zamknij

Kultura

"Romeo i Julia" w Narodowym Forum Muzyki

2017-02-16, Autor: mk

Los szekspirowskich kochanków pochodzących z dwóch zwaśnionych rodzin już od ponad czterystu lat wzrusza publiczność teatrów niemal na całym świecie. Narodowe Forum Muzyki zaprasza jednak na historię miłości Romea i Julii w nowej, muzycznej odsłonie.

Publiczność zebrana w NFM 17 lutego o 19:00, usłyszy dzieła Siergieja Prokofiewa, Piotra Czajkowskiego oraz Modesta Musorgskiego, wszystkie inspirowane miłosną opowieścią wszech czasów.

Reklama

Urokowi jednego z najsłynniejszych dramatów Williama Szekspira nie mógł oprzeć się między innymi Siergiej Prokofiew. Artysta doskonale spełniał się w roli twórcy muzyki scenicznej, co nie umknęło uwadze władz rosyjskiego Teatru Bolszoj, który zamówił u Prokofiewa „Romea i Julię” w 1935 roku. Kompozytor postanowił jednak ocalić szekspirowskich kochanków – w finale utworu Julia budzi się ze snu, by uratować Romea. To nie spodobało się władzom ZSRR, które zaleciły kompozytorowi, żeby pozostał wierny oryginałowi. Niebawem Prokofiew skomponował również nawiązujące do baletu dwie suity koncertowe. I suita, którą usłyszycie tego wieczoru, to dzieło będące niezwykłym obrazem muzycznym, przedstawiającym wybranych bohaterów i kluczowe sceny dramatu Szekspira.

Również Piotr Czajkowski sięgnął do twórczości najsłynniejszego angielskiego literata. Nie obeszło się tu bez pomocy lidera Potężnej Gromadki, Milija Bałakiriewa, który zwrócił uwagę Czajkowskiego na dzieło Szekspira, a nawet przekazał mu szereg wskazówek dotyczących kształtu całej kompozycji. Czajkowski, kierując się sugestiami kolegi po fachu, kilkukrotnie dzieło poprawiał i po dwóch latach ukończył partyturę. W efekcie powstała do dziś uwielbiana „Uwertura-fantazja Romeo i Julia”, której nastrój doskonale oddaje klimat tragedii, jaka rozegrała się w Weronie. Poza dziełami Czajkowskiego i Prokofiewa w finale koncertu zabrzmi jedna z najsłynniejszych kompozycji Modesta Musorgskiego. Utwór ten jest zaproszeniem do przechadzki wśród dzieł plastycznych przyjaciela kompozytora, Viktora Hartmana, którego obrazy Musorgski ożywił właśnie za pomocą muzyki.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Gaj to dobre miejsce do mieszkania?





Oddanych głosów: 151