zamknij

Sport

Sokół odleciał w drugiej połowie. Śląsk wysoko przegrywa ważny mecz [RELACJA]

2018-03-25, Autor: prochu

Koszykarze Śląska Wrocław znacznie skomplikowali swoją sytuację w tabeli i zmniejszyli szanse na awans do fazy play-off. W sobotę podopieczni Radosława Hyżego świetnie sobie radzili w starciu z Sokołem Łańcut, ale tylko w pierwszej połowie, po której prowadzili 39:29. Po zmianie stron przyjezdni wrzucili wyższy bieg i najpierw zniwelowali straty, a potem zbudowali solidną przewagę. Ostatecznie Śląsk przegrał 65:85.

W pierwszych minutach meczu obie drużyny nie grzeszyły skutecznością, po kilku minutach zaczęły jednak regularnie trafiać do kosza. Ataki Śląska napędzał Jan Grzeliński, który nie dawał się zatrzymać we wjazdach w pole 3 sekund a do tego dołożył celne trafienie zza łuku. W drużynie gości od początku dobrze prezentowali się Maciej KlimaMarek Zywert. Po pierwszej kwarcie wrocławianie prowadzili 17:14.

Reklama

Przez kolejne 6 minut podopieczni Radosława Hyżego zdołali zdobyć tylko 5 "oczek", na szczęście ofensywna gra Sokoła również nie porywała. Lepszy moment wrocławian musiał wreszcie nadejść, a głównym tego przyczynkiem był sposób, w jaki prezentował się Aleksander Dziewa. Środkowy zdobył 8 kolejnych punktów, co wreszcie pobudziło gospodarzy. Zawodnicy Śląska zamknęli drugą kwartę serią 12:2 i w przerwie prowadzili 39:29.

Niestety wraz z zejściem do szatni skończyła się dobra gra wrocławian. Drugą połowę spotkania przyjezdni wygrali łącznie aż 56:26. Grę Wojskowych starali się ciągnąć Aleksander DziewaJan Grzeliński, w ataku brakowało jednak pomysłu, wypracowanie otwartych pozycji przychodziło z wielkim trudem, a i goście zdecydowanie spięli swoje szyki. Co gorsza podopieczni Radosława Hyżego przez całą trzecią i czwartą kwartę nie byli w stanie w żaden sposób zatrzymać ofensywy Sokoła. Gracze z Łańcuta konsekwentnie wykorzystywali przewagę warunków fizycznych a także dobrą dyspozycję rzutową. Większość akcji zawodników Dariusza Kaszowskiego była bardzo prosta - kończyły się one zwodem tzw. "pompką" i rzutem z półdystansu lub szybkim wjazdem pod kosz. Ta taktyka okazała się bardzo owocna w skutkach, pozwoliła też gościom wywalczyć aż 26 fauli, co przełożyło się na 23 punkty z linii. W całym spotkaniu rywale WKS-u tylko dwukrotnie trafili zza łuku, a mimo to zdołali wypracować wysoką przewagę, której nie oddali już do końca meczu, wygrywając go pewnie 85:65.

- Rywal bardzo dobrze bronił na obwodzie, co zmuszało nas do penetracji pod wysokich zawodników - a stamtąd nie jest już tak łatwo trafiać. Nie oddaliśmy tylu rzutów za trzy, ile oddajemy zwykle, trafiliśmy tylko cztery takie próby. To nie jest nasz styl. W obronie zbyt wiele razy się zagapiliśmy, nie porozumieliśmy, co prowadziło do sytuacji, że rywal zostawał pod koszem sam, niekryty. Nie możemy grać w ten sposób - komentował spotkanie rozczarowany Aleksander Dziewa.

Przegrana z Sokołem znacznie komplikuje sprawę potencjalnego awansu zawodników Radosława Hyżego do czołowej ósemki. Śląsk z bilansem 15-16 zajmuje obecnie 7. miejsce w tabeli, ale do rozegrania zostało mu już tylko jedno spotkanie - z Enea Astorią. Tymczasem bezpośredni rywale WKS-u - Znicz Basket Pruszków, Biofarm Basket Poznań i własnie Astoria - po dwa. Podczas wielkanocnej kolejki wrocławianie pauzują i będą liczyć na porażki wcześniej wymienionej trójki. Jednak nawet jeśli wyniki tych spotkań nie będą dla koszykarzy WKS-u korzystne, o wszystkim może zadecydować ostatnia kolejna sezonu zasadniczego. Warto pamiętać, że w przypadku takiego samego bilansu zwycięstw i porażek, o miejscu w tabeli decyduje bezpośredni bilans spotkań między zainteresowanymi i co ważne, wrocławianie z trzema zainteresowanymi zespołami w tym sezonie jeszcze nie przegrali.

Śląsk Wrocław - Sokół Łańcut 65:85 (17:14, 22:15, 12:26, 14:30)
Śląsk: Dziewa 23 (1), Grzeliński 15 (2), Michałek 6, Musiał 6, Mroczek-Truskowski 4, Żeleźniak 4, Ratajczak 3 (1), Pławucki 2, Kutta 2, Stawiak 0.
Sokół: Klima 27, Zywert 22, Kulikowski 14, Włodarczyk 8 (1), Karolak 7 (1), Parszewski 7, Warszawski 0, Inglot 0.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy naprawy torowisk powinny być prowadzone nocą?




Oddanych głosów: 1284