Sport

Seria trwa! Panthers Wrocław wygrywają w meczu na szczycie [RELACJA]

2018-04-08, Autor: prochu

Futboliści Panthers Wrocław kontynuują zwycięską passę! W rozegranym w Gdyni meczu Ligi Futbolu Amerykańskiego pokonali Seahawks Gdynia 28:14 i pozostają jedyną niepokonaną drużyną w rozgrywkach.

Reklama

Rywalizacja Wrocławia i Gdyni to już futbolowy klasyk. Nie inaczej było tym razem. Na Narodowym Stadionie Rugby oglądaliśmy bardzo wyrównane spotkanie, które mogło podobać się kibicom, pokazując wysoki poziom obu drużyn. Pierwsze minuty meczu były jednak nerwowe, Seahawks Gdynia zatrzymali Panthers Wrocław w pierwszych akcjach, ale następnie punktowali Tomasz Dziedzic i Tim Morovick, którzy po dwóch efektownych akcjach wyprowadzili drużynę na prowadzenie 14:0. Jastrzębie odpowiedziały tuż przed przerwą i po dwóch kwartach na tablicy wyników widniał wynik 14:7, który zapowiadał wielkie emocje w drugiej połowie meczu.

- Mecz nie do końca układał się po naszej myśli. Mamy bardzo wielu nowych zawodników i widać, że cały czas się zgrywamy. W minuty na minutę jednak chemia jest coraz lepsza i możemy grać z potrzebnym nam spokojem - mówi Kamil Ruta, kapitan obrony Panthers Wrocław.

Po przerwie obraz gry nie zmienił się i Pantery w swoim stylu zaczęły kontrolować przebieg spotkania. Obrona mistrzów Polski nie pozwalała Jastrzębiom na rozwinięcie skrzydeł. Świetne spotkanie rozegrali Szymon Adamczyk, Jacek Wszół i reszta linii defensywnej, która utrzymywała stałą presję na rozgrywającym, co pozwalało na świetną kontrolę poczynań rywali. Swój pierwszy przechwyt w sezonie zanotował Desmond Cooper, który popisywał się też świetnymi akcjami powrotnymi po odkopnięciach piłki. Atak Panthers Wrocław skutecznie przesuwał piłkę do przodu, co pozwoliło na zdobycie dwóch kolejnych przyłożeń, których autorami byli Tim Morovick i Wiktor Zięba. Kiedy na tablicy pojawił się wynik 28:7 i spotkanie było już rozstrzygnięte, trenerzy dokonali wielu zmian i na boisku oglądaliśmy już rezerwowych. Wtedy też Seahawks Gdynia udało się zdobyć drugie przyłożenie, które ustaliło wynik meczu na 28:14, ale nie miało to już znaczenia. Panthers Wrocław pewnie sięgnęli po kolejną wygraną, przedłużając swoją serię zwycięstw na polskich boiskach do 20 spotkań. Mistrzowie Polski nie przegrali meczu ligowego już od 2 lat.

- Nie był to dla nas łatwy mecz. Kilku zawodników jest kontuzjowanych i trenerzy rotują składem, dokonując koniecznych zmian. W tym sezonie oglądamy na boisku odmłodzony skład, który z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej, pokazując siłę naszego programu juniorskiego. Dzisiejszy mecz jest dla nas kolejnym krokiem do obrony tytułu mistrzowskiego. Nie było to jednak nasze najlepsze spotkanie i na pewno trenerzy poświęcą wiele czasu na analizę błędów i wnioski - zaznacza manager Panthers, Jakub Głogowski.

Teraz przed mistrzami Polski tydzień przerwy, a następnie mecz wyjazdowy z Kraków Kings, który zaplanowano na 21 kwietnia. To wszystko to jednak przedsmak meczu Pucharu Europy, który rozegrany zostanie już 28 kwietnia w Innsbrucku, gdzie Pantery zmierzą się ze Swarco Raiders Tirol.

Seahawks Gdynia - Panthers Wrocław 14:28 (0:14, 7:0, 0:7, 7:7)

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy ulica Szczytnicka powinna być deptakiem?



Oddanych głosów: 1787