zamknij

Kultura

Scena obrotowa, instrumenty historyczne i premiery w Operze Wrocławskiej

2018-09-13, Autor: mh

Nadchodzący sezon w Operze Wrocławskiej w dużej mierze poświęcony będzie Stanisławowi Moniuszce. W 2019 roku przypada bowiem dwusetlecie urodzin słynnego polskiego kompozytora. Opera wzbogaciła się też o nową scenę obrotową i pozyskała środki na zakup instrumentów historycznych.

– Swoją działalność wznawiamy „Galą Operową”, podczas której zabrzmią fragmenty z dzieł dwóch wielkich mistrzów opery włoskiej – „Gaetano” Donizettiego i Vincenza Belliniego – mówi dyrektor Opery Wrocławskiej, Marcin Nałęcz – Niesiołowski. – To swoista uwertura do rozpoczynającego się sezonu, w którym nie zabraknie tego, co publiczność kocha najbardziej, czyli pięknych melodii. Już niebawem, pod koniec września, zapraszam na pierwszą premierę operową, czyli „Nabucco”. Będzie to przeniesienie majowego superwidowiska, którego sukces skłonił nas do scenicznej adaptacji dzieła – dodał.

Reklama

W dalszych premierach pojawi się „Giselle” Adolphe’a Adama oraz dwa dzieła baletowe Igora Strawińskiego - „Gra w karty” i „Święto wiosny”. Wśród premier operowych, poza wspomnianym „Nabucco”, znajdą się „Halka” Stanisława Moniuszki, „Don Giovanni” W.A. Mozarta, „Faust” Charlesa Gounoda i koncertowe wykonanie opery „Córka pułku” Gaetano Donizettiego, która bardzo rzadko prezentowana jest w teatrach operowych. – Na początku czerwca 2019 zaprosimy publiczność na prapremierę familijną „Yemaya – Królowa Mórz”. Ostatnią premierą sezonu będzie superwidowisko „Traviata” Giuseppe Verdiego – zapowiada Nałęcz – Niesiołowski. – „Yemaya” to  musical dla dzieci, który komponuje pan Zygmunt Krauze – podkreślił dyrektor.

Nadchodzący sezon w dużej mierze poświęcony będzie Stanisławowi Moniuszce. W 2019 roku przypada bowiem dwusetlecie urodzin kompozytora. – Z tej okazji cały kraj będzie świętował tę szczególną datę – mówi Nałęcz – Niesiołowski. – Na zakończenie Roku Polskiego przedstawimy nową inscenizację „Halki” w dwóch wersjach językowych – polskiej i włoskiej, która to została zaakceptowana przez samego Moniuszkę. Przygotowujemy też szereg innych wydarzeń artystycznych poświęconych pamięci Stanisława Moniuszki. Kolejną Moniuszkowską premierą będzie kantata „Widma”, która jest muzyczną ilustracją II części dramatu „Dziady” Adama Mickiewicza. W czasie weekendu majowego zaprezentujemy przedwojenny film niemy „Halka” z muzyką na żywo, a także fragmenty zapomnianej opery Bolesława Wallka – Walewskiego „Pomsta Jontkowa”, która stanowi fabularną kontynuację „Halki”.  Skoro publiczność chodzi do kin na opery, to chcemy zaprosić chętnych do nas na filmy z muzyką na żywo – wyjaśnia dyrektor. 

– Moniuszkowa majówkę zakończymy koncertem solistów i chóru Opery Wrocławskiej „Śpiewnik domowy”, podczas którego zaprosimy publiczność do wspólnego śpiewania najpiękniejszych pieśni Stanisława Moniuszki – dodał.

W czasie nowego sezonu w Operze Wrocławskiej nie zabraknie także wydarzeń specjalnych. – Odchodzący rok 2017 pożegnamy „Galą sylwestrowo- noworoczną” – podkreśla dyrektor. – Podobnie jak w ubiegłym sezonie 21 czerwca, w dniu Święta Muzyki, zagramy otwarty koncert dla wrocławian na ulicy Świdnickiej. Koniec sezonu zwieńczymy „Galą baletową”. Będziemy także kontynuować cykl koncertów kameralnych, które swoim charakterem będą wprowadzać w atmosferę zbliżających się premier – dodał.

Artyści Opery Wrocławskiej pojawią się na koncertach i spektaklach, które zostaną zaprezentowane poza wrocławskim gmachem. – Wśród miejsc, które odwiedzimy znalazła się Kudowa Zdrój podczas Międzynarodowego Festiwalu Moniuszkowskiego, Pałac w Bukowcu, Centrum Spotkań Kultur w Lublinie oraz Opera Lwowska, gdzie wystąpimy na Międzynarodowym Festiwalu Operowym im. Salomei Kruszelnickiej – powiedział Nałęcz – Niesiołowski.

– W związku ze świętem 11 listopada cały tydzień będziemy chcieli poświęcić twórczości polskiej – zapowiada dyrektor. Wystawione zostaną wtedy m.in. „Król Roger”, „Najdzielniejszy z rycerzy” Pendereckiego i kantata Włodka Pawlika.

W Operze Wrocławskiej kontynuowany będzie również projekt edukacyjny Accademia dell'Opera, w tym dwa cykle – "PACZKA - POINTA - PIRUET" i KOLORATURA I FALSET - od piosenki do arii”. Od tego sezonu uruchomiony zostanie nowy cykl – „Batuta i Partytura - od kapeli do orkiestry”, w ramach którego zaprezentowane zostaną tajniki opery.

Raz w miesiącu będzie można się też wybrać do „Operowego Labiryntu”, który daje możliwość, by zajrzeć za kulisy Opery. Chętni raz na miesiąc będą również mogli wybrać się na oprowadzanie po Operze z przewodnikiem.

Przy okazji Europejskich Dni Dziedzictwa, które trwają w Operze, w weekend, 15-16 września, będzie można uczestniczyć w zajęciach Accademia dell’Opera, podczas których mali widzowie będą mieli okazję odkryć tajniki opery i baletu. Europejskie Dni Dziedzictwa zakończą się ponownym zwiedzaniem „Jej Wysokości Opery”.

– W ramach Roku Polskiego po raz drugi zorganizujemy świąteczny turniej śpiewających rodzin – zapowiada zastępca dyrektora, Ewa Filipp. – Odbędzie się on 16 grudnia i chcemy, żeby na dobre zagościł w przestrzeni Opery Wrocławskiej, eksponując to, co piękne na Dolnym Śląsku, czyli muzykowanie rodzin. Od rywalizacji tak naprawdę ważniejsze jest wspólne śpiewanie kolęd – dodała.

W Operze będą też miały miejsce Międzynarodowe Dni muzyki, Teatru i Artysty Śpiewaka, a także Święto Muzyki.

– W zeszłym sezonie artystycznym uruchomiliśmy studio baletowe, w ramach którego proponujemy chętnym zajęcia dla najmłodszych, starszych i najstarszych – przypomina Filipp. – Są one prowadzone przez tancerzy Opery Wrocławskiej. Nasz zespół jest międzynarodowy i niektóre zajęcia odbywają się w języku angielskim – wyjaśniła.

Operowy zespół baletowy wzbogacił się o nowych tancerzy. Są wśród nich m.in.: tancerze z Włoch, a także tancerki z Hiszpanii i Korei Południowej. Włodarze Opery Wrocławskiej w każdym sezonie chcą postawić na jedną baletową premierę klasyczną i jedną współczesną.

Udało im się także pozyskać nowe instrumenty. – W ostatnich dwóch sezonach zakupiliśmy przede wszystkim instrumenty dęte oraz perkusyjne – mówi Nałęcz- Niesiołowski. – Dzięki temu nasi muzycy grają na dobrych i nowych instrumentach wysokiej klasy, ale bardzo cieszy nas, że udało nam się pozyskać środki na zakup instrumentów historycznych. Będą to skrzypce (6 par) oraz po trzy wiolonczele i altówki. To instrumenty z przełomu XVIII i XIX wieku z manufaktur francuskich i włoskich, a także niemieckich. Bardzo mnie to cieszy, bo ich jakoś jest zdecydowanie wyższa niż niektórych instrumentów współczesnych – wyjaśnił dyrektor.

– Kończy się też modernizacja sceny Opery Wrocławskiej, która trwała przez ostatnie dwa sezony, głównie podczas miesięcy wakacyjnych. Modernizowano mechanikę sceny i elementy potrzebne do współczesnego prezentowania dzieł operowych i baletowych – podkreśla Nałęcz – Niesiołowski, któremu zależy też na rozbudowaniu Opery o przestrzenie, które są jej szczególnie potrzebne. – Staramy się zrealizować ten projekt albo przez środki europejskie, albo poprzez partnerstwo publiczno-prywatne. Potrzebne są nam nowe sale prób i magazyny przysceniczne. Prezentując od 15 do 20 wydarzeń w ciągu miesiąca, większość scenografii musimy przewozić z magazynu zewnętrznego przy ulicy Bystrzyckiej. Magazyn przysceniczny jest natomiast podstawą przestrzenią dla teatrów operowych. Przechowuje się tam najbardziej potrzebne scenografie i inne elementy dzieł scenicznych – podkreśla dyrektor.

– Ostatnie dwa sezony dedykowane były projektowi o wartości 2 milionów 715 tysięcy 138 złotych i 90 groszy. W tej chwili kończymy jego drugi etap – wyjaśnia Ewa Filipp. – Oprócz mechaniki sceny dokonaliśmy ważnego zakupu – w zeszłym tygodniu odebraliśmy olbrzymią scenę obrotową, którą kupiliśmy za kwotę 502 tys. złotych – dodała.  

– Ten zakup był możliwy poprzez nasze wcześniejsze negocjacje z poprzednimi partnerami, którzy modernizowali scenę i dzięki temu zaoszczędziliśmy – wyjaśnia Nałęcz – Niesiołowski. – Umożliwiło nam to zakupienie dodatkowego, bardzo ważnego elementu sceny, czyli właśnie sceny obrotowej – wytłumaczył dyrektor.

– W przeciwieństwie do poprzedniej sceny, można ją złożyć w czasie zaledwie dwóch, do czterech godzin – podkreśla Ewa Filipp. - Poprzednia scena obrotowa była mniejsza i nieco zawodna, jeśli chodzi o system obracania, a jej złożenie zajmowało ponad 24 godzin. Miało to wpływ na prezentowane przez nas dzieła. Z zeszłorocznej puli zakupiliśmy również dźwig, który wspiera nasze działania na scenie. To wszystko jest ważne, bo chcemy, żeby Opera była bezpiecznym miejscem pracy. Wychodzimy naprzeciw nowym, jeszcze bardziej restrykcyjnym zobowiązaniom, które na nas nakłada urząd nadzoru technicznego – podkreśla Filipp, która dodała, że ten sezon artystyczny Opera rozpocznie z nowym partnerem. – Swoim patronatem objął nas Polski Koncern Naftowy Orlen. Oprócz tego naszym sponsorem strategicznym pozostaje KGHM, a wśród naszych partnerów są też m.in. Koleje Dolnośląskie – przypomniała zastępca dyrektora.
 

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na drogach dojazdowych do szpitali powinny powstawać progi zwalniające?




Oddanych głosów: 427