Sport

Śląsk wygrał siedemnasty raz z rzędu. Rozbił Polonię w Przemyślu

2013-01-13, Autor: jg
Dominacja pod koszem oraz skuteczność w rzutach za trzy punkty sprawiła, że Śląsk pokonał w Przemyślu miejscową Polonię 86:72, notując tym samym siedemnastą ligową wygraną z rzędu.

Reklama

Wrocławianie wywieźli 2 oczka z niezwykle ciężkiego terenu, choć musieli radzić sobie bez chorego Michała Gabińskiego, a co najwyżej przeciętnie (i do tego na bardzo słabej skuteczności) zagrali dotychczasowi ofensywni liderzy zespołu – Marcin Flieger oraz Paweł Kikowski (pierwsze oczka zdobył dopiero w 35. minucie meczu).

O zwycięstwie zadecydowała zwłaszcza świetna skuteczność w rzutach trzypunktowych (12/18 - 66,7%!) oraz nieustająca presja w obronie przez całe 40 minut. Do tego najlepsze zawody w sezonie rozegrał Krzysztof Sulima (18 punktów, 7 zbiórek), a przez cały mecz karty w ataku rozdawał Radosław Hyży (14 punktów, 9 zbiórek, 4 asysty).


Tylko przez krótki fragment trzeciej kwarty wydawało się, że Śląsk stracił kontrolę. Gdy 9 punktów w 4 minuty rzucił dla Polonii Grzegorz Płocica, a 4 oczka dorzucił Tomasz Zabłocki, WKS prowadził już tylko jednym punktem (49:48) poderwała się miejscowa publiczność, a i koszykarze „Niedźwiadków” uwierzyli w wygraną.

Tylko boiskowe doświadczenie Radosława Hyżego oraz Marcina Fliegera spowodowało, że liderzy tabeli w końcówce kwarty przyspieszyli i schodzili z niej z parkietu z 10-punktowym prowadzeniem, które konsekwentnie powiększali.

Zawody rewelacyjnie zaczęli wysocy Śląska – Krzysztof Sulima oraz Łukasz Diduszko, którzy królowali na tablicach i wyprowadzili swój zespół na szybkie prowadzenie 11:2. Śląsk, przede wszystkim w obronie, był przygotowany na niemal wszystkie warianty ofensywne Polonii do czasu… aż trafiać zaczął Grzegorz Płocica (25 punktów w całym meczu). Dzięki swojemu skrzydłowemu Polonia dotrzymywała kroku Śląskowi, który jednak dzięki zdecydowani skuteczniejszej grze obwodowych (dwie „trójki” Tomasza Ochońko) wypracował sobie kilka punktów przewagi.

Kontrola Śląska nad boiskowymi wydarzeniami w Przemyślu zaczęła się uwidaczniać w drugiej kwarcie, gdy po celnych rzutach najpierw niemiłosiernie „ćwiczącego” wysokich Polonii Radosława Hyżego, a później Adriana Mroczka-Truskowskiego Wojskowi wyszli na prowadzenie 26:17. I choć punktowy lider Śląska Paweł Kikowski (do przerwy 0/5 z gry) w dalszym ciągu pozostawał bez punktów, jego rolę doskonale wypełnił Tomasz Prostak. To właśnie po rzutach rezerwowego rzucającego WKS-u, nasza ekipa osiągnęła najwyższą przewagę w pierwszej połowie – 38:27, a Prostak w kilka minut zdobył 7 punktów.

Zwycięstwo w Przemyślu było siedemnastym ligowym triumfem wrocławskiej ekipy z rzędu. Następny mecz Śląsk rozegra już w najbliższą środę, 16 stycznia o godzinie 19:30 w hali Orbita. Jego rywalem będzie w I rundzie fazy centralnej Intermarche Basket Cup odwieczny rywal Anwil Włocławek. Bilety do nabycia w siedzibie klubu oraz na kupbilet.pl.

Polonia Przemyśl – WKS Śląsk Wrocław 72:86 [14:21, 19:21, 22:23, 17:21]

Punkty dla Polonii: Płocica 25 (4), Musijowski 11, Mikołajko 11, Wyka 11, Zabłocki 7 (1), Bal 3, Przewrocki 2, Machowski 2, Partyka.

Punkty dla Śląska: Sulima 18, Hyży 14, Flieger 12 (2), Diduszko 8 (2), Kikowski 8 (2), N. Kulon 7 (1), Prostak 7 (1), Mroczek-Truskowski 6 (2), Ochońko 6 (2), Bochenkiewicz.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 603