Kultura

Premiery, pokazy, filmowe cykle i akademie. To wszystko w wyjątkowym wrocławskim kinie

2015-03-19, Autor: cel
Dolnośląskie Centrum Filmowe zaprasza od 20 do 26 marca na trzy premiery oraz pokazy w ramach cotygodniowych cykli, czyli DKF, FKS i Akademia Planete+ Doc.

Reklama

Pudzian w roli księdza

Ksiądz odwiedza po kolędzie mieszkania łódzkiej kamienicy. W każdym napotyka na inną ludzką historię. Spotka prostytutkę próbującą go uwieść, żonę, która ma pretensje do męża, że jej nie bije, na ostatnim piętrze ktoś zamierza wyskoczyć przez okno. Premiera „Sąsiadów” Grzegorza Królikiewicza w DCF-ie 20 marca.

 

 

"Sąsiady" są adaptacją poetyckiego tomiku opowiadań Adriana Markowskiego, łączącą poszczególne historie w jedną całość. Bohaterami są skrajnie biedni mieszkańcy famuły –XIX-wiecznej łódzkiej kamienicy z toaletą na podwórzu. Mieszkania odwiedza ksiądz, poznając kolejnych lokatorów i ich niezwykłe, coraz to bardziej odrealnione historie. Ścieżkę dźwiękowa tworzą klimatyczne ballady Marka Dyjaka, a reżyser „Sąsiadów”, Grzegorz Królikiewicz to jeden z najoryginalniejszych reżyserów polskich, autor m.in., wielokrotnie nagradzanego „Przypadku Pekosińskiego”.

Gdzie się podziały kobiety Solidarności?

Autorzy „Solidarności według kobiet”, Piotr Śliwowski i Marta Dzido odbyli wiele rozmów z dawnymi bohaterkami Solidarności, pytając je zarówno o ich rolę w strajkach i konspiracji ale też o to, dlaczego po obaleniu komunizmu wycofały się z działalności politycznej i społecznej. DCF zaprasza od 20 marca. W stanie wojennym, kiedy mężczyzn pozamykano w więzieniach, kobiety przejęły ich role. Wydawały niezależną prasę, uruchomiły radiostację. Nie zależało im na byciu we władzach związku, nie dbały o stanowiska. Najważniejsza była praca i jej efekt.

W latach 90. Shana Penn, amerykańska badaczka napisała: „To one budowały podziemie, podczas gdy oni siedzieli w więzieniach. Do „Solidarności” należało 10 mln osób, połowa z nich to były kobiety”. Pełnometrażowy film dokumentalny „Solidarność według kobiet” opowiada historię kilkunastu odważnych Polek, których mądrość, determinacja i zaangażowanie w opozycję lat 80. wpłynęły na zmianę realiów politycznych w Polsce, a następnie całkowicie zniknęły ze sceny.

Sophie Marceau wiecznie młoda

Od 20 marca DCF zaprasza na komedię romantyczną cieszącą się wielkim powodzeniem we francuskich kinach – „Miłość, seks i terapię”. W rolach głównych Patrick Bruel i Sophie Marceau. On jest seksoholikiem, ona nimfomanką. Czy taka para ma szansę na udany związek? Lambert aktualnie leczy się z seksoholizmu, regularnie chodzi na spotkania grupy wsparcia i rozwija karierę jako terapeuta par.

Niespodziewanie w jego poukładane życie wkracza Judith czterdziestoparoletnia, ale bardzo seksowna nimfomanka, sypiająca z każdym napotkanym facetem. Jej szczególne zainteresowanie budzą koledzy z pracy. Lambert, całkowicie nieświadomy sytuacji, postanawia zatrudnić Judith jako asystentkę. Ta oczywiście od razu stara się go uwieść, ale on się opiera. Seksoholik na odwyku i nimfomanka – czy mają szansę na prawdziwą miłość?

DKF: „Mechaniczna pomarańcza”

Filmy Stanleya Kubricka mają to do siebie, że wyjątkowo dobrze się starzeją. Skrajnie ekstrawaganckie w czasach powstawania, dziś wydają się niemal współczesne. Tak jest z „Mechaniczną pomarańczą”. Teatralna charakteryzacja bohaterów, umowna scenografia, język sprawiają, że niemal identyczny film mógłby powstać dziś. Dyskusyjny Kub Filmowy zaprasza w poniedziałek, 23 marca na godz. 20.00. Alex codziennie wychodzi wieczorem wraz z kumplami, by napić się mleka z dopalaczami, a następnie dokonywać rozbojów, gwałtów i kradzieży.

Podczas jednej z takich wycieczek morduje kobietę, koledzy wystawiają go i Alex trafia do więzienia. Otrzymuje szansę wyjścia, ale najpierw musi wziąć udział w dwutygodniowym eksperymencie, w wyniku którego ma stać się dobrym i praworządnym obywatelem. „Mechanicznej pomarańczy” się nie zapomina – tam każdy element jest na swoim miejscu, każdy pretenduje do miana genialnego: genialne role aktorskie, genialna muzyka, genialna scenografia i charakteryzacja oraz oczywiście genialny scenariusz i reżyseria. Tworzą całość niezwykle specyficzną, niepodrabialną, niepodobną do żadnego innego filmu.

FKS: „Mała matura 1947”

Reżyser Janusz Majewski (rocznik 1931) zekranizował w roku 2010 własną powieść, opisującą własne doświadczenia. Czy można dać więcej życia swoich wspomnieniom? „Mała matura 1947” zręcznie i z sentymentem oddaje klimat dorastania w trudnych powojennych czasach. Film można obejrzeć w ramach cyklu dla seniorów we wtorek 24 marca o godz. 12.00. Do wyzwolonego Krakowa przyjeżdża ze Lwowa małżeństwo z dwojgiem dzieci, czternastoletnim Ludwikiem i pięć lat młodszą Hanią. Ludwik trafia do dobrego gimnazjum, nawiązuje nowe przyjaźnie, płata sztubackie figle. Fascynuje się dwa lata starszym Markiem, który brał udział w Powstaniu Warszawskim.

Burzliwe czasy objawiają się napięciami politycznymi, wiecami, aresztowaniami, czego nie unika również główny bohater. Tonacja jego przygód pozostaje jednak pogodna, nieco sentymentalna. Obraz jest przepięknie wystylizowany, od strojów, fryzur, mebli, przez drobiazgi, jak kryształowa karafka, a plejada najlepszych aktorów (Marek Kondrat, Wiktor Zborowski, Marian Opania, Wojciech Pszoniak) dodatkowo zachęca do obejrzenia.

Pamiętnik z historią w tle

Petr i Jana pobrali się w 1974 roku. Petr wyznawał zasadę, że „czego nie zapiszesz albo nie sfotografujesz – zapomnisz”, dlatego nie tylko prowadził pamiętnik, ale też dokumentował co tylko się dało kamerą i aparatem. Dzięki jego materiałom powstał film „Prywatny wszechświat”. Można go zobaczyć w ramach Akademii Planete+ Doc w czwartek 26 marca o godz. 17.00.

Rodzina zamieszkała w kawalerce razem z rodzicami, wkrótce urodził się jedyny syn Honza. Petr układał albumy, będące podsumowaniem minionego roku, łączył w nich zarówno wydarzenia rodzinne jak i historyczne. Dzięki tym materiałom można było skumulować 37 lat z życia rodziny w półtoragodzinny dokument. Stworzyła go zaprzyjaźniona z rodziną reżyserka Helena Treštiková. Ironicznym dopełnieniem historii okazują się klipy z muzyką Karela Gotta.

Akademia Planete+ Doc zaprasza na seans 26 marca o godz. 17.00, po filmie dyskusja na tematy: dziennik filmowy, dokument obserwacyjny a dokument montażowy, historia prywatna a historia społeczna w kinie dokumentalnym.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na zachodzie Wrocławia potrzeba więcej policjantów?




Oddanych głosów: 65