zamknij

Biznes

Restauracja Pergola znów działa. Po awanturze Hala Stulecia oddała ją najemcy

2017-06-14, Autor: Marcin Torz

Restauracje na Pergoli znowu są w rękach Sławomira Onufrejowa, czyli ich najemcy. Pracownicy Hali Stulecia na żądanie komornika sądowego, wydali mu klucze do pomieszczeń. Czy to kończy aferę związaną z tym miejscem? Na pewno nie. 

Po kilkunastu dniach restauracje na Pergoli znowu są otwarte. - Dziś pewnie posiłków już nie damy rady przyrządzić, ale w tym tygodniu na pewno ruszymy pełną parą – mówi szczęśliwy Sławomir Onufrejów.

Reklama

W batalii z zarządem Hali Stulecia jak na razie wygrywa. Przypomnijmy, że Andrzej Baworowski, szef obiektu, wypowiedział w trybie natychmiastowym umowę z Onufrejem. Jednym z powodów był niewielki pożar kubła na śmieci, do którego doszło w pomieszczeniach restauracji. Jednak Onufrejów uważa, że był to jedynie pretekst. Że nie było żadnego zagrożenia dla zabytkowego budynku Hali Stulecia, ani dla ludzi. I że zarząd Hali po prostu chce się go pozbyć.

- Trudno inaczej tłumaczyć zachowanie urzędników, skoro Paweł Romaszkan (współpracownik Baworowskiego – przyp.red.) w twarz mi rzucił, że już ma kogoś na moje miejsce – mówi nam restaurator.

Sytuacja była na ostrzu noża, bo po tym, jak Onufrejów został wyrzucony z restauracji, zmieniono do nich zamki, żeby nie mógł się dostać do środka. Ten jednak skierował sprawę do sądu, a pierwszą decyzją było zabezpieczenie powództwa. Oznacza to, że na czas procesu Onufrejów ma prawo prowadzić restauracje.

Przypomnijmy, że umowę ma podpisaną do 2024 roku, a w jej ramach ma płacić (w sezonie letnim) czynsz w wysokości blisko stu tysięcy złotych miesięcznie. Jednak restaurator przyznawał publicznie, że jest w stanie ją skrócić, jeśli nie ma woli współpracy ze strony Hali Stulecia. Teraz jednak sytuacja się zmieniła i trudno oczekiwać porozumienia.

O tym, czy Onufrejów będzie mógł w przyszłości nadal prowadzić restauracje na Pergoli zadecyduje więc sąd. A rozprawa zapewne potrwa kilka lat.
Natomiast teraz Onufrejów będzie się domagał odszkodowania od Hali za to, że przez kilka dni nie mógł zarabiać na restauracjach. Ile? - Nie wiem jeszcze dokładnie, ale około pół miliona złotych – słyszymy od Onufrejowa.

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Na którego kandydata byś zagłosował?





Oddanych głosów: 69