zamknij

Sport

Śląsk Wrocław ma dość mizernego sędziowania. Prezes klubu wystosował pismo do prezesa PZPN

2021-11-09, Autor: Bartosz Królikowski

Piłkarze Śląska Wrocław nie mają aktualnie najlepszej passy. Wyniki kilku poprzednich spotkań były w większości kiepskie, a na dodatek WKS nie ma szczęścia do dyskusyjnych decyzji sędziowskich, w ostatnich tygodniach w większości dla nich niekorzystnych. Klub ma dość i czuje się pokrzywdzony, a prezes Piotr Waśniewski poszedł o krok dalej, wystosowując w tej sprawie oficjalne pismo do prezesa PZPN, Cezarego Kuleszy.

Reklama

Zawodnicy Jacka Magiery w miniony weekend zremisowali u siebie 2:2 z Jagiellonią Białystok. Jednakże po tym meczu niewiele było mowy o piłce nożnej, ponieważ główną rolę odegrali w nim sędziowie. Arbiter spotkania Jarosław Przybył najpierw nie wyrzucił z boiska Israela Puerto, który brutalnie sfaulował Mateusza Praszelika, powodując u niego kontuzję i zejście z boiska. Zaś w ostatniej akcji meczu, sędzia Przybył nie dopatrzył się faulu na Eriku Exposito w środku pola, po czym poszła kontra Jagiellonii zakończona strzeleniem przez nią wyrównującej bramki. Obie decyzje były mocno kontrowersyjne, tym bardziej że w żadnej z sytuacji nie interweniował VAR, choć mógł i powinien, bo po to w końcu jest. By rozstrzygać kwestie sporne. Na pomeczowej konferencji prasowej trener Magiera sporo mówił o sędziowaniu, choć jak zaznaczył „chciałby móc rozmawiać tylko o piłce”, dając jasno do zrozumienia, że do takich sytuacji dochodzić nie może.

Ten mecz przelał czarę goryczy we Wrocławiu, która zaczęła się napełniać o wiele wcześniej. Prezes Piotr Waśniewski nie wytrzymał i postanowił napisać specjalne pismo do prezesa PZPN, Cezarego Kuleszy, aby ten dokładnie przyjrzał się sędziowaniu w Ekstraklasie, a co za tym idzie wprowadził zmiany mające na celu poprawę jakości sędziowania, przede wszystkim na VAR-ze.

W piśmie możemy przeczytać m.in. o kilku innych sytuacjach z tego sezonu, gdy błędne decyzje sędziowskie kosztowały Śląsk punkty. Waśniewski przypomina choćby o sytuacji z meczu z Lechią Gdańsk (1:1), gdy sędzia nie odgwizdał faulu przy bramce dla gdańszczan; nieuznanych golach dla Śląska w starciach z Górnikiem Łęczna oraz Bruk-Betem Termaliką, które zostały wrocławianom odebrane z powodu źle wyrysowanych linii spalonego przez arbitrów VAR; czy o wspomnianych wydarzeniach ze spotkania z Jagiellonią (warto zaznaczyć, że kontrowersje ze starć z Jagą, Lechią oraz Górnikiem związane są z jednym, tym samym sędzią). Prezes WKS-u zaznacza także, że swojej roli we wszystkich wspomnianych przypadkach nie spełnił VAR, który teoretycznie został wprowadzony właśnie po to, by kontrowersjom zapobiegać, a nie je powodować. Zwłaszcza że to nie dotyczy tylko Śląska.

Pełna treść oświadczenia:

 

Następny mecz WKS rozegra po przerwie na reprezentację. W niedzielę 21 listopada udadzą się do Szczecina, by zmierzyć się z Pogonią.

Oceń publikację: + 1 + 16 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy zakaz handlu w niedziele powinien obowiązywać?



Oddanych głosów: 782