Reklama

Roszady w składzie Śląska. Kadeem Batts nie będzie grał w WKS-ie

17/09/2019 02:10

Kadeem Batts nie jest już zawodnikiem Śląska Wrocław. Środkowy był w klubie na miesięcznym okresie testowym, po którym sztab szkoleniowy zdecydował, że nie będzie dłużej korzystał z usług zawodnika. Już bez Amerykanina wrocławianie rozegrali sparingowy dwumecz z czeskimi Pardubicami.

Do hali Orbita na dwa sparingi przyjechał piąty zespół ostatniego sezonu czeskiej ekstraklasy - BK JIP Pardubice. Spotkania nieco różniło się od poprzednich gier kontrolnych - mniej było fizycznej walki i fauli, a więcej ciekawych akcji czy efektownych wsadów. W piątkowym starciu w drużynie WKS-u zadebiutowali Devoe Joseph i Andrew Chrabascz, który został już wcześniej zakontraktowany w miejsce Kadeema Battsa. W pierwszej połowie ton grze nadawali wrocławianie, którzy w pewnym momencie prowadzili nawet piętnastoma punktami.


Po 20 minutach na tablicy widniał wynik 46:36. Po przerwie obraz gry obrócił się jednak o 180 stopni. Czesi zaczęli trafiać zza łuku i dobrze bronić, z kolei podopieczni Andrzeja Adamka sprawiali wrażenie lekko zdekoncentrowanych i rozluźnionych łatwo wygraną pierwsza połową. Po serii jedenastu punktów z rzędu Pardubice zbliżyły się do Śląska, a na początku ostatniej kwarty wyszły na prowadzenie, którego nie oddały już do końca. Goście ostatecznie zwyciężyli 87:81. Najlepszy w drużynie Śląska był Torin Dorn, który zanotował 23 punkty i 4 zbiórki. Wśród rywali aż pięciu graczy przekroczyło granicę 10 punktów.

Reklama

Dzień później Śląsk zrewanżował się Pardubicom i pewnie wygrał sobotnie spotkanie. Wrocławianie od początku meczu byli skuteczniejsi. Dzięki dobrej grze Torina Dorna i Jakuba Musiała oraz ich świetnej skuteczności zza łuku gospodarze po dwóch kwartach prowadzili 50:39. Po przerwie wrocławianie nie dopuścili do powtórki z poprzedniego sparingu. Konsekwentnie powiększali swoją przewagę nad rywalem - trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 76:54 i losy meczu były w zasadzie przesądzone. W czwartej części meczu Andrzej Adamek wpuścił na parkiet graczy, którzy do tej pory rzadziej się na nim pojawiali. Gościom udało się zmniejszyć straty o 7 punktów, ale nie wpłynęło to na końcowy rezultat. Koszykarze WKS-u zasłużenie wygrali spotkanie 83:68. Najlepszy na parkiecie bezsprzecznie był Jakub Musiał (18 punktów), dobry mecz rozegrali także Norbert Kulon, Torin Dorn i Devoe Joseph.


Można powiedzieć, że mecze z Pardubicami zakończyły okres prób, eksperymentów i żonglowania składem. Pozostał tydzień na szlifowanie gry i wariantów taktycznych oraz zgranie się nowych zawodników z resztą zespołu. W ciągu tygodnia po powrocie z reprezentacji do drużyny dołączy Kamil Łączyński. W najbliższy weekend koszykarzy Śląska czeka z kolei sprawdzian generalny przed startem EBL - II Memoriał Adama Wójcika.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości