Na sygnale

Sobotnia ulewa sparaliżowała Wrocław. Zalane ulice, tramwaje bez prądu, garaże i piwnice pod wodą. Sutryk: Dobrego, deszczowego wieczoru!

2022-07-31, Autor: mgo, m

To była jedna z największych ulew w historii Wrocławia - wynika z pierwszych raportów IMGW. W sobotę kilkugodzinny deszcze sparaliżował miasto - jej skutki to nieprzejezdne ulice, centrum Wrocławia bez tramwajów, podtopione piwnice i garaże, wybijające studzienk i aż 119 intwerwencji straży pożarnej - to skutki. Najgorzej było na północy miasta. Na Psim Polu strażacy musieli m.in. ratować osobę uwięzioną w dryfującym na wodzie aucie. IMGW ogłosiło też ostrzeżenie pierwszego stopnia przed gwałtownym wzrostem poziomu rzek Odry, Oławy i Widawy. Tymczasem prezydent Wrocławia Jacek Sutryk życzył mieszkańcom na Facebooku "dobrego, deszczowego wieczoru".

Reklama

Aktualizacja, niedziela, godz. 10.00 Psie Pole, Sołtysowice, Karłowice, Kowale, Zgorzelisko i Karłowice - to, według IMGW, osiedla na których w sobotę spadło najwięcej deszczu. Dobowa suma opadów w tych miejscach przekroczyła 70 mm - były to jedne z największych dziennych opadów, od czasów ich monitorowania.

Aktualizacja, niedziela, godz. 8.00. IMGW odwołało ostrzeżenie przed ulewami dla Wrocławia. Wciąż obowiązuje za to ostrzeżenie powodziowe drugiego stopnia. Chodzi o rzekę Widawę, która po ulewach gwałtownie przybrała. Do stanu ostrzegawczego w Krzyżanowicach brakuje obecnie 5 cm, IMGW przewiduje że w niedzielę stan ten może zostać przekroczony. Odwołano za to alarm dla Odry i Oławy.

ULEWA WE WROCŁAWIU MIASTO TONIE [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Aktualizacja, godz. 21.45 Deszcz we Wrocławiu chwilowo słabnie, synoptycy nie mają jednak wątpliwości - kolejne ulewy przed nami. Największych opadów możemy spodziewać się do 3 w nocy. Do godz. 6 rano dla Wrocławia obowiązuje ostrzeżenie meteorologiczne drugiego stopnia przed ulewami. Drugi stopień zagrożenia oznacza "wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych powodujących duże straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia".

Aktualizacja, godz. 20.45. Centrum Zarządzania Kryzysowego informuje, że do lokalnych podtopień doszło na Podwalu obok pl. Jana Pawła II, na Osobowickiej (pod wiaduktem), na Strzegomskiej (pod Gądowianką) w stronę centrum. Ulica Borowska według CZK jest już przejezdna.

Aktualizacja, godz. 20.15. Z powodu ulewy doszło do awarii trakcji tramwajowej. Na ul. Piłsudkiego, Powstańców Śląskich, Ślężnej, Borowskiej, Hubskiej i Kołłątaja nie ma prądu i do odwołania nie kursują tamtędy tramwaje. - Na tych ulicach prosimy korzystać z autobusów - apeluje MPK. Wprowadzono objazdy linii tramwajowych S6, S7, 2, 5, 6, 7, 8, 9, 11, 15, 17, 20, 31, 32, 70, 71 i 74. 

Aktualizacja, godz. 19.30. Jak informuje Urząd Miejski Wrocławia, zalane są przejazdy pod wiaduktami przy ul. Borowskiej/Grota Roweckiego oraz ul. Strzegomskiej (pod Gądowianką), a także ul. Litewska, Gorlicka, Miłostowska oraz ul. Bolesława Krzywoustego przy ryneczku Psiego Pola. Na Liteweskiej, Gorlickiej i Miłostowskiej zalane są także parkingi podziemne. Jak donoszą internauci, są też problemy z przejazdem ulicą Komandorską, Bałtycką, Pułaskiego, Kowalską. Na ulicy Bolesława Krzywoustego, studzienki kanalizacyjne zamieniły się w gejzery - wybijająca z nich woda dodatkowo zalewa ulice. Na Krzywoustego w stronę Psiego Pola przejezdny jest tylko jeden pas ruchu, trzeba tam bardzo uważać.

ULEWA WE WROCŁAWIU MIASTO TONIE [ZOBACZ ZDJĘCIA]

 

Zobacz: Ostrzeżenie powodziowe dla Wrocławia. Możliwe podtopienia

Brak prądu - lista ulic
Jak informuje Tauron, obecnie na co najmniej kilkunastu ulicach są kłopoty z dostawą prądu. Do awarii energetycznej doszło m.in. na tych ulicach: Śliczna, Prudnicka, Hubska, Wieczysta, Ziębicka, Nyska, Boczna, Lniana, Bardzka, Gliniana, Paczkowska, Piękna, Sernicka, Żwirowa, Zakopiańska, Kielecka,  Rabczańska, Kamiennogórska, Miechowska, Częstochowska, Czorsztyńska, Żywiecka, Radomska, Rzeszowska, Nowosądecka, Małopolska, Tarnowska, Chęcińska, Rzeszowska, Przemyska. 
Kłopoty z prądem są też pod Wrocławiem, nie mają go wsie Ramiszów, Pruszowice, Bukowina, Bąków, Domaszczyn, Szczodre i Łosice.

Jak miasto tłumaczy niewydolność wrocławskiej kanalizacji deszczowej?

- System kanalizacji deszczowej projektuje się na przyjęcie i odprowadzenia normatywnych opadów. Nie tylko we Wrocławiu, ale na całym świecie, z przyczyn technicznych i ekonomicznych. W przypadku nawalnych i gwałtownych opadów odprowadzanie wody trwa dłużej i mogą tworzyć się zastoiny mimo pełnej drożności systemu. Nie wszystkie wpusty tracą drożność z tych samych powodów. Są ulice, gdzie wpusty prawie nie wymagają czyszczenia, bo są zawsze drożne. Ale są i takie. gdzie stale powtarza się problem - kwitnące drzewa, opadające liście, pobliskie budowy, ogólny zły stan nawierzchni oraz urządzeń uzbrojenia podziemnego - mówi Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

Oceń publikację: + 1 + 80 - 1 - 38

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.