Sport

Śląsk ponownie remisuje z FC Hradec Kralove

2011-03-28, Autor: Piotr Kolisko
Niemal tysiąc kibiców, którzy w piątek zgromadzili się na stadione przy ulicy Oporowskiej nie zobaczyło goli. Drugi w tym roku sparing między wrocławskiego Śląska z zespołem FC Hradec Kralove ponownie zakończył się bezbramkowym remisem.

Reklama

W rozegranym w sobotę spotkaniu sparingowym wrocławscy piłkarze zremisowali na własnym stadionie z zespołem czeskiej ekstraklasy - FC Hradec Kralove 0:0.


Od pierwszego gwizdka sędziego większym zaangażowanie wykazywali się gracze trenera Lenczyka.  Najbardziej widocznym graczem WKS-u był Cristian Diaz, który kilkukrotnie próbował zaskoczyć bramkarza czeskiego zespołu. Argentyńczyk w najlepszej sytuacji znalazł się w 15 minucie spotkania po podaniu Gancarczyka kiedy to znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości jednak przeniósł piłkę minimalnie nad poprzeczką.

 

W tym samym kierunku wrocławski gracz uderzył w 26 minucie, gdy po błędzie obrońców nieoczekiwanie znalazł się z piłką przed bramką. Nad poprzeczką piłka poszybowała także w 35 minucie, gdy Gancarczyk dobrze dograł Diazowi z prawej flanki. 

W zespole Śląska na boisku od pierwszych minut pojawił się czekający na debiut w pierwszej drużynie Rok Elsner oraz powracający po kontuzji do zespołu Sebastian Dudek oraz Ljubisa Vukelja.

 

Na drugą połowę meczu trener Lenczyk dysygnował na boisko Tomasza Szewczuka, który dwukrotnie starał się zaskoczyć strzałami z dystansu bramkarza zespołu z Czech. Swojej szansy na zwycięstwo w spotkaniu towarzyskim wrocławianie szukali jeszcze w 78. minucie spotkania kiedy piłka po efektownym strzale z woleja Sebastiana Dudka trafiła w poprzeczkę.

 

Tak o spotkaniu z FC Hradec Kralove mówił Marek Wleciałowski, drugi trener zespołu Śląska:

 

To był mecz typowy dla okresu, w którym właśnie jesteśmy. Część piłkarzy nie wzięła w nim udziału z powodu mniejszych bądź większych urazów, część odpoczywała, a reszta grała, chcąc potwierdzić swoje aspiracje dotyczące pierwszej jedenastki. Stąd zestawienie drużyny z tego meczu różniło się od tego z pojedynków ligowych. Dla nas była to jednak dobra okazja do przyjrzenia się tym ludziom, którzy na treningach prezentują dobrą dyspozycję i dopominają się – oczywiście w cudzysłowie – o grę. Wyglądało to nieźle, w wielu fragmentach meczu to my byliśmy stroną dominującą. Kibice zobaczyli kilka bardzo ładnych akcji, które powinny zakończyć się bramkami. Niestety, tak się nie stało i jest to dla nas temat do analizy.




Śląsk Wrocław – FC Hradec Kralove 0:0
Śląsk:
Kelemen – Socha (46 Szewczuk), Celeban (46 Sobota), Fojut (46 Ćwielong), Pawelec – Gancarczyk, Elsner, Dudek, Madej (55 Abramowicz) – Vukelja (61 Jezierski) – Diaz (61 Ł. Gikiewicz).

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 1613