Na sygnale

Prawnicy z Wrocławia ostrzegają przed plagą oszustw

2014-08-20, Autor: red
Do wrocławskiej kancelarii Koksztys masowo zgłaszają się osoby poszkodowane przez Krzysztofa Habiaka. Twórca serwisów podobnych do pobieraczek.pl wrócił ponownie do Wrocławia. W sprytny sposób doprowadza do zawarcia umów o świadczenie usług. Katarzyny Czepiel z kancelarii Koksztys opisuje mechanizm działania oszusta i wskazuje sposoby obrony.

Reklama

Zapewne część Państwa słyszała już o dość popularnym twórcy serwisów działaczach na zasadach podobnych do pobieraczek.pl Panu Krzysztofie Habiaku, który działając jako przedsiębiorca, w sposób odbiegający od przyjętych wzorców, doprowadza do rzekomego zawarcia umów o świadczenie usług. Proceder był nagłośniony za sprawą serwisu Lege-Artis.edu.pl.

 

Do niedawna Pan Habiak prowadził działalność gospodarczą pod firmą De Lege Artis Krzysztof Habiak z siedzibą w Warszawie przy ul. Aleksandra Wejnerta 21/23/8. Aktualnie prowadzi on nowe przedsiębiorstwo tym razem pod firmą Kam-Term Krzysztof Habiak z siedzibą we Wrocławiu, która to rzekomo świadczy usługi na serwisie Alerty24.net.

 

 

Umowa polega na, zgodnie z nadsyłanym regulaminem, odpłatnym świadczeniu przez Pana Habiaka usługi dostępu do Płatnej Sekcji Serwisu za pośrednictwem Systemu, w celu umożliwienia Usługobiorcy zapoznawania się z jej treścią, będącą usługą świadczoną drogą elektroniczną w rozumieniu ustawy z dnia 18.07.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U.nr 144,poz.1204, z późn. zm.), obejmującą możliwość dostępu do Płatnych Sekcji www Serwisu na zasadach określonych w Regulaminie. Serwis w rozumieniu nadsyłanego regulaminu to serwis internetowy należący do Administratora, w ramach których Administrator świadczy Usługę. Serwis umieszczony jest pod adresem http://alerty24.net.

 

Z wyżej zacytowanego fragmentu z trudnością można wywnioskować co tak naprawdę ma być usługą, za która odbiorca usługi ma płacić niejednokrotnie bajońskie sumy miesięcznego abonamentu płatnego „z góry”. Co ciekawe, abonamenty dla różnych odbiorców opiewają na różne sumy, gdyż stawki dla poszczególnego użytkownika są generowane losowo.

 

Procedura „zawarcia umowy” jest skonstruowana w sposób, który może spowodować wprowadzenie w błąd co do istnienia zawarcia umowy. Rozpoczyna się od otrzymania maila na adres poczty elektronicznej. W wiadomości otrzymywanej od Pana Habiaka, będącej niejednokrotnie spamem, czytający widzi swoje imię i nazwisko. Za sprawą posłużenia się w linku, umieszczonym w mailu, nazwiskiem czytającego, osoba w naturalnym odruchu klika ów link, który z kolei przenosi na stronę internetową alerty24.net.

 

W tzw. międzyczasie pojawiają się też często dodatkowe okna dialogowe, nakazujące dokonania kolejnych akceptacji w celu przeniesienia na stronę internetową, na której to czytający ma poznać szczegóły sprawy związanej z jego osobą bezpośrednio.

 

Tematyka problemów jest różnoraka. Jest to zarówno prośba o wytłumaczenie jakiegoś pomówienia, którego rzekomo dopuścił się wobec Pana Krzysztofa czytający, bądź też spraw związanych z działalnością przedsiębiorcy. Kliknięcie linku, banneru ma skutkować rzekomą akceptacją warunków regulaminu będącego integralną częścią umowy o świadczenie usług przez Pana Habiaka.

 

Uczulam zatem wszystkich Państwa jako przedsiębiorców, aby takich maili nie otwierać oraz, aby wszystko co pochodzi z nieznanego źródła było przez Państwa ignorowane. Gdyby jednak ktoś z Państwa został wmanewrowany w tą umowę, najwłaściwszą drogą byłoby złożenie oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych czynności dokonanej pod wpływem błędu. Możliwość złożenia takiego oświadczenia woli została uregulowana na podstawie przepisu artykułu 84 kodeksu cywilnego w związku z art. 86 kodeksu cywilnego.

 

Oczywiście wysłanie takiego oświadczenia wraz z uzasadnieniem, czego dotyczył błąd nie determinuje jeszcze zaprzestania działań zmierzających do windykowania należności uznawanych za słusznie naliczane, przez Pana Habiaka. Jest jednakowoż pomocą, która na wypadek spotkania z Panem Krzysztofem w sądzie może być Państwu najlepsza obroną.

 

Katarzyna Czepiel, prawnik, kancelaria Koksztys

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~lex 2014-08-20
    12:35:21

    6 0

    O tym oszuście było głośno w całej Polsce. Dziwię się, że jeszcze nikt mu nie dał w mordę.

  • ~tomasz 2014-08-21
    08:23:00

    0 8

    Ale zaraz. Jaki oszust? Dlaczego nikt nie czyta regulaminu? Kto podpisuje coś czego nie czyta? Czy idąc do banku wziąć kredyt czytacie umowy? A jak nie przeczytacie to bank jest złodziejem czy wy idiotami bo nie przeczytaliście? Mózgu trzeba używać, od tego jest w głowie.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.