zamknij

Sport

Śląsk Wrocław zagra o pozycję lidera piłkarskiej PKO Ekstraklasy! [ZAPOWIEDŹ]

2019-08-09, Autor: rop

Kto by pomyślał, że tuż po starcie nowego sezonu PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław będzie grał mecz na szczycie tabeli? A jednak. Przed wrocławianami trudny mecz z Lechem Poznań, który obecnie jest liderem rozgrywek. 

Nowy sezon ma przynieść odrodzenie zarówno Śląskowi, jak też Lechowi Poznań. Oba zespoły przeżyły koszmar w poprzednich rozgrywkach. Dla Śląska to może nie była nowość, bo drużyna od kilku lat broniła się przed utrzymaniem i tak było również w ubiegłym sezonie. Dla dla Lecha, który zawsze zgłasza medalowe aspiracje, zakończenie ligowego grania na miejscu nr 8 było koszmarem. W Poznaniu nie przywykli ani do tak niskiej pozycji, ani do wakacji poza graniem w europejskich pucharach. 

Reklama

W Lechu zdecydowano się więc na kompleksowe porządki i odmłodzenie drużyny. Pożegnano aż 11 zawodników, w tym kilku, którzy w Poznaniu grali od dobrych kilku lat (Maciej Gajos, Łukasz Trałka, Matus Putnocky, Vernon de Marco). W ich miejsce ściągnięto graczy, którzy na początku sezonu wskoczyli do wyjściowej 11. Nowy w Lechu jest m.in. bramkarz Mickey van der Hart, obrońca Dorde Crnomarković i pomocnik Karlo Muhar. Ważne miejsce w układance trenera Dariusza Żurawia zajmuje też młodzież, m.in. Jakub ModerPaweł Tomczyk. Obaj zawodnicy w poprzednim sezonie grali na wypożyczeniu w innych klubach, ogrywali się, teraz tworzą nowego “Kolejorza”. 

Póki co, odmieniony Lech spisuje się świetnie. Poznaniacy wygrali 2 z 3 meczów, ich bilans bramkowy to 7-2. W pierwszym meczu sezonu zatrzymał ich na remisie Piast Gliwice, potem przyszła efektowna wygrana 4:0 z Wisłą Płock, a ostatnio ważne zwycięstwo 2:1 w Łodzi, z rozbrykanym beniaminkiem ŁKS. Maszynistą “Kolejorza” jest ostatnio Darko Jevtić, do którego trener Żuraw ewidentnie potrafi dotrzeć. Tego zawodnika miało już w Lechu nie być, ale w wakacje solidnie popracował i są efekty. Nakręca całą grę poznaniaków, a przy tym strzela - ma na koncie już 2 gole. Tyle samo bramek zdobył już Christian Gytkjær

Zatrzymanie tego duetu będzie najpoważniejszym wyzwaniem, przed którym w tym sezonie staną obrońcy wrocławskiego Śląska. Dodajmy przy tym, że nie będzie to wyzwanie nie do pokonania. Bo wrocławianie pokazali już, że defensywę mają poukładaną co najmniej solidnie i nie muszą się nikogo obawiać. Ale Lech ma też w składzie innych uznanych ligowców, jak Kamil Jóźwiak, Pedro Tiba lub Joao Amaral. W piątkowym meczu na poznańskim stadionie przy Bułgarskiej możemy więc się spodziewać zarówno ładnej dla oka ofensywnej gry, jak też twardej walki w środku pola. Bo żadna z drużyn nie pozwoli tej drugiej na zdominowanie tej strefy boiska.

W składzie Śląska na mecz z Lechem nie powinno dojść do zmian w składzie. Trener Vitezslav Lavicka ufa swoim zawodnikom i filozofii gry, którą wdraża. A że w Śląsku nikt - poza Mateuszem Radeckim, ale to stara sprawa - na zdrowie nie narzeka, to dublerzy raczej poczekają na swoją szansę. Pewne jest, że w wyjściowym składzie Śląska na stadionie w Poznaniu zamelduje się napastnik Eric Exposito. Hiszpan coraz lepiej czuje się w drużynie i jak sam przyznaje trener Lavicka, zapracował na status pierwszego snajpera zespołu. Jeśli zaś miałoby dojść do zmiany, to znak zapytania stawiamy przy Lumambo Musondzie. Ten zawodnik jest ceniony przez szkoleniowca Śląska, ale notuje dużo strat piłki. Podobny feler ma też grający jako rozgrywający Robert Pich. Przy agresywnym, dobrze ustawionym, szybkim Lechu ryzyko strat futbolówki trzeba eliminować, dlatego nie zdziwi nas, jeśli za Musondę zagra Damian Gąska

W Lechu trener Żuraw też będzie miał z kogo wybierać pierwszy skład. Do zdrowia wrócił już młody Tymoteusz Klupś i będzie brany pod uwagę przy formułowaniu pierwszej 11 “Kolejorza”. Uraz stopy ma zaś za sobą Wołodymyr Kostewycz. W Lechu na pewno nie zagra Juliusz Letniowski, ale zanosi się na to, że będzie to jedyny nieobecny w meczu ze Śląskiem.

Trener wrocławian Vitezslav Lavicka do meczu z poznańskim liderem PKO Ekstraklasy podchodzi ze spokojem. Czech ma już pewien plan na to, jak zatrzymać “Kolejorza” na bocznicy. 

- Mamy dobrą organizację w obronie, jestem z tego zadowolony, ale musimy jeszcze popracować nad ofensywą. Przede wszystkim musimy podejmować dobre decyzje na połowie rywala. To w tym aspekcie możemy się najbardziej poprawić. Podstawą sukcesu jest dobra organizacja gry. Jeśli to funkcjonuje, można osiągnąć dobry wynik. Nie jest tak, że będziemy tylko się bronić w meczu z Lechem - wyjaśnia czeski trener Śląska Wrocław.  

Przed meczem Lecha Poznań ze Śląskiem Wrocław, posłuchajcie analizy naszych ekspertów w audycji #PodcastŚląsk:

 


4. kolejka PKO Ekstraklasy, Lech Poznań - Śląsk Wrocław, piątek (9 sierpnia), godz. 20:30. 

Oceń publikację: + 1 + 9 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy urzędnicy powinni zarabiać więcej?





Oddanych głosów: 171