Sport

Prezentacja Śląska, w którym zostaje Gikiewicz

2010-08-01, Autor: Łukasz Maślanka
W niedzielę wrocławski Rynek był zielono-biało-czerwony. Piłkarze Śląska Wrocław zaprezentowali się na nim kibicom przed rozpoczynającym się już za tydzień sezonem Ekstraklasy.

Reklama

Od wczesnego poranka na Rynku można było kupić gadżety Śląska, a także karnety na mecze. Klub przygotował też dla swoich kibiców m.in. koncerty wrocławskich kapel i turniej w grę piłkarską FIFA 2010. Nie to było jednak gwoździem programu. Wszyscy czekali na godz. 17.30. Wtedy na wielkiej scenie, ustawionej na Placu Gołębim, mieli się pojawić piłkarze i sztab szkoleniowy.

Bohaterów wieczoru kibice przywitali gromkimi owacjami. Kibice zgotowali szczególnie gorący aplauz nowym nabytkom zespołu, Cristianowi Omarowi Diazowi, Łukaszowi Gikiewiczowi i Waldemarowi Sobocie. A’propos Gikiewicza. Jego obecność na prezentacji była obiecaną przez włodarzy klubu niespodzianką. Młody napastnik był już na wylocie ze Śląska. Wszystko przez to, ze jego poprzedni klub, ŁKS Łódź, zażądał od wrocławskiej ekipy 500 tys. zł ekwiwalentu za wyszkolenie piłkarza. Śląsk początkowi nie chciał się zgodzić na ten warunek, a Gikiewicz miał już przygotowany transfer do szwajcarskiego FC Will. Okazało się jednak, że Śląsk dogadał się z łodzianami i Gikiewicz zagra we Wrocławiu.

Śpiewano też klubowe piosenki. Pół Wrocławia musiało słyszeć, gdy z gardeł zgromadzonych na Rynku kibiców płynęło głośne “Śląsku, Śląsku ty nasz” lub “Czy wygrywasz, czy nie...”. Do zabawy przyłączyli się sami piłkarze. Swoich sił w roli wodzireja próbował Sebastian Mila, wspierany przez Dariusza Sztylkę. Losy obu zawodników w ostatnim czasie solidnie się splotły. Nie są już tylko kolegami z zespołu. Mila przejął bowiem od Sztylki opaskę kapitana zespołu.

- Rola kapitana to dla mnie duża motywacja, zdaję sobie też sprawę, że to odpowiedzialna funkcja. Jest to dla mnie też zaszczyt. Przejąłem opaskę kapitańską od Darka Sztylki, który jest symbolem Śląska - opowiadał Sebastian Mila.

Z jakimi celami Śląsk wchodzi w najbliższy sezon? Po zakończeniu poprzednich rozgrywek, w w których zwłaszcza wiosną wrocławianie zaprezentowali się grubo poniżej oczekiwań i mogli nawet spać z Ekstraklasy, zarząd klubu postawił trenerowi Ryszardowi Tarasiewiczowi warunek. Jaki? Jego piłkarze mają wywalczyć co najmniej piąte miejsce w lidze. W ubiegłym roku podczas prezentacji szkoleniowiec Śląska zapowiadał walkę o mistrzostwo Polski. Teraz Tarasiewicz stronił od wielkich deklaracji. Powiedział tylko:
- Wierzę, że w najbliższym czasie spotkamy się znów na Rynku, by świętować mistrzostwo i Puchar Polski.

I dodał, że jest zadowolony z przebiegu przygotowań do nowego sezonu, a wdrażanie w zespole nowego systemu gry, z dwoma napastnikami, przebiegało bez zarzutu. Wszystko wskazuje więc na to, że Śląsk będzie straszył rywali ciekawym duetem snajperów - Argentyńczykiem Diazem i Serbem Vukiem Sotiroviciem.

A jak zapatrują się na nadchodzący sezon piłkarze Śląska? Sebastian Mila, podobnie jak trener nie był skory do snucia wielkich wizji.
- Futbol to ciężka dyscyplina sportu. Czy zajmiemy pierwsze, piąte czy siedemnaste miejsce, będzie to wyznacznikiem naszego poziomu. Ale wiem, że mamy solidny zespół, a nowi piłkarze byli dobierani bardzo starannie - analizował popularny “Milowy”.

Okienko transferowe potrwa do końca wakacji. Czy do zespołu dołączą jeszcze nowi gracze? Okres przygotowawczy z drużyną przepracował renomowany pomocnik, Przemysław Kaźmierczak, aktualnie będący wolnym zawodnikiem. Nie wiadomo jednak, czy zagra we wrocławskiej ekipie. Niejasne są też losy testowanych ostatnio pomocników - Brazylijczyka Kaue i Serba Nikoli Vujovicia. Piłkarze zaprezentowani w niedzielę na Rynku ruszą w bój już za tydzień. O godz. 17 Śląsk podejmie Jagiellonię Białystok.

Zobacz galerię zdjęć z prezentacji.
Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 93