Sport

Szybka i pewna rehabilitacja siatkarzy Gwardii [RELACJA]

2018-12-09, Autor: Aleksander Hutyra

Siatkarze Gwardii zareagowali najlepiej jak mogli po ostatniej serii porażek. Podopieczni Piotra Lebiody pewnie pokonali Buskowiankę Kielce 3:0, pokazującym tym samym, że o żadnym kryzysie nie może być mowy. MVP spotkania został Jędrzej Kaźmierczak.

Reklama

Początek pierwszej partii był wyrównany do stanu 3:3, kiedy to gwardziści zaczęli budować swoją przewagę. Skuteczna gra w ataku lidera zespołu - Michała Superlaka, nie pozwalała Buskowiance na zbliżenie się do gospodarzy. Po udanym ataku Łukasza Lubaczewskiego Gwardia prowadziła już 14:10. Mimo dobrej gry atakującego gości - Mateusza Rećko oraz Sławomira Buscha, wrocławianie kontrolowali wynik, utrzymując zdecydowana przewagę. Tablica pokazywała wynik - 18:11, co przy tak skutecznie grającej drużynie z Wrocławia, odebrało kielczanom chęć walki w tym secie. Po udanej akcji Błażeja Szymeczko, set pierwszy zakończył się wynikiem 25:21 dla Gwardii.

Podopieczni Piotra Lebioda w drugim secie poszli za ciosem. Na początku drugiej partii, dzięki dobrej grze w bloku prowadzili już 8:4. Element ten wydawał się kluczowy. Przy wyniku 9:5 spektakularnym blokiem popisali się Michał Superlak i Jędrzej Kaźmierczak, który w kolejnej akcji skutecznie zaatakował ze środka, podwyższając prowadzenie gospodarzy. W kolejnej akcji przysłowiowego "gwoździa" z przechodzącej piłki wbił Karol Maruszczyk i Gwardia prowadziła już 12:6. Fantastyczna seria była kontynuowana, skuteczny blok pojedynczy w wykonaniu Michała Superlaka, zwiększył przewagę miejscowego zespołu. Kibice zgromadzeni w hali, byli świadkami prawdziwego festiwalu mocnych ataków w wykonaniu gospodarzy. Łukasz Lubaczewski skutecznie zaatakował z szóstego metra i na tablicy widniał już wynik - 15:9. Wrocławianie kontynuowali skuteczną grę i nie pozwalali rywalom rozwinąć skrzydeł, utrzymując przewagę do końca seta. Dobrą skuteczność w ataku prezentował przyjmujący wrocławskiego zespołu - Kamil Maruszczyk. W drużynie gości najlepiej prezentował się atakujący Mateusz Rećko, jednak nie pomogło to kielczanom nawiązać walki z świetnie dysponowaną tego dnia Gwardią. Buskowianka mimo chwilowego przestoju w grze wrocławian w końcówce seta, nie zdołała odrobić strat i ostatecznie to gwardziści, wygrali w tej partii 25:20, a seta asem serwisowym zakończył Michał Superlak.

Trzeci set mocną zagrywką rozpoczął Łukasz Lubaczewski, jednak rywale dobrze przyjęli i atak z krótkiej skończył Marcin Bachmatiuk - środkowy Buskowianki Kielce. W partii trzeciej lepiej wystartowali goście. Przy prowadzeniu 4:2, atak z drugiej linii szczęśliwie, po taśmie skończył Łukasz Lubaczewski, a chwilę po tym punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył świetnie grający Kamil Maruszczyk. Gra toczyła się punkt za punkt, aż do momentu, gdy siatki dotknął środkowy Gwardii – Jędrzej Kaźmierczak. Goście odskoczyli na dwa punkty, wychodząc na prowadzenie 8:6. Gwardzistom udało się jednak odrobić straty i za sprawą dobrej gry w obronie i skutecznych ataków Superlaka oraz Maruszczyka, wyjść na pierwsze prowadzenie w tej partii. Przyjezdni nie dawali jednak za wygraną. Podopieczni Mateusza Grabdy, nie pozwalali gwardzistom odskoczyć i oba zespoły praktycznie całą partie grały punkt za punkt. Po stronie Buskowianki dobrze radzili sobie Sławomir Busch oraz Kamil Kosiba. Obie drużyny nie szczędziły sobie mocnych ataków. Trzecia partia była najbardziej wyrównana i po emocjonującej końcówce seta, na przewagi - 26:24 wygrali gospodarze, tym samym zwyciężając całe spotkanie 3:0.

Gwardia zwycięstwem nad Buskowianką, przerwała passe trzech przegranych z rzędu. Skuteczna gra wrocławian zaowocowała wygraną w bardzo dobrym stylu. - Przede wszystkim lepiej zagrywaliśmy, widać było, że drużyna z Kielc miała problem w tym elemencie - mówi przyjmujący Gwardii Kamil Maruszczyk. - Swoją zagrywką odrzucaliśmy zespół przeciwny od siatki, robiliśmy mniej błędów i myślę, że zagrywka ustawiła ten mecz - dodaje. Przegrane w ostatnich spotkaniach nie odebrały gwardzistom woli walki, wręcz przeciwnie wzbudziły w nich głód zwycięstwa, co widać było po znakomitej dyspozycji wrocławskich siatkarzy w sobotnim spotkaniu. - Myślę, że w ostatnich meczach zeszło z nas powietrze. Pojawiło się samozadowolenie z tego. co udało się do tej pory zrobić, szczególnie mecz u siebie z Jaworznem przegraliśmy tak naprawdę na płaszczyźnie wolicjonalnej - tłumaczy Kamil Maruszczyk. Do Suwałk - gdzie odbędzie się kolejny mecz Gwardii - wrocławianie jadą tylko po zwycięstwo. - Mamy drużynie Ślepska coś do udowodnienia. Ciesze się, że ten mecz będzie transmitowany w telewizji, chcemy im się zrewanżować i jest to na pewno zespół w naszym zasięgu - podkreśla Maruszczyk.

Gwardia Wrocław - Buskowianka Kielce 3:0 (25:21, 25:20, 26:24)
MVP spotkania Jędrzej Kaźmierczak

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 732