Sport

Radosław Hyży: Zżywam się z zawodnikami, więc rozstania nie są łatwe

2018-08-18, Autor: prochu

FutureNet Śląsk Wrocław będzie w nadchodzącym sezonie walczył o awans do Polskiej Ligi Koszykówki. W składzie WKS-u doszło do wielu zmian - z klubu odeszli Mateusz Stawiak, Mikołaj Ratajczak, Adrian Mroczek-Truskowski, Marcin Pławucki i Jan Grzeliński. Szczególnie zaskakujące jest rozstanie z tym ostatnim, który w minionym sezonie był liderem Śląska. - Rozstania nie są łatwe, bo zżywam się ze swoimi zawodnikami - komentuje trener FutureNet Śląska, Radosław Hyży.

Reklama

Czterech z pięciu byłych zawodników znalazło już kluby. Mateusz StawiakAdrian Mroczek-Truskowski zasilili szeregi Polonii Leszno, Marcin Pławucki wrócił do SKK Siedlce, a Jan Grzeliński będzie grał w Księżaku Łowicz. Bez klubu pozostaje na razie Mikołaj Ratajczak.

- Bardzo chciałem, by Mikołaj został w składzie, ale niestety nieco nie pasował do naszej koncepcji gry w ataku. "Rataj" potrzebuje przede wszystkim minut na parkiecie, a u nas zwyczajnie nie miałby ich zbyt wiele. Niestety sport jest brutalny i prawda była taka, że na tej pozycji mamy lepszych zawodników, tym bardziej po przesunięciu Macieja Krakowczyka na "trójkę". Jesteśmy organizacją, a ja trenerem, który dba o dobro zawodników. Mikołaj miał bardzo małe szanse na wywalczenie miejsca w składzie, stąd jego odejście - tłumaczy na łamach oficjalnej strony klubu Radosław Hyży.

- Mateusz Stawiak jest bardzo fajnym człowiekiem, ale potrzebował zmiany. Uważam, że dobrze dla niego się stało i w nowym środowisku, nowej drużynie stoi przed nim wielka szansa. Polonia Leszno będzie naszym rywalem do awansu, ale życzę Mateuszowi jak najlepiej. Wierzę, że się pokaże i zacznie grać na miarę swoich możliwości. Jeśli tak się stanie będzie to też poniekąd zasługą Śląska, gdyż tę decyzję podjęliśmy również dla jego dobra - ocenia Hyży. - Jeśli chodzi o Adriana, to myślę, że kwestia jego nienajlepszej gry w ataku była też spowodowana moją osobą. Uznałem, że nie jestem w stanie już nic więcej z niego wykrzesać i w takich sytuacjach są dwa rozwiązania: zmienia się trenera lub zawodnika. Tak samo uważam, że ten transfer to dobra decyzja obu stron. W towarzystwie właśnie Mateusza Stawiaka, Kamila Chanasa, Tomasza Ochońko czy Adama Kaczmarzyka będzie mu bardzo dobrze - podkreśla trener FutureNetŚląska.

- Z największym żalem żegnałem natomiast Marcina Pławuckiego. Jest to osoba z nienaganną etyką pracy, uwielbiałem z nim współpracować. Można było z nim porozmawiać na każdy temat dotyczący koszykówki, a on z chęcią słuchał, chciał iść za trendami. Bardzo podobała mi się w nim otwartość na zmianę pozycji, rozumiał, co chcę mu przekazać. Jego pozycją powinien być rzucający lub  tzw. punktujący rozgrywający. Było mi przez to trudno się z nim rozstać, natomiast po analizie wszystkich "za" i "przeciw" doszedłem do wniosku, że ciężko będzie znaleźć dla niego miejsce w mojej koncepcji, która nie zakłada zbyt wielu niskich zawodników. Bardzo mu kibicuję i życzę powodzenia w Siedlcach - wyjaśnia opiekun WKS-u.

- Jan Grzeliński w ostatnich kilku miesiącach znacznie się poprawił, sam zrozumiał pewne rzeczy i zaczął grać na miarę swoich możliwości. Przy wyborze między "Grzelem", a Norbertem Kulonem również kierowaliśmy się głęboką analizą tego, czego potrzebuje zespół, jakie są plusy i minusy obu z nich. Nieznacznie, bo o dwa elementy rywalizację tę wygrał Norbert. Nie chciałbym zdradzać, co konkretnie przeważyło, ale wyjaśniłem to Jankowi i również życzę mu wszystkiego dobrego. Jemu również mocno kibicuję, dlatego, że zżywam się ze swoimi zawodnikami. Rozstania nie są przez to łatwe, natomiast częścią profesjonalizmu jest pilnowanie, by decydowały fakty i argumenty, a nie prywatne sympatie - podkreśla trener Hyży.

Koszykarze Śląska rozpoczęli już przygotowania do nowego sezonu, a pierwszy sparing rozegrają w piątek, 24 sierpnia.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 1526