Sport

Śląsk małopolskim koszmarem? WKS zmierzy się z Bruk-Bet Termaliką w rewanżu za Puchar Polski [ZAPOWIEDŹ]

2021-10-30, Autor: Bartosz Królikowski

Kilka dni temu w Krakowie, Śląsk dokonał jednej z większych masakr rywali w tym sezonie, demolując 5:0 Wisłę. Terminarz ułożył się tak, że swój kolejny mecz ligowy wrocławianie również rozegrają w województwie małopolskim. Tym razem jednak w oddalonej o ok. 90 km od Krakowa, Niecieczy. WKS ma z tamtejszą Bruk-Bet Termaliką do wyrównania rachunki, bowiem to właśnie „Słonie” wyeliminowały ich z Pucharu Polski.

Reklama

Mieliśmy już w tym sezonie Ekstraklasy kilka naprawdę wysokich wyników. Zagłębie Lubin przegrało w Płocku 0:4, Śląsk oberwał w Poznaniu 0:4. Ba! Dla Wisły Kraków to 0:5 z WKS-em to była już druga taka porażka w tym sezonie (wcześniej takie lanie zafundował im Lech). Jednakże chyba w żadnym ze spotkań nie było takiej dysproporcji jak w starciu wrocławian w „Białą Gwiazdą”. Dysproporcji praktycznie we wszystkich aspektach gry. Śląsk zdominował Wisłę absolutnie, dokumentnie i niepodważalnie. Może i smok jest wawelski, ale to WKS miał w swojej grze ogień. Nawet w środku pola prezentowali się o wiele lepiej, a kto ogląda regularnie mecze Śląska, ten wie że to nie jest częste w ich wykonaniu.

Tak naprawdę to Wisła miała po meczu za co Śląskowi… dziękować. Czemu? Bo gdyby zawodnicy Jacka Magiery byli skuteczniejsi (a bramkarz krakowian w nieco gorszej formie), to tamto spotkanie naprawdę mogło skończyć się dwucyfrówką. Samych strzałów celnych wrocławianie oddali aż 13! Zaś najciekawsze jest w tym wszystkim to, że w posiadaniu piłki procentowo było 56:44 dla… Wisły. Są tacy którzy uważają, że w piłce nożnej najważniejsze jest utrzymywać się przy piłce, a najlepsze zespoły trzymają ją regularnie przez nawet 60-70% czasu. Ich zdanie należy oczywiście szanować, ale fakty są jasne. Możesz mieć piłkę i przez 90% czasu, ale nic ci po tym jeśli nie wiesz co z nią zrobić. Śląsk w tamtym meczu wiedział doskonale, a „Biała Gwiazda” nie miała zielonego pojęcia (1 celny strzał i to co najwyżej średnio groźny).

Nie da się zaprzeczyć, że taki obraz meczu spowodowany był przede wszystkim koszmarną postawą Wisły. Kto ich obronę wówczas widział, ten się już nigdy w cyrku nie zaśmieje. Ale deprecjonowanie gry Śląska jest bezsensowne. Wrocławianie wykonali kawał świetnej roboty. Wykorzystali porażającą indolencję rywali do maksimum możliwości, co nie zawsze im się w tym sezonie udawało. Choćby taki domowy mecz z Górnikiem Łęczna (0:0) można tu przywołać. WKS jak już wspomniałem, lepszy był absolutnie wszędzie na boisku, ale przede wszystkim wrocławianie mieli Erika Exposito.

Nie bawmy się w półsłówka, Hiszpan w formie to piłkarz ponad naszą ligę. Że to była wyjątkowo słaba Wisła to wiadomo, ale mówiąc tak ogólnie. To jest technika i myślenie boiskowe na innym poziomie. Lewa noga ułożona znakomicie. Owszem Erik czasem aż za dużo pracuje na boisku. Nie zawsze jest tam gdzie jest potrzebny. Ale to oczywiste. Gdyby nie miał tego typu ograniczeń, to nie grałby dziś w ESA. Ani teraz, ani nigdy. Niemniej hat-trick w Krakowie to kolejny dowód, że to jest jego sezon. Kiedyś większość osób wątpiła, niebezpodstawnie, że to jest napastnik na 10+ goli w sezonie. Teraz po 12 meczach ma ich 8 (co ciekawe tylko 1 na Stadionie Wrocław).

Jest w formie, jest w gazie i zagrożony pauzą za kartki, która lepiej dla wrocławian żeby nie trafiła się przeciwko komuś z topu ligi. Zaś oczywiste jest jedno. Jeśli WKS chce powalczyć o puchary, to nie wolno im sprzedać Erika zimą. Choćby dostali jakąś złotą ofertę. Taką jak wiadomo trudno odrzucić, ale profity mogą być większe, jeśli klub poczeka do lata. Bo jeśli Hiszpan utrzyma formę na przestrzeni sezonu, to pewne jest, że to jego ostatni sezon w Polsce.

Exposito i spółka w celu rozegrania kolejnego meczu ligowego pozostają w Małopolsce. Udadzą się jedynie niespełna 100 km za wschód od Krakowa, do małej wioski o nazwie Nieciecza. Tam właśnie stoi stadion Bruk-Bet Termaliki. To nie będzie pierwsze starcie tych drużyn w sezonie. Śląsk i BBT stoczyły już pojedynek w Pucharze Polski. Zakończony niekorzystnie dla wrocławian. Zawodnicy Jacka Magiery byli o wiele lepsi, ale potwornie nieskuteczni. Mecz jak z gry FIFA. Drużyna dominuje, ciśnie, kreuje sytuacje i nic. Albo pudło, albo mecz życia bramkarza (Łukasz Budziłek wywalczył sobie tamtym spotkaniem wyjściowy skład na kilka tygodni). Jedna akcja rywali, strzał i gol. Oczywiście decydujący, a jak inaczej. Mówienie w futbolu o klątwach jest z reguły śmiechu warte. Ale po tamtym starciu faktycznie można było odnieść wrażenie, że jakieś fatum nad WKS-em wisi w Pucharze Polski od kilku lat.

Chociaż tam mogła zadziałać także logika Ekstraklasy. W końcu Śląsk był wówczas niepokonanym wiceliderem, a BBT szorowało dno tabeli bez jednego zwycięstwa. Od tamtej pory zmieniło się sporo. WKS trzyma się czołówki, lecz bez porażki już nie jest. Termalica zaś nie jest ostatnia. Jest przedostatnia z jednym tylko triumfem (nad Górnikiem Zabrze). W klubie „Słoni” robi się gorąco. Jeśli WKS wygra w Niecieczy, niewykluczone że wręczy wyrok banicji trenerowi Mariuszowi Lewandowskiemu. Faworytami są na pewno. Przeciwko Wiśle pokazali że potrafią to dźwignąć i wykorzystać słabość rywala. Oczywiście BBT tak słabo jak Wisła na pewno nie zagra. A przynajmniej będzie to straszliwie trudne. Ale zespół chcący trzymać się w czołówce, z takich delegacji musi przywozić 3 pkt.

Mecz Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Śląsk Wrocław, odbędzie się w sobotę 30 października o 12:30 na stadionie w Niecieczy. Transmisja na Canal+ Sport.

Przewidywany skład Śląska:

Szromnik – Lewkot, Golla, Verdasca – Janasik, Schwarz, Mączyński, Stiglec – Pich, Praszelik - Exposito

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1077