zamknij

Sport

Śląsk przed meczem z Piastem Gliwice: czas na przełamanie [ZAPOWIEDŹ]

2018-09-22, Autor: Łukasz Maślanka

W Śląsku Wrocław wszyscy wiedzą, że drużyna w końcu musi się przełamać. To ważne zwłaszcza po bolesnej porażce z Zagłębiem Lubin w derbach regionu. Sęk jednak w tym, że te oczekiwania zbiegły się z meczem z wymagającym rywalem, czyli Piastem Gliwice. I Śląskowi może być trudno o zwycięstwo.

Aby zrozumieć sytuację, w której znajduje się wrocławski Śląsk, wystarczy pobieżny nawet rzut okiem na tabelę Ekstraklasy. Przed meczem z Piastem wrocławianie wylądowali bowiem w strefie spadkowej. Mają 6 pkt., czyli trzy więcej niż ostatnia w stawce Cracovia, z którą zresztą Śląsk zanotował swoje jedyne zwycięstwo w tym sezonie. Dodajmy, że jest to dorobek po ośmiu meczach, w których można było ugrać maksymalnie 24 “oczka”. Śląsk zdobył z tego czwartą część, co jest wynikiem słabiutkim. I obecnie nawet ligowi beniaminkowie, czyli Miedź Legnica i Zagłębie Sosnowiec, w tabeli stoją lepiej niż wrocławianie.

Reklama

Porażka 0:4 z Zagłębiem Lubin była dla Śląska mocnym ciosem. Czy otrzeźwiającym? To okaże się wkrótce, na razie w klubie zdecydowano o zatrudnieniu psychologa do pomocy zawodnikom. Z trenerem Tadeuszem Pawłowskim przeprosił się też napastnik Arkadiusz Piech, zesłany na jeden mecz do drużyny rezerw za naganne zachowanie na jednym z treningów. Ta druga decyzja może być dobrze odebrana w szatni. Bo Piech należy do grona piłkarzy lubianych, a gdy tacy ludzie wypadają z kadry, to często przynosi drużynie dodatkowe kłopoty. Teraz zaś Śląskowi potrzeba spokoju i stabilizacji, bo na jego drodze stanie Piast Gliwice. To przeciwnik niewdzięczny, ale wrocławianie muszą go odprawić z kwitkiem i dać sobie trochę oddechu.

Poprzedni sezon w Gliwicach był marny, a Piast długo bronił się przed spadkiem z Ekstraklasy. Tegoroczne rozgrywki gliwiczanie zaczęli jednak z kopyta. Przed meczem we Wrocławiu (kiedy piszemy ten tekst) mają 16 pkt., do lidera tracą tylko jeden i zajmują czwarte miejsce w tabeli. Piast w tym sezonie solidnie atakuje (13 strzelonych goli) i się broni (9 straconych goli, jeden z lepszych wyników w lidze). Gra też równo i u siebie, i na wyjeździe - co ciekawe, na obcych stadionach grali już trzy razy, dwukrotnie wygrywając. Te liczby wskazują, że Śląsk w niedzielne popołudnie stanie przed trudnym zadaniem na Stadionie Wrocław.

Jak niedawno analizowaliśmy w audycji Podcast Śląsk, trener Waldemar Fornalik w lecie mądrze zorganizował zespół. Owocne okazały się też niektóre transfery. Grę Piasta dobrze nakręca pomocnik z Hiszpanii Jorge Felix, a w ataku konkurencję zwiększył napastnik Piotr Parzyszek. Efekt jest taki, że dzięki zwiększonej rywalizacji o miejsce w składzie dobrą formę złapał inny gliwicki snajper, Michal Papadopoulos, który strzelił już trzy gole. Taki sam dorobek ma już pomocnik Tom Hateley, były gracz Śląska Wrocław.

Ci zawodnicy, wspierani przez zgrany blok defensywny z m.in. Martinem KonczkowskimJakubem Czerwińskim, a także pomoc z Mateuszem Makiem, młodym i obiecującym Patrykiem Dziczkiem oraz Joelem Valencią (2 gole), stanowią o sile Piasta w tym sezonie. I trzeba przyznać, że robią dobrą robotę, bo gliwiczanie granie rozpoczęli z przytupem. Umówmy się: przed startem rozgrywek Piast raczej nie bywał w gronie faworytów.

Siłą Piasta jest solidna linia pomocy, a także organizacja gry. Wydaje się, że w niedzielę na Stadionie Wrocław gliwiczanie nie będą silili się na to, aby przejąć kontrolę nad meczem. Stawiamy, że spróbują raczej szukać okazji do kontrataku, wcześniej wytrącając wrocławian z rytmu i zmuszając ich do tracenia piłek. Dla Śląska gra z dobrze zorganizowanym przeciwnikiem może być zaś większym niż zwykle wyzwaniem, bo drużyna ma pewne problemy taktyczne. Podkreślał to sam wrocławski szkoleniowiec:

-  Wiele bramek tracimy naiwnie. Mówiłem zawodnikom o porządku w grze. To bardzo ważne, by akcje były poukładane, by przejścia z obrony do ataku i odwrotnie odbywały się odpowiednio szybko. Odległość między liniami, i w pionie, i w poziomie, musi być mniejsza. Kluczem do zwycięstwa może okazać się bardziej zorganizowana gra w defensywie - analizuje trener Tadeusz Pawłowski.

Oprócz kłopotów organizacyjnych, Śląsk trapią też te kadrowe. W niedzielę kontuzja wykluczy bowiem z gry Augusto, a Portugalczyk zajmuje ważne miejsce w filozofii boiskowej trenera Pawłowskiego. Zastąpi go zapewne Mateusz Radecki, a do jedenastki powinien wrócić też - nieobecny w starciu z Zagłębiem - Maciej Pałaszewski. Spodziewamy się również powrotu Roberta Picha na skrzydło po tym, jak w Lubinie został rzucony przez trenera do rozgrywania piłki. Ale zarówno wynik końcowy, jak też gra samego Słowaka pokazały, że nie był to najlepiej pomyślany eksperyment. Na miejsce w składzie może też liczyć niedawny banita, Arkadiusz Piech.

- Arek Piech? Pracuje jak należy. Tak, jak powinien profesjonalny zawodnik. Może tylko trochę mniej się odzywa - mówi żartobliwie trener Tadeusz Pawłowski.

Sytuacja Śląska Wrocław w Ekstraklasie jest dość kuriozalna. Jego wyniki są bowiem znacznie gorsze niż gra. Owszem, wrocławianie mają swoje problemy, ale miewali już mecze (np. z Wisłą Kraków lub Zagłębiem Sosnowiec), kiedy byli chwaleni za to, co pokazywali na boisku. Tylko punktów z tego nie ma, a rywale powoli odjeżdżają. Dlatego kibice Śląska liczą, że wstydliwa porażka w Lubinie zadziała otrzeźwiająco na piłkarzy.

Jeśli zagramy na swoim poziomie, jestem spokojny o wynik. Musimy trzymać szczelną obronę i zdobywać bramki. Jesteśmy w stanie to zrobić, mamy dużo treningów strzeleckich i jeśli wykorzystamy to, co stworzymy – a stworzymy na pewno – eliminując przy tym groźne strony Piasta, możemy wygrać. Musimy pokazać mentalność zwycięzców. Trzeba wygrać dla nas i dla kibiców. Ostatnia porażka boli, tym bardziej, że były to derby. Dlatego musimy odzyskać zaufanie kibiców - kończy Piotr Celeban, kapitan Śląska Wrocław.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Twoim zdaniem Wroclavia została dobrze przyjęta przez wrocławian?





Oddanych głosów: 527