zamknij

Sport

Ślęza wraca po pucharowej przerwie. W sobotę mecz z beniaminkiem [ZAPOWIEDŹ]

2019-01-25, Autor: prochu

Koszykarki Ślęzy Wrocław wracają do ligowych zmagań po dwutygodniowej przerwie na mecze Pucharu Polski. Podopieczne Arkadiusza Rusina nie zakwalifikowały się do turnieju finałowego krajowego pucharu, za to mogły się należycie przygotować do najbliższej potyczki. W sobotę - 26 stycznia - do Wrocławia przyjeżdża beniaminek EBLK Sunreef Yachts Politechnika Gdańska.

Podopieczne Arkadiusza Rusina nie zakwalifikowały się do turnieju finałowego Pucharu Polski Kobiet, więc po wygranym meczu z Eneą AZS-em Poznań miały niecałe dwa tygodnie na przygotowanie się do starcia z beniaminkiem EBLK - Sunreef Yachts Politechniką Gdańską. Ten okres był poświęcony intensywnej pracy, która ma przynieść efekty w końcowej części sezonu. Niestety, założenia szkoleniowca 1KS-u były trudne do zrealizowania ze względu na kwestie kadrowe.

Reklama

- Przez absencje nie mieliśmy możliwości w treningu grać 5 na 5. W poniedziałek zagraliśmy sparing z Ostrovią i to była jedyna okazja, żeby wrócić w pełni do naszych schematów. W związku z tym pracowaliśmy głównie nad detalami i bazą motoryczną, bo to ostatni moment, żeby to zrobić - tłumaczy Rusin.

Wspomniany przez Arkadiusza Rusina sparing z Ostrovią oraz dłuższa przerwa od ligowych spotkań to doskonały czas, żeby w zespół wkomponowała się lepiej Elina Dikeoulakou. Rozgrywająca Ślęzy przed dwoma tygodniami ponownie zadebiutowała w żółto-czerwonych barwach, kończąc spotkanie z Eneą AZS-em Poznań z 11 punktami zdobytymi w 16 minut. Teraz, gdy lepiej wdrożyła się w założenia trenera 1KS-u, może otrzymać więcej czasu na parkiecie. Rusin zaznaczał jednak, że nie zmieniał zbyt bardzo schematu gry pod swoją nową-starą zawodniczkę.

- Przez to, że brakowało nam zawodniczek nie jest tak łatwo wprowadzać kolejne zagrywki, bo potrzeba czasu, żeby pograć razem. Mamy dwa-trzy nowe schematy, ale Elina dobrze rozumie nasz system ze względu na to, że grała z nami w zeszłym roku. Wiemy, jakie są jej mocne strony i staramy się je wykorzystywać - podkreśla trener 1KS-u.

Zespół Sunreef Yachts Politechniki Gdańskiej w ostatnich tygodniach starał się nawiązywać walkę z potentatami Energa Basket Ligi Kobiet i choć ostatecznie musiał uznawać ich wyższość, to ze spotkania na spotkanie koszykarki znad morza budują swoją pewność siebie. Podobnie jak Ślęza, także i gdańszczanki minione dwa tygodnie poświęciły na wymagające ćwiczenia i pracę fizyczną. Dopiero w ostatnich dniach rozpoczęły się właściwe przygotowania do sobotniego spotkania. Czy dzięki temu poradzą sobie z ich problemem, wskazanym przez Arkadiusza Rusina?

- To jest zespół, który przede wszystkim w Gdańsku bił się mocno z wyżej notowanymi rywalkami, ale są w stanie walczyć przez 2-3 kwarty. Brakuje im na tyle wyrównanej kadry, żeby sprostać wyzwaniu przez 40 minut. Na pewno ciekawie prezentuje się Maegan Conwright i tę dziewczynę trzeba zatrzymać. Dołączyła pod kosz zawodniczka z USA, może nie ma świetnych warunków fizycznych, ale stara się radzić jak najlepiej. W kratkę gra Holopainen, ale trzeba uważać na jej mocne strony. Stabilizację formy po urlopie macierzyńskim ma Martyna Koc, a my postaramy się zadbać o to, żeby uważać na każdą zawodniczkę, która może nam zagrozić - zapewnia trener Ślęzy.

Jedną z takich zawodniczek może być Monika Naczk, była koszykarka 1KS-u, która wraca do Wrocławia kilka tygodni po zmianie barw klubowych. Koszykówka widziała już wiele przypadków spotkań, w których była zawodniczka spisuje się dobrze w bezpośrednim starciu ze swoim byłym zespołem. Rozgrywająca Sunreef Yachts Politechniki cieszy się z powrotu do stolicy Dolnego Śląska, nawet jeżeli jest to powrót tylko na jeden mecz. - We Wrocławiu poznałam tam wielu fajnych, dobrych ludzi. Cieszę się, że będę miała przyjemność zagrać przed wrocławską publicznością, bo to zawsze jest miłe - mówi była koszykarka Ślęzy.

Początek spotkania w sobotę - 26 stycznia - o godzinie 17 w hali AWF-u przy Stadionie Olimpijskim.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że torowisko tramwaje powinno być wydzielone na całej długości Grabiszyńskiej?




Oddanych głosów: 389