Sport

Śląsk może się z Piastem pogrążyć albo dać nadzieję na lepszą wiosnę

2013-12-13, Autor: Łukasz Maślanka
Wszystko wskazuje na to, że podczas zimowej przerwy w rozgrywkach wielu osobom w Śląsku Wrocław może dokuczać depresja. Nie tylko z braku słońca, ale głównie dlatego, że zima w klubie z Oporowskiej upłynie raczej pod znakiem uzasadnionych obaw o to, co czeka wrocławskich piłkarzy wiosną przyszłego roku.

Reklama

Miało być pięknie, wyszło cokolwiek smutno. Śląsk miał bić się o kolejny medal T-Mobile Ekstraklasy, a zimę spędzi w dolnej połowie tabeli. Wrocławianie przed meczem z Piastem Gliwice mają na koncie tylko 23 pkt. Wygrali zaledwie pięć meczów, zanotowali zaś aż siedem porażek i osiem spotkań zremisowali.

 

Do tego więcej bramek stracili niż strzelili. I zasłużenie zajmują dopiero 13. miejsce w ligowej stawce. Ostatnie bezpieczne, bo niżej są już tylko zespoły, które jesienią prezentowały się bardzo nieporadnie: Zagłębie Lubin, Podbeskidzie Bielsko-Biała i Widzew Łódź.

 

 

Śląsk popadł w przeciętność, co może dziwić, bo personalnie to nadal mocny zespół. Być może, na co często narzeka trener Stanislav Levy, z krótką ławką. Ale zespół, który ma w składzie Sebastiana Milę, Marco Paixao czy Dudu Paraibę, nie powinien notować takich wpadek, jak ostatnio w Łodzi, gdzie bezbramkowo zremisował z Widzewem. To aktualnemu brązowemu medaliście ligi po prostu nie przystoi.

Sportowo w Śląsku dzieje się źle i w tym roku ostatnią okazją, by nieco odbić się od dna, będzie dla wrocławian mecz z Piastem Gliwice. To dla Śląska tzw. mecz o sześć punktów. Bo jeśli wrocławianie wygrają, będą mieli na koncie 26 pkt. I przy korzystnych wiatrach, jeśli punkty w tej kolejce zgubi Jagiellonia Białystok, Lechia Gdańsk i Zawisza Bydgoszcz, wrocławianie znajdą się całkiem blisko tej lepszej, górnej połowy tabeli, w której po zakończeniu rundy zasadniczej toczyć się będzie walka o medale T-Mobile Ekstraklasy. Mecz z Piastem ważny jest także dlatego, bo gliwiczanie mają obecnie trzy “oczka” więcej niż Śląsk. I jeśli przegrają we Wrocławiu, to piłkarze Stanislava Levego zrównają się punktami ze swoim najbliższym rywalem.

Gliwicki Piast w tym sezonie rozczarowuje równie mocno, jak Śląsk .Zespół prowadzony przez trenera Marcina Brosza w poprzednich rozgrywkach zaskoczył, do końca bijąc się o miejsce na podium - i to właśnie ze Śląskiem Wrocław. Ostatecznie Piast wylądował poza “pudłem”, ale dzięki temu, że Legia Warszawa zdobyła mistrzostwo i Puchar Polski, a grający w finale PP Śląsk skończył ligę na miejscu pucharowym, gliwiczanie i tak załapali się do europejskich pucharów. Ich przygoda w eliminacjach Ligi Europy potrwała jednak krótko, a w lidze Piast nie odnalazł formy z poprzedniego sezonu i jesienią negatywnie zaskoczył. Aktualny dorobek gliwiczan to 26 pkt. (trzy więcej niż Śląsk), siedem zwycięstw, pięć remisów i osiem porażek.

 

Słabą stroną Piasta jest zwłaszcza gra w obronie - gliwicki zespół stracił już 33 bramki, co jest jednym z gorszych wyników w ekstraklasie. Także ze skuteczności w ofensywie nikt w Gliwicach zadowolony być nie może - tylko 21 strzelonych goli to czwarty najgorszy dorobek w lidze. Mniej goli na koncie mają tylko marudzerzy z Lubina, Bielska-Białej i Łodzi. Choć tutaj pewnym usprawiedliwieniem dla Piasta może być fakt, że chwilę po rozpoczęciu sezonu stracił najlepszego napastnika. Marcin Robak przeniósł się na drugi koniec Polski i obecnie broni barw Pogoni Szczecin. W jego buty wszedł Hiszpan Ruben Jurado, który do tej pory siedem razy wpisał się na listę strzelców. Dobrze wspiera go Tomasz Podgórski, który co prawda strzelił tylko jedną bramkę, ale za to zaliczył już sześć asyst. Niewiele brakowało, aby filar linii pomocy Piasta zaliczał kolejne asysty dla Śląska Wrocław, ale z jego transferu na Oporowską ostatecznie nic nie wyszło.

W Gliwicach panuje świadomość, że Śląsk - choć w lidze rozczarowuje - w każdej chwili może wskoczyć na wysokie obroty.

- Wrocławianie tworzą bardzo dobry zespół. Na każdej pozycji mają zawodników z wysokimi umiejętnościami, co daje spore pole manewru. Na dodatek każdy z tych graczy może - w pojedynkę - stworzyć zagrożenie pod naszą bramką - chwali pomocnik Matej Izvolt, cytowany na stronie internetowej Piasta.
Dudu Paraiba. Zastąpi go prawdopodobnie Krzysztof Ostrowski lub Mariusz Pawelec, a w miejsce tego ostatniego na pozycji stopera może zagrać Rafał Grodzicki. Czeski trener Śląska może też dokonać zmiany na pozycji rozgrywającego. Sebastian Mila po kontuzji nadal nie jest w dobrej formie i w wyjściowym składzie może go zastąpić Mateusz Cetnarski. Po drugie dlatego, że Piast, choć grający w kratkę, prezentuje się podobnie jak Śląsk i w każdej chwili może zaskoczyć.

- Siłą Piasta jest zespół, co nie oznacza, że w kadrze drużyny nie ma ciekawych indywidualności. W drużynie Marcina Brosza grają choćby Ruben Jurado, z pewnością jeden z lepszych napastników w polskiej lidze, czy lider gliwiczan Tomasz Podgórski. Problemem Piasta z pewnością są wahania jeśli chodzi o wyniki - potrafią na przykład wygrać z Górnikiem Zabrze, by po kilku dniach wysoko przegrać z Zawiszą Bydgoszcz. Z drugiej strony ten fakt pokazuje, że jest to drużyna nieobliczalna, która do ostatniej chwili walczy o dobry rezultat - ocenia trener Śląska Stanislav Levy.

W pierwszym meczu obu zespołów w tym sezonie padł remis. W Gliwicach Piast prowadził, a kwadrans przed końcem spotkania do wyrównania doprowadził niezawodny Marco Paixao. Podział punktów w najbliższym spotkaniu dla Piasta może być zadowalający, bo zbliży gliwiczan dla górnej połowy tabeli. Ale Śląsk w tym meczu wygrać zwyczajnie musi. Chyba, że chce zafundować sobie gorącą zimę - taką, podczas której wszystkie plany będą dotyczyły walki o utrzymanie w ekstraklasie. Pytanie, czy po tym, co pokazał w poprzednich meczach, Śląsk będzie w stanie powalczyć o trzy punkty. I pożegnać piłkarski 2013 r., dając sobie choćby łyczek nadziei, że w przyszłym roku będzie jednak lepiej niż jesienią.

21. kolejka T-Mobile Ekstraklasy, Śląsk Wrocław - Piast Gliwice, sobota (14 grudnia), godz. 18, Stadion Miejski przy alei Śląskiej we Wrocławiu.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1034