zamknij

Sport

Starczy tego dobrego dla rywali. Śląsk podejmuje Start Lublin

2019-11-28, Autor: Bartosz Królikowski

Polacy słyną z gościnności, ale w koszykówce i innych sportach drużynowych nie jest ona mile widziana. Śląsk zanotował ostatnio serię 3. przegranych meczów z rzędu, a dwie z nich wrocławianie ponieśli we Wrocławiu. Najwyższy czas zatem wrócić na zwycięskie tory, by straty w tabeli do miejsc gwarantujących grę w play-off nie zrobiły się naprawdę spore. Gospodarzy czeka ich jednak trudne wyzwanie, gdyż zagrają z rozpędzonym Startem Lublin.

W tym sezonie gra Śląska w Hali Orbita przypomina działalność charytatywną. Rywal przyjeżdża, zabiera ze sobą zwycięstwo i odjeżdża w siną dal. Na pięć spotkań domowych, tylko raz udało im się wygrać, na inaugurację z HydroTruck Radom. Od tamtej pory co mecz to gorszy, a ostatnia „domówka” z GTK Gliwice, to był kompletny koszmar. Jest jednak nowa nadzieja. Po zwolnieniu trenera Andrzej Adamka wrocławianie rozegrali wyrównany bój wyjazdowy z mistrzem Polski – Anwilem Włocławek. Po pierwszej połowie nawet prowadzili, jednak rywale zdominowali ich w końcówce i odwrócili losy meczu. Choć mecz przegrali, wrocławscy koszykarze zaprezentowali się niebo lepiej niż z GTK. Po dwóch spotkaniach kryzysu przebudził się Mathieu Wojciechowski (12pkt i 9 zbiórek), a dobrze zagrali też m.in. Torin DornKamil Łączyński (obaj po 14pkt). Na ich postawę negatywnie nie wpłynął brak Devoe Josepha, który doznał kontuzji. Co ważne, dwa dni po tym meczu, potwierdzony został nowy szkoleniowiec wrocławskiej drużyny.

Reklama

Serb Oliver Vidin to 42-letni trener, który jak dotąd związany był głównie z zespołami słowackimi. Na koncie ma mistrzostwo Słowacji z Interem Bratysława (2016/17). Pracował też w Finlandii (BC Nokia) oraz w młodzieżowych kadrach Serbii i Słowacji. Jego zatrudnienie to nie lada zagadka. Nie jest on bowiem szerzej znany i nie do końca wiadomo, czego się po nim spodziewać. Zatrudnienie kogoś takiego na stanowisku trenera to zawsze eksperyment. Jeśli wypali, może być naprawdę pięknie, jednak jeśli nie, wrocławianom będzie grozić katastrofa. Warto dodać, że pozostali członkowie poprzedniego sztabu pozostaną na dotychczasowych stanowiskach.

Nową drogę Śląsk rozpocznie od starcia ze Startem Lubin. Drużyna ta jest w tym sezonie w bardzo dobrej dyspozycji. Bilans siedmiu zwycięstw i tylko dwóch porażek plasuje ich obecnie na trzecim miejscu w tabeli. Są też na fali czterech zwycięstw z rzędu, a w ostatnim czasie ograli choćby Trefl Sopot, czy Spójnię Stargard. Na wyjazdach też radzą sobie świetnie. Na cztery spotkania w delegacji triumfowali trzykrotnie, a przegrali tylko w Szczecinie z Kingiem. Znakomicie grają szczególnie w ofensywie. Raz zdarzyło im się rzucić mniej niż 70 punktów (porażka 66:95 z Asecco Arką Gdynia), a oprócz tego ich najgorszy wynik to 77 punktów. Najskuteczniejszym zawodnikiem lublinian jest rzucający Brynton Lemar z USA, notujący średnio ponad 17pkt na mecz. Bardzo dobre średnie mają w tym aspekcie również inny Amerykanin Tweety Carter (13 pkt/mecz) i Łotysz Martins Laksa (15pkt/mecz). W zbiórkach lideruje im natomiast środkowy Jimmie Taylor, który zalicza prawie 8 zbiórek na mecz.

Choć zadanie nie będzie łatwe, Śląsk koniecznie musi odblokować się w Orbicie. Późniejsza walka o miejsce w play-off będzie zacięta, a dobra gra we własnej hali jest tutaj kluczowa. Nie jest też pewne czego można się spodziewać po nowym trenerze wrocławian. Wszakże koszykówka w Polsce to jednak nieco wyższy poziom niż na Słowacji. Czasu do meczu również miał niewiele, więc nie można oczekiwać od razu rewolucji. Jednak tzw. efekt „nowej miotły” działa niekiedy nie tylko w piłce nożnej. Aby pokonać rozpędzony Start, muszą oni zagrać przynajmniej tak jak z Anwilem, a że stać ich na to, wie każdy wrocławski fan koszykówki. Warto byłoby również złapać drugi oddech, bowiem na horyzoncie mecze z coraz lepiej grającym BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski oraz liderem tabeli – Polskim Cukrem Toruń.

Najbliższe spotkanie Śląska odbędzie się w niedzielę 1 grudnia o godzinie 17:30 w Hali Orbita. Dla nieobecnych dostępna będzie transmisja na kanale Polsat Sport.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Śląsk wygra z Legią?




Oddanych głosów: 74