Krzysztof Balawejder zasugerował podwykonawcy wrocławskiego MPK, by ten nie przedłużał umów o pracę zatrudnionym Rosjanom. To reakcja na zbrodnie wojenne dokonywane przez Rosję w Ukrainie.
Prezes MPK Wrocław nie chce, by kierowcami pojazdów komunikacji miejskiej byli Rosjanie. Balawejder przypomniał, że przed kilkoma dniami jeden z kierowców podwykonawcy - Ukrainiec - prosił go o zwolnienie Rosjan zatrudnianych przez tego podwykonawcę. - Uznałem wówczas, że nie ma zbiorowej odpowiedzialności i poprosiłem podwykonawcę o załagodzenie konfliktu pomiędzy pracownikami - napisał na facebooku Krzysztof Balawejder i wyjaśnił, że jego stanowisko zmieniło się, gdy zobaczył zdjęcia z ukraińskich miasta Bucza, Irpień, Hostomel. Tylko w Buczy Rosjanie pomordowali setki cywili, wielu z nich wcześniej torturując i bijąc. Wstrząsające zdjęcia dokumentujące te zbrodnie obiegły świat w poniedziałek, 4 kwietnia.
- Sytuacja każdej z zatrudnionych osób jest inna. Została ona szczegółowo przeanalizowana. W konsekwencji poprosiłem jednego z naszych podwykonawców o rozważenie zasadności przedłużania kończących się w tym miesiącu umów z pracownikami-obywatelami Federacji Rosyjskiej. Decyzję pozostawiam podwykonawcy - poinformował Balawejder.
Prezes MPK Wrocław odmówił odpowiedzi na pytanie, czy z podobną sugestią zwróci się do pozostałych podwykonawców. - Odwołując się do mojego wpisu na jednym z portali społecznościowych, raz jeszcze zaznaczam, że z uwagi na szczególny charakter sprawy nie będę podawał żadnych dodatkowych szczegółów ani udzielał dalszych komentarzy. MPK Wrocław nie zatrudnia żadnej osoby z obywatelstwem rosyjskim. Jako spółka konsekwentnie realizujemy nasze założenie o zatrudnianiu przede wszystkich uchodźców wojennych, którzy musieli z nie własnej woli opuścić swoją ojczyznę - powiedział Krzysztof Balawejder.
W komentarzach pod wpisem Balawejdera rozpoczęła się dyskusja. Część osób wyraża opinie skrajnie krytyczne pod adresem wszystkich obywateli Rosji, inni zwracają uwagę, że także Rosjanie są różni i nie wszyscy popierają Putina i wojnę w Ukrainie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze