, czy dotyczą one pracowników PWr. Interpretacja ministra, na którą wciąż czeka, jest w tym przypadku wiążąca.

- Jeżeli okaże się, że ustawa nas nie dotyczy, uczelnia wyrówna pensje pracownikom, którzy już w styczniu zarobili mniej – zapowiada dr inż. Tomasz Wójcik, przewodniczący związków zawodowych PWr.

Z postawy Uniwersytetu Wrocławskiego wobec problemu nie są zadowoleni pracownicy Studium Praktycznej Nauki Języków Obcych, przez zmiany w prawie podatkowym dotkniętego najmocniej. Nie chcą wypowiadać się oficjalnie, ale skarżą się, że nie zostali w żaden sposób poinformowani, czy i o ile mniej będą zarabiać. Niektórzy, mniej zorientowani w zmianach prawnych, niepewni, czy będą ich dotyczyły, o obniżce pensji dowiedzieli się, gdy zobaczyli mniejszą sumę przelewu na koncie. UWr nie wystąpił również do rządu i interpretację prawną przepisów.

W obronie pracowników UWr stanął wrocławski oddział partii Zieloni.

- W całej tej sprawie najbardziej bulwersuje brak informacji dla pracowników i pracownic, co oznacza bardzo lekceważące podejście władz uczelni. Dydaktycy zarabiają na tyle mało, że to duża zmiana, którą pracodawca w ogóle się nie przejął. Nowe prawo podatkowe tylko pogłębia podziały na uczelniach i na pewno nie przyczyni się do podniesienia jakości pracy dydaktycznej. Efekt będzie wręcz odwrotny, bo zniechęci pracowników - komentuje Julia Rokicka, wspóprzewodnicząca Zielonych we Wrocławiu.

Rzecznik Uniwersytetu Wrocławskiego, dr Ryszard Balicki, odpowiadając na zarzuty, twierdzi, że rozmowy na temat zmian w pensji były prowadzone w ramach mniejszych jednostek uczelnianych, niekoordynowane przez uczelnię na poziomie ogólnym.

- Trudno oczekiwać, byśmy jako wrocławska uczelnia samodzielnie walczyli z ogólnopolskimi zmianami w prawie. Uczestniczymy jednak w działaniach podjętych przez konferencję rektorów (KRASP) oraz kwestorów uczelni publicznych. Nasz Senat podjął też stosowną uchwałę, z którą każdy mógł się zapoznać– mówi dr Balicki.

 

 

Oceń publikację: + 1 + 16 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Kto byłby lepszym kandydatem na prezydenta Wrocławia?




Oddanych głosów: 863