Sport

Świetny początek Memoriału Wójcika w wykonaniu Śląska. Pokonał wicemistrza Czech

2021-08-26, Autor: Bartosz Królikowski

To było otwarcie godne Memoriału Adama Wójcika. Koszykarze Śląska Wrocław zagrali bardzo dobry mecz zwłaszcza w defensywie i pokonali w swoim pierwszym meczu memoriału zespół wicemistrzów Czech BK Opava 84:66.

Reklama

ALBA Cup IV Memoriał Adama Wójcika. Kolejne upamiętnienie jednej z największych postaci w historii polskiej koszykówki. Najlepiej punktującego zawodnika polskiej ligi (jako jedyny ponad 10 000 pkt), wielokrotnego mistrza Polski (4 razy ze Śląskiem), uczestnika Meczów Gwiazd PLK, koszykarza o którym mówi się, że gdyby urodził się 10 lat później, zrobiłby karierę w NBA. Adam Wójcik był wielki. Przegrał niestety najważniejszą rywalizację o swoje życie z białaczką, lecz pamięć o nim trwa i trwać będzie, a organizowany od 4 lat we Wrocławiu Memoriał to najlepsze świadectwo jak ważną postacią był, jest i będzie legendarny „Oława”

Dla koszykarzy Śląska Wrocław tegoroczne zmagania ku pamięci Wójcika to ostateczny test przed startem Energa Basket Ligi. Dla ich fanów, wskazówka czego mogą spodziewać się w niedzielę 5 września w hali w Zielonej Górze podczas inauguracyjnego spotkania z również obecnym na Memoriale, Zastalem Zielona Góra. WKS z nowym trenerem, WKS z nowymi zawodnikami, WKS z nowymi także oczekiwaniami. Po największym sukcesie od lat w ubiegłym sezonie, apetyt rośnie w miarę jedzenia. We Wrocławiu wszyscy nastawiają się na ponowną walkę o medale, a awans do play-off będzie tym razem traktowany jako obowiązek, a nie cel. Memoriał Wójcika pokaże na jakim etapie pod wodzą Petara Mijovicia jest drużyna, bowiem warto pamiętać, że Śląsk już na dzień dobry w EBL ma najpierw wyjazd do wicemistrza, a potem mistrza Polski (BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski), więc dobra forma będzie potrzebna szybko.

Pierwszym z dwóch rywali WKS-u na zawodach w Hali Orbita był zespół BK Opava. Zespół z Czech, który w minionym sezonie do końca walczył o mistrzostwo kraju, ulegając w finałowej rywalizacji Nymburkowi 0:2. Co jednak zaskoczeniem nie było, biorąc pod uwagę, że Nymburk cały sezon (faza zasadnicza + play-off) zakończył z jedną tylko porażką. WKS mierzył się zresztą z nimi w ostatnim sparingu przed Memoriałem Wójcika, ulegając minimalnie 71:78. Opava w lidze czeskiej pokazywała dobrą grę na wielu płaszczyznach. Mieli trzecią najlepszą ofensywę i trzecią najlepszą defensywę w fazie zasadniczej. Śląsk bez wątpienia czekało zatem spore wyzwanie. Wrocławianie grali dziś bez kontuzjowanych Macieja Bendera, nowego w zespole Luki Ascericia, oraz syna Adama - Jana Wójcika.

Przed meczem WKS-u z Czechami w pierwszym meczu Memoriału Zastal Zielona Góra uległ dość wyraźnie ukraińskiemu Kyiv Basket 78:95.

W pierwszej kwarcie Śląsk od początku grał bardzo agresywnie w defensywie. Ilekroć Czesi próbowali przedostać się pod kosz WKS-u, wrocławianie nie bawili się w półśrodki. Co nie znaczy że popełniali wiele fauli. Opava miała tylko dwa rzuty wolne. Robili to bardzo umiejętnie, nieraz przejmując w ten sposób piłkę. Po jednym z takich przejęć, bardzo efektownym wsadem popisał się Ivan Ramjak (Adam Wójcik by się nie powstydził). Jedynym co dość mocno kulało w WKS-ie była skuteczność. Śląsk długo nie mógł przez to w pełni wykorzystać przewagi jaką dawała dobra gra w obronie. Dopiero pod koniec I partii gospodarze się rozkręcili z przodu (z dobrej strony pokazał się zwłaszcza Łukasz Kolenda) i wygrali ją dość znacznie, bo 23:15.

Po krótkiej przerwie Śląsk kontynuował świetną pracę w obronie. Ich rywale przez ponad 5 minut rzucili tylko 6 punktów, co pozwoliło gospodarzom odskoczyć nawet na 14 pkt. Wówczas jednak z wrocławian jakby na kilka chwil uleciała nieco koncentracja. Kilka prostych błędów oraz nieskutecznych rzutów sprawiło, że rywale zbliżyli się na 32:38. To jednak podziałało na WKS jak pobudka. Kilka dobrych akcji, bardzo dobra gra obronna Ivana Ramljaka i na przerwę gospodarze schodzili zasłużenie prowadząc 43:34.

Po powrocie na boisko na początku kwarty nr 3 mieliśmy bardzo trójkowy okres. Ilekroć tylko jedni trafiali zza łuku, drudzy odpowiadali tym samym lub jak w przypadku Szymona Tomczaka, skuteczną akcją 2+1. Nie potrwało to jednak długo, ponieważ WKS szybko odzyskał rytm w grze obronnej. Gospodarze maksymalnie utrudniali rywalom znajdowanie pozycji rzutowych, co odcisnęło piętno na ich skuteczności. Śląsk wykorzystał to bezlitośnie i przed ostatnią kwartą prowadził aż 67:50.

W niej zaś oba zespoły dość długo nie mogły się „wstrzelić”. Przez niespełna 4 minuty WKS rzucił zaledwie 3 pkt, a ich rywale… też tylko 3. Różnica polegała jednak na tym że WKS wkrótce odzyskał rytm, zaś zespół z Opavy męczył się okrutnie. Wrocławianie z minuty na minutę coraz bardziej odjeżdżali i nawet fakt, że pod koniec meczu trener Mijović wpuścił młodzież, nie pozwolił rywalom zniwelować przewagi. Śląsk wygrał, wysoko i w pełni zasłużenie 84:66.

To było naprawdę solidne otwarcie IV Memoriału Adama Wójcika w wykonaniu Śląska. Wrocławianie potwierdzili że defensywa może być ich bardzo mocną stroną w nadchodzącym sezonie. Zaliczyli wiele przechwytów, zmuszali rywali do błędów lub rzutów z trudnych pozycji i tylko tak naprawdę fragmentami ich czescy przeciwnicy mogli jakkolwiek rozwinąć skrzydła z przodu. Bardzo dobrze spisywał się Ivan Ramljak, który u Petara Mijovicia może być jeszcze ważniejszy niż u Olivera Vidina. Jednak takim cichym defensywnym bohaterem był Justin Bibbs. Rzucający gdy tylko był na parkiecie, ostro pracował również w fazie obronnej, biegając od zawodnika do zawodnika, utrudniając rzuty. Z przodu zaś świetnie pokazał się Łukasz Kolenda, dając sygnał że wraz ze Strahinją Jovanoviciem mogą utworzyć najgroźniejszy duet rozgrywających w całej lidze.

Kolejny dzień Memoriału już w piątek 27 sierpnia. Śląsk Wrocław zagra wówczas o 19:30 z Kyiv Basket, zaś 2,5h wcześniej Zastal Zielona Góra zmierzy się z BK Opava.

WKS Śląsk Wrocław – BK Opava 84:66 (23:15, 20:19, 24:16, 17:16)

Śląsk: Karolak 10, Langevine 9, Jovanović 11, Bibbs 9, Ramljak 9 oraz Kolenda 19, Kanter 6, Gordon 1, Tomczak 8, Sitnik 0, Marchewka 2, Walski 0

Trener: Petar Mijović

BK: Svandrli 13, Markusson 20, Kauril 8, Slavik 0, Gniadek 7 oraz Klecka 4, Zbranek 6, Kvapil 2, Dragoun 3, Jurecka 3, Palenik 0

Trener: Petr Czudek

 

Enea BC Zastal Zielona Góra – Kyiv Basket 78:95

Najlepiej punktujący Zastalu: Nemanja Nenadić 20, Jarosław Zyskowski 19, Dragan Apić 14, Devoe Joseph 11

Najlepiej punktujący Kyiv: Avery Woodson 22, Bernard Thompson 12, Konstantin Anikenko 11, Andrii Voinalovych 10

Sport we Wrocławiu i jego przedstawiciele. Sprawdź, ile wiesz [QUIZ]

Sport we Wrocławiu i jego przedstawiciele. Sprawdź, ile wiesz [QUIZ]

Wrocław to bez cienia wątpliwości miasto zasłużone dla polskiego sportu. Sukcesy drużynowe, znakomici sportowcy indywidualni, wielkie wydarzenia.  Czas zatem, aby sprawdzić ile wiemy o sportowej historii stolicy Dolnego Śląska, a także jego najlepszych przedstawicielach

Rozwiąż quiz

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 1388