zamknij

Sport

Śląsk się doigrał. Pierwsza porażka WKS-u w sezonie

2019-09-27, Autor: prochu

Nie wyszedł piłkarzom Śląska mecz w Kielcach. Podopieczni Vitezslava Lavicki przez długi czas toczyli wyrównany bój, jednak w końcówce to Korona była bardziej zdeterminowana i strzeliła gola na wagę zwycięstwa. Była to pierwsza porażka WKS-u w tym sezonie w PKO Ekstraklasie.

Spotkanie to mogło zacząć się dla Śląska idealnie, bo już w 76. sekundzie Jakub Łabojko posłał kapitalne podanie do Przemysława Płachety, dzięki czemu młodzieżowiec WKS-u stanął oko w oko z bramkarzem Korony Markiem Koziołem, ale uderzył wprost w niego.

Reklama

W pierwszej połowie to Śląsk miał więcej z gry, stwarzał lepsze sytuacje, choć Korona również nie próżnowała, jednak w grze wrocławian brakowało jakości. Kielczanie mądrze rozbijali ataki przyjezdnych, byli bardziej zdeterminowani i sami próbowali zagrozić bramce WKS-u, jednak na przeszkodzie każdorazowo stawał Matus Putnocky. W pierwszych 45 minutach gole nie padły.

- W drugiej połowie zobaczycie inny Śląsk, obiecuję - mówił w przerwie Jakub Łabojko.

I faktycznie, po zmianie stron wrocławianie zaczęli z większym animuszem, ale trwało to tylko kilka minut. Później wrócili do dyspozycji sprzed przerwy, podczas gdy kielczanie kontynuowali swoją grę. Bramka wisiała w powietrzu.

Korona w końcu strzeliła gola, ale sędzia nie uznał trafienia Ivana Jukicia, bo wcześniej na minimalnym spalonym znajdował się Michal Papadopulos. Niedługo potem Israel Puerto wybił piłkę głową z linii bramkowej, a kilkadziesiąt sekund później arbiter nie miał już podstaw do anulowania gola, bo Milan Radin otrzymał piłkę po stracie duetu Wojciech Golla - Jakub Łabojko i huknął jak z armaty, trafiając w samo okienko bramki WKS-u.

Śląsk nie potrafił sforsować defensywy Korony aż do doliczonego czasu gry. W zamieszaniu w polu karnym Daniel Szczepan zgrał piłkę do Michała Chrapka, a ten uderzył koło słupka, jednak futbolówkę wybił Marek Kozioł. Śląsk ostatecznie uległ w Kielcach 0:1 i poniósł pierwszą porażkę w tym sezonie w PKO Ekstraklasie.

Korona Kielce - Śląsk Wrocław 1:0 (0:0)
Bramka: Radin 79

Korona: Kozioł - Szymusik, Marquez, Pierzchała, Dziwniel, Pucko, Kovacević (89 Tzimopoulos), Pacinda, Cebula (61 Radin), Jukić, Żyro (65 Papadopulos).
Śląsk: Putnocky - Broź, Puerto, Golla, Stiglec, Musonda (54 Marković), Łabojko (82 Zivulić), Chrapek, Pich, Płacheta, Exposito (77 Szczepan).

żółte kartki: Szymusik, Radin - Puerto, Marković, Szczepan.
sędzia: Paweł Gil (Lublin).
widzów: 3651.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że przy nowych inwestycjach mieszkaniowych powinno powstawać mniej miejsc parkingowych?




Oddanych głosów: 594