Wiadomości

Świetlice ciepła: pomysł Lewicy budzi wątpliwości wrocławian

Świetlice ciepła to pomysł wrocławskiej Lewicy. Mają to być pomieszczenia np. rad osiedli czy klubów seniora lub sportowych, w której osoby niemogące ogrzać swoich domów posiedzą w cieple. Idea chwalebna, ale trudno ją będzie zrealizować.

Reklama

Możliwość ogrzania się podczas nadchodzącej zimy mają zapewnić świetlice ciepła. To pomysł wrocławskiej Lewicy, adresowany do osób, które będą miały problem z ogrzaniem mieszkań. Rosnące ceny energii i ogromne trudności z zakupem węgla sprawiają, że wielu wrocławian z obawą myśli o zbliżającej się zimie.

Świetlice ciepła pozwalałby chociaż przez kilka godzin przebywać w dobrze ogrzanym pomieszczeniu. We wniosku złożonym w ratuszu, radni Lewicy wskazują, że takimi pomieszczeniami powinny stać się miejskie instytucje, takie jak między innymi biblioteki, czytelnie, siedziby rad osiedli, ośrodki kultury, ośrodki sportowe czy kluby seniora.

Pomysłem podzielił się na facebooku radny Dominik Kłosowski. - Powinien mieć do nich wstęp każdy potrzebujący w okresie grzewczym. Nazwaliśmy te ogrzewalnie „świetlicami ciepła”, bo ciepło to nie tylko temperatura, ale również dobro, troska, „nieobojętność”. Takiego chcemy Wrocławia, także w czasie kryzysu - napisał Kłosowski i szybko spotkał się z odzewem, chociaż chyba nie takim, jakiego oczekiwał.

Komentujący zgłosili jednak szereg uwag, a niektórzy uznali, że pomysł jest niewykonalny i nie ma sensu. Część pytała, czy radni wiedzą, skąd wziąć pieniądze na realizację tego pomysłu. Inni zwracali uwagę, że konieczny będzie większy nadzór i zabezpiecznie udostępnianego mienia. Jeszcze ktoś pyta, co w takim razie będzie z odbywającymi się zwykle zajęciami i aktywnościami, dla których te miejsca są przeznaczone. Komentujących interesuje także sprawa wynagrodzeń radnych, którzy w czasie udostępniania siedzib rad na świetlice ciepła będą musieli tam także być. Wątpliwości budzi także bezpieczeństwo, gdy trzeba będzie wrócić do domu po takim ogrzaniu się w miejscu publicznym: wieczorem, kiedy spada temperatura, a na ulicach prawdopodobnie będzie znacznie ciemniej z powodu oszczędności na oświetleniu.

- Jeśli miasto będzie musiało przeznaczyć środki na funkcjonowanie tych miejsc, to nie lepiej wspomóc potrzebujących bezpośrednio w ich domach? - pyta jedna z komentujących osób.

Radny Dominik Kłosowski broni świetlic ciepła, ale - jak przekonuje - na odniesienie się do pytań dotyczących wniosku jest jeszcze za wcześnie.

- Musimy mieć we Wrocławiu opcję awaryjną na wypadek kryzysu grzewczego, bo może się okazać, że nie dla wszystkich mieszkańców starczy opału na zimę. Dziękuję za wszystkie uwagi dotyczące tego pomysłu i będziemy je analizować razem z urzędnikami Departamentu Spraw Społecznych. Na zachodzie Europy już w lecie pracowano nad takimi rozwiązaniami, więc dlaczego miałoby się to nie udać we Wrocławiu - mówi Kłosowski i zaznacza, że mam nadzieję, iż świetlice ciepła nie będą potrzebne.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 7

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Edyward 2022-10-05
    13:23:51

    0 0

    Lewica i efekt gó+++ burzy mózgów.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.