Sport

Śląsk przed meczem z Koroną Kielce: wreszcie zaliczy zwycięstwo? [ZAPOWIEDŹ]

W tym meczu Śląsk Wrocław nie może pozwolić sobie na wpadkę. Jest bowiem bardzo blisko strefy spadkowej i potrzebuje zwycięstwa, aby oddalić się od dna Ekstraklasy. Na drodze wrocławian stanie jednak niewygodny rywal, czyli Korona Kielce.

Reklama

Kielczanie w tym sezonie nie zachwycają. Uzbierali dotychczas 14 pkt., cztery mecze wygrywając, dwa remisując i pięć przegrywając. Ten dorobek pozwala im obecnie zajmować dziesiąte miejsce w tabeli. Korona ma też najgorszą obronę w lidze: straciła do tej pory aż 23 gole. Śląsk zaś do meczu w Kielcach przystąpi z pozycji nr 13, mając 11 “oczek”. I ma tylko punkt przewagi nad ostatnią w ligowej stawce Wisłą Kraków. Warto też spojrzeć w górę tabeli: przed meczem Śląska na miejscu ósmym plasuje się Lech Poznań, mający 15 pkt. Zwycięstwo nad kielczanami pozwoli Śląskowi utrzymać dystans do wymarzonej górnej połowy tabeli. 

Z tej krótkiej analizy liczbowej widać jak na dłoni, dlaczego mecz w Kielcach z Koroną będzie tak ważny dla Śląska. Wrocławianie nie wygrali w lidze od sierpnia, potem zsuwali się po równi pochyłej prezentując coraz gorszy futbol. Zespół miał mocno popracować nad brakami w swojej grze podczas niedawnej przerwy ligowej na mecze reprezentacji Polski. Jakie będą efekty tej pracy? To dopiero się okaże, ale pamiętając ostatnie popisy Śląska trudno być optymistą, jeśli chodzi o mecz z Koroną.

- Przerwę reprezentacyjną też wykorzystaliśmy, by popracować mocniej nad wydolnością. Patrząc na to, jak wyglądamy na treningu to mogę powiedzieć, że zespół idzie do przodu. Zrobiliśmy kolejny krok do przodu - ocenia trener Mariusz Rumak.

W składzie kieleckiej Korony nie znajdziemy wielkich gwiazd rodzimej piłki ligowej. Trener Tomasz Wilman, który przejął zespół w wakacje, zmontował drużynę z graczy, którzy z różnych przyczyn chcieli spróbować swoich sił w niezbyt bogatym klubie z Kielc. I tak, w pomocy Korony gra Mateusz Możdżeń, w ataku bryluje wypożyczony z Jagiellonii Białystok Łukasz Sekulski (w tym sezonie strzelił już 5 goli), a niedawno do klubu dołączył przymierzany swego czasu do Śląska hiszpański napastnik Dani Abalo. Już po rozpoczęciu sezonu do Kielc wrócił Jacek Kiełb, wcześniej będący piłkarzem Śląska Wrocław. Z tej personalnej mieszanki wyszedł zespół, który potrafił rozbić Lecha Poznań 4:1 lub przegrać 0:6 z Cracovią, czyli nieobliczalny, nierówny, ale mimo wszystko groźny.

Trudno zresztą nie uważać za groźnego rywala zespołu, który w tabeli plasuje się wyżej od Śląska, do tego podejmie wrocławian na własnym stadionie. Co gorsza, Śląsk ostatnio grał, jak mawiają piłkarze, okropny “piach”. I niewykluczone, że podczas ligowej przerwy trener Mariusz Rumak układał sobie w głowie nowy kształt pierwszej jedenastki. O swoją pozycję najmocniej musi się bać bramkarz Mariusz Pawełek, którego formę ostatnio lepiej pominąć milczeniem. Jego miejsce w składzie może zająć Lubos Kamenar.

Do zdrowia po kontuzji wrócił też Słowak Peter Grajciar, który poszerzy pole manewru trenera, jeśli chodzi o dobór pomocników. Ostoja Stjepanović ma bowiem braki w przygotowaniu fizycznym, a Portugalczyk Filipe w ostatnich meczach mocno obniżył loty. W tej formacji zostaje zatem tylko Adam Kokoszka, ale to ciągle za mało, aby zapewnić odpowiednio wysoką jakość gry środkowej formacji Śląska Wrocław. Trener Mariusz Rumak może jednak się pocieszać, że ma z kogo wybierać: wszyscy piłkarze Śląska są zdrowi i w Kielcach na boisku zamelduje się najmocniejsza jedenastka.

Dla wrocławskiego szkoleniowca mecz z Koroną Kielce może być szczególny. Wszystko dlatego, że jego posada nie jest pewna. Jeśli rywale odskoczą, a Śląsk zgubi punkty w Kielcach, może mocno utkwić na progu strefy spadkowej. A to może sprawić, że włodarze klubu stracą cierpliwość i podziękują trenerowi za współpracę. Widać więc, że zarówno dla zespołu, jak też dla szkoleniowca wyprawa do Kielc będzie wyprawą niemal po sześć punktów.

12. kolejka Lotto Ekstraklasy, Korona Kielce - Śląsk Wrocław, 17 października (poniedziałek), godz. 18.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1221