Sport

Śląsk wygrał na koniec obozu. Trenera Levego martwią kontuzje

2014-02-03, Autor: jg
Na zakończenie drugiego tureckiego zgrupowania, podczas którego podopieczni Stanislava Levego przygotowywali się do rundy rewanżowej T-Mobile Ekstraklasy, Śląsk Wrocław pokonał 2:1 Illicziweć Mariupol.

Reklama

Po raz pierwszy w wyjściowej jedenastce Śląska pojawili się razem bracia Marci i Flavio Paixao. Od początku widać było, że portugalscy bliźniacy lubią i potrafią grać ze sobą. Szukali się na boisku i co chwila zagrywali do siebie bardzo dobre piłki. Efekty tego przyszły już w 36 minucie - Socha doskonale podał do Marco, najleszy snajper Śląska wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale podał do lepiej ustawionego brata, który pokonał Khudghamova.

 

W pierwszej połowie Śląsk kontrolował boiskowe wydarzenia, umiejętnie się broniąc i wyprowadzając bardzo groźne akcje. Defensywa wrocławian w tej części gry popełniła tak naprawdę jeden poważny błąd, gdy w 42 minucie oko w oko z Wojciechem Pawłowskim znalazł się Churko, który na szczęście w dogodnej sytuacji posłał piłkę obok słupka.

 

 

Po zmianie stron trener Ukraińców posłał w bój całkowicie nową jedenastkę. Wypoczęci zawodnicy od razu usiłowali zdominować wrocławian. Taka taktyka zybko przyniosła powodzenie. Rywale kilkakrotnie zagrozili bramce Śląska, aż wreszcie w 59 minucie Kisil ograł Kokoszkę i Ostrowskiego, podał do niepilnowanego Kułacha, który z bliska dopełnił formalności. Illicziweć jeszcze przez chwilę atakował, ale jego akcje szybko straciły impet.

 

Do głosu znów doszli wrocławianie, ktorzy ponownie stowrzyli sobie kilka dogodnych okazji strzeleckich. Zwycięskiego gola udało się zdobyć dopiero w końcówce, gdy Dudu Paraiba pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu na Flavio Paixao. Illicziweć Mariupol okazał się bardzo wymagającym rywalem, na pewno najtrudniejszym spośród wszystkich sparingpartnerów na drugim zgrupowaniu w Turcji.

 

Wynik i postawa wrocławskiej drużyny na pewno cieszy, martwią natomiast kontuzje Toamsza Hołoty i Tadeusza Sochy. Obaj zawodnicy nie dotrwali na boisku do końcowego gwizdka i mocno utykając musieli zejść z murawy. Dopiero po powrocie do Wrocławia okaże się, na ile poważne są ich urazy. Meczem z Illicziwciem Mariupol Śląsk zakończył zgrupowanie w Turcji. W poniedziałek rano wrocławianie opuszczą hotel Titanic w Antalyi i wyruszą w podróż powrotną do Polski. 

 

Illicziweć Mariupol - Śląsk Wrocław 1:2 (0:1)

Bramki: Kulach 59 - F. Paixao 36, Dudu 78

Illicziweć I połowa: Khudghamov - Chyghov, Polyanskyy, Putivtsev, Garashchenkov, Vitsenets, Grechyshkin, Shevchuk, Churko, Fomin, Maicon.

Illicziweć II połowa: Churilov - Ordets, Ishchenko, Tsiupa, Butko, Dovgyi, Yavorskyy, Kalinin, Fedotov, Kisil, Kulach.

Śląsk: Pawłowski - Socha (69 Gavish), Grodzicki, Kokoszka, Dudu - Hateley, Hołota (26 Uliczny) - F. Paixao, Mila, Patejuk - M. Paixao (46 Ostrowski).

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na zachodzie Wrocławia potrzeba więcej policjantów?




Oddanych głosów: 153