Sport

Reprezentant Polski zagra w Śląsku Wrocław?

Śląsk Wrocław szykuje poważny transfer? Klub sprawdza możliwość pozyskania Tomasza Jodłowca z Legii Warszawa. Jeśli działaczom Śląska ta sztuka się uda, będą autorami jednego z ciekawszych transferów w zimowym okienku w Ekstraklasie.

Reklama

Jodłowiec wróci na stare śmieci?

Nowy trener Śląska Jan Urban świetnie zna Jodłowca, bo prowadził go w czasach swojej pracy w Legii Warszawa. Teraz chce mu pomóc, bo “Jodła” ostatnią jesień miał kiepską. W lidze zagrał tylko w 11 z 20 meczów, z czego w zaledwie pięciu przebywał na boisku przez 90 minut.

Gdy trenerem Legii został Jacek Magiera, Jodłowiec wylądował na ławce rezerwowych. Oficjalnie dlatego, aby mógł podreperować zdrowie, nadwyrężone ogromną dawką gry przez ostatnie miesiące - nie tylko w lidze i europejskich pucharach, ale też w reprezentacji Polski na Euro 2016. Nieoficjalnie także po to, aby mógł uporządkować problemy pozaboiskowe: tu mówi się o kłopotach Jodłowca z uzależnieniem od hazardu.

Wiosną Tomasz Jodłowiec chce powalczyć o powrót do podstawowego składu Legii. Niewykluczone jednak, że działacze stołecznego klubu zdecydują się go wypożyczyć i dać mu szansę na to, aby odbudował się poza Warszawą. Z tej możliwości chce skorzystać Śląsk Wrocław, w którym Jodłowiec już grał - spędził w drużynie jesień w 2012 r.

“Jodła” mógłby rozwiązać palący problem Śląska, czyli brak środkowych pomocników. Obecnie w kadrze jest tylko jeden taki zawodnik, Macedończyk Ostoja Stjepanović. Jesienią w środku pola grał też Adam Kokoszka, przerobiony na pomocnika z obrońcy, a także Portugalczyk Filipe Goncalves. Ten jednak w Śląsku już nie zagra, bo poprosił o rozwiązanie umowy przed terminem.

Śląsk pilnie szuka wzmocnień na tę pozycję. Mówiło się o wypożyczeniu Tomasza Hołoty, który w wakacje odszedł z Wrocławia do niemieckiej Arminii Bielefeld. Piłkarz jednak odrzucił ofertę Śląska. Wrocławianie sondują też możliwość wypożyczenia Michała Chrapka z Lechii Gdańsk. W tej sprawie jednak ciągle konkretów brak. Dlatego działacze Śląska wpadli na pomysł zatrudnienia Tomasza Jodłowca. Pytanie jednak, czy klub będzie stać na usługi sowicie opłacanego reprezentanta Polski.

Alvarihno musi zostać
Jest pewne, że do końca sezonu piłkarzem Śląska będzie Alvarihno. Portugalczyk zaliczył mizerną rundę jesienną, w której strzelił tylko jedną bramkę i dołożył asystę. Był też jednym ze słabszych ogniw Śląska w niemal każdym meczu w rundzie jesiennej. Trener Mariusz Rumak jednak uparcie stawiał na Portugalczyka.

Po zmianie szkoleniowca, w Śląsku pojawił się pomysł, aby skrócić wypożyczenie Alvarinho z Jagiellonii Białystok. Prezes klubu z Podlasia Cezary Kulesza odrzucił jednak kategorycznie taką możliwość. Ponadto, umowa między Śląskiem i “Jagą” nie zawiera klauzuli, która pozwalałby odesłać piłkarza do Białegostoku przed terminem. Najsłabszy zawodnik Śląska w rundzie jesiennej pozostanie więc w klubie do końca sezonu.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 439