zamknij

Wiadomości

Sensacyjne narodziny we wrocławskim zoo! [ZDJĘCIA]

2019-06-18, Autor: mh

To jedno z najrzadszych, zagrożonych wyginięciem zwierząt, których hodowlę zachowawczą prowadzą ogrody zoologiczne. LAVIA jest pierwszym manatem urodzonym w Polsce i we Wrocławiu. Jej imię pochodzi od słowa Wratislavia.

Drugi, urodzony w Polsce manat, to samica. To ważna informacja dla hodowli zachowawczych prowadzonych w zaledwie 20 ogrodach zoologicznych na świecie, bo dominują w nich samce. Dodatkowo manaty z wrocławskim rodowodem być może będą miały szansę na życie w środowisku naturalnym, a konkretnie w Gwadelupie.

Reklama

Narodziny każdego cielaka manata to święto dla każdego zoo, które ma u siebie te zwierzęta, bo to kolejny krok pozwalający zapewnić przetrwanie tego gatunku. Zwłaszcza gdy rodzi się samica, bo tych jest 39, a samców 48.

We Wrocławiu manaty mieszkają od października 2014 roku, kiedy to z duńskiego Odense przyjechali do Afrykarium bracia bliźniacy – Armstrong i Gumle. Po prawie dwóch latach udało się dla „chłopaków” znaleźć partnerki w odległym o 9 tys. kilometrów Singapurze. Transport Ling i Abel, we wrześniu 2017 r., był najważniejszym tego typu wydarzeniem w ciągu ostatnich 20 lat dla europejskich ogrodów zoologicznych. Ogromne wyzwanie logistyczne zakończyło się sukcesem i obie samice dotarły na miejsce bez problemów.  

W listopadzie 2017 r. okazało się, że jedna z samic jest w ciąży, zaczęto więc przygotowania. Polegały one m.in. na konsultacjach z innymi ogrodami dotyczącymi odchowu cielaków tego gatunku, zbudowaniu specjalnego kojca oraz sprowadzeniu specjalnego mleka, na wypadek, gdyby samica nie karmiła młodego. Kiedy w sobotę rano, 3 marca, Ling zaczęła rodzić, wszystko było przygotowane.

Maluch przyszedł na świat 3 marca 2018 r. Według pierwszej relacji opiekunów, samica mierzyła ok 115 cm długości przy 20 kg masy ciała. To pierwszy manat urodzony w Polsce i we Wrocławiu, więc opiekunowie nadali jej imię LAVIA od słowa Wratislavia.

Najmłodsza samiczka urodziła się w sobotę, 8 czerwca 2019 r. Okazała się większa i cięższa od swojej siostry Lavii, ale nie mniej słodka – mierzyła 123 cm, a jej masa wyniosła niemal 28 kg.

– Na chwilę obecną matka nie karmi cielaka, więc musieliśmy przejąć to zadanie. Dostaje specjalną mieszkankę mleka dla manatów, którą sprowadzamy z Australii. Karmimy ją trzy razy dziennie i tak będzie przez około pół roku. W międzyczasie, za około miesiąc, zaczniemy wprowadzać stały pokarm, aby się do niego przyzwyczaiła – mówi Dominik Szoka, opiekun zwierząt z wrocławskiego zoo.

Warto również dodać, że europejska populacja (w tym wrocławska) ma w przyszłości zasilić tę żyjącą w środowisku naturalnym, w okolicach Gwadelupy. – Sytuacja manatów w środowisku naturalnym jest trudna. Zniknęły z wielu miejsc. Nasze manaty to przedstawiciele gatunku pochodzącego z Karaibów i tam właśnie niemal wyginęły. Dlatego cieszymy się, że jest szansa na to, że zaczniemy wysyłać manaty do Gwadelupy, gdzie trwają przygotowania do reintrodukcji tego gatunku. Oznacza to, że nasze – polskie, wrocławskie manaty, będą mieszkały w oceanie gdzieś między Wenezuelą, a Dominikaną – mówi Radosław Ratajszczak, prezes wrocławskiego zoo.

– Poza tym finansujemy projekt badawczo-ochroniarski dotyczący manatów afrykańskich. W pierwszym etapie związany jest on z liczeniem manatów w ich środowisku występowania. Pozwoli to na ocenę stopnia zagrożenia wyginięcia tego gatunku. Muszę zaznaczyć, że pierwsze wyniki są bardzo obiecujące – dodaje.

38% zgonów manatów, w latach 1995-2005, było spowodowanych działaniami człowieka, takimi jak łodzie, urządzenia do kontroli wody, sprzęt rybacki i toksyczne chemikalia.

Pierwszy manat zamieszkał we wrocławskim zoo (wówczas Zoo Breslau) w 1934 r. Ówczesny dyrektor dr H. Honigman zakupił młodą samicę manata amazońskiego, która przybyła do zoo 6 sierpnia. Wcześniej, w centralnej części Słoniarni (zwanej wtedy domem gruboskórców), wybudowano specjalny betonowy basen, który przetrwał do naszych czasów. Samica nazwana Muschi w momencie przybycia miała 118 cm długości oraz masę 23 kg. Jako jedyny manat w Europie i jeden z nielicznych na świecie stanowiła nie lada sensację zoologiczną.

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 13 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy miasto powinno wydać zgodę na wywiercenie dziury w schronie na placu Strzegomskim?





Oddanych głosów: 610