Sport

Śląsk ma atut terminarza. Czy go wykorzysta?

2012-04-17, Autor: Mariusz Wiśniewski
Piłkarze Śląska w czterech ostatnich meczach sezonu ani razu nie zmierzą się z zespołem z ligowej czołówki. Najtrudniejszym rywalem będzie Wisła Kraków w ostatniej kolejce. Czy wrocławianie są w stanie wykorzystać atut sprzyjającego terminarza?

Reklama

Zacząć trzeba od tego, że takiego sezonu już dawno w ekstraklasie nie było. Na cztery kolejki przed zakończeniem rozgrywek o mistrzostwo walczą jeszcze Legia Warszawa, Śląsk Wrocław, Ruch Chorzów i może nawet jeszcze Polonia Warszawa. Poza tym szansę zajęcia miejsca dającego prawo gry w europejskich ma Lech Poznań oraz Korona Kielce. Ścisk w czołówce jest niesamowity i właściwie wszystko jest jeszcze możliwe. Patrząc na terminarz, nie da się uciec od wrażenia, że jedne zespoły powinny mieć jednak ligowy finisz łatwiejszy i tym samym łatwiej będzie im o sukces.

 

Największe szanse na koronę ma Legia, która może nie prezentuje się jakoś rewelacyjnie, ale jest liderem i ma niewielką, ale jednak punktową przewagę nad rywalami. Poza tym zespół z Warszawy jako jedyny z czołówki w czterech ostatnich kolejkach aż trzy razy zagra na własnym boisku.

 

Łatwy kalendarz teoretycznie ma również Śląsk, który nie będzie się już mierzył z żadnym z zespołów w ligowej czołówki. Za tydzień wrocławianie zagrają na wyjeździe z tragicznie spisująca się wiosną Lechią Gdańsk. Później podopiecznych Oresta Lenczyka czekają dwa pojedynki na własnym stadionie – najpierw z Zagłębiem Lubin, a później z Jagiellonią Białystok. Lubinianie są rewelacją rundy wiosennej, ale w wielu meczach po prostu dopisało im szczęście. Jagiellonia natomiast tradycyjnie już jest bardzo groźna u siebie, a na wyjazdach zawodzi. W ostatniej kolejce Śląsk czeka pojedynek z największym przegranym tego sezonu – Wisłą Kraków. Największym przegranym, bo wszystko wskazuje, że aktualny jeszcze mistrz Polski nie tylko nie obroni tytułu, ale nawet nie zakwalifikuje się do europejskich pucharów.

Gdyby Śląsk grał wiosną tak, jak w rundzie jesiennej, można byłoby liczyć nawet na cztery wygrane. Przy odrobinie szczęścia to mogłoby dać nawet mistrzostwo Polski. Problem w tym, że wrocławianie spisują się słabo i nie ma się co łudzić, że będzie lepiej. Zielono-biało-czerwoni chyba zamiast o gonieniu Legii, powinni myśleć o walce o miejsce dające prawo gry w europejskich pucharach. Może bowiem być trudno sięgnąć nawet po wicemistrzostwo Polski.

 

Na terminarz nie powinien też narzekać Ruch Chorzów. Podopiecznych Waldemara Fornalika za tydzień czeka ciężki bój w Warszawie z Polonią, ale później powinni mieć już łatwiej, bo czekają ich potyczki z trzema drużynami zamykającymi ligową tabelę.

 

Jeżeli już jesteśmy przy Polonii, to trzeba przyznać, że "czarne koszule" nie mają łatwego terminarza. Zespół prowadzony przez Czesława Michniewicza w najbliższych dwóch kolejkach czekają starcia z Ruchem u siebie, a później z Lechem na wyjeździe. To mogą i zapewne będą kluczowe pojedynki dla Polonii. Poza tym popularne czarne Koszule zmierzą się z Zagłębiem a na zakończenie sezonu z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

 

Dzięki serii dobrych wyników do czołówki doskoczył Lech, ale teraz czekają go dwa bardzo ciężkie mecze z Legią i Polonią. Sam już finisz zespół z Poznania za to będzie miał już łatwy, bo najpierw zagra z Podbeskidziem, a następnie w Łodzi z Widzewem.

 

W najtrudniejszym położeniu jest Korona, która aż trzy z czterech meczów rozegra na boiskach rywali. Kielczan czeka między innymi wyprawa do walczącego o utrzymanie ŁKS-u Łódź, nieobliczalnego GKS-u Bełchatów a na zakończenie rozgrywek do Warszawy na pojedynek z Legią. Wydaje się, że bardzo trudno będzie Koronie znaleźć się w pierwszej czwórce i tym samym zdobyć przepustkę do europejskich pucharów.

 

Należy jednak pamiętać, że piłka nożna dlatego jest tak piękna, bo jest nieprzewidywalna. Śląsk ma teoretycznie łatwy finisz, ale nie jest wykluczone, że na koniec sezonu wyląduje na szóstym miejscu. Oby czarny scenariusz się nie sprawdził.

 

Terminarz ligowej czołówki

 

Legia: Lech (d), Jagiellonia (d), Lechia (w), Korona (d).

 

Śląsk: Lechia (w), Zagłębie (d), Jagiellonia (d), Wisła (w).

 

Ruch: Polonia (w), ŁKS (d), Cracovia (w), Lechia (d).

 

Lech: Legia (w), Polonia (d), Podbeskidzie (d), Widzew (w).

 

Polonia: Ruch (d), Lech (w), Zagłębie (d), Podbeskidzie (w).

 

Korona: ŁKS (w), Bełchatów (w), Widzew (d), Legia (w).

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1170