zamknij

Sport

Tadeusz Pawłowski: To już jest ostatni dzwonek, cel nam ucieka

2018-10-24, Autor: prochu

- Musimy zacząć wygrywać. Kolejna porażka i zdajemy sobie sprawę, że ten nasz cel nam ucieka. To ostatni dzwonek - ostrzega szkoleniowiec Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski po porażce 1:2 z Arką Gdynia.

- Mecz z Arką był dla mnie trochę dziwny, bo dwie bramki straciliśmy po błędach. Pierwsza - kuriozalna, zagranie Mateusza Cholewiaka w kierunku środka boiska, strata i w polu karnym nie można tak pozwolić zawodnikowi slalomem wjechać do bramki. Wyrównujemy przed przerwą, wychodzimy po przerwie i na krótki moment zamykamy przeciwnika w jego polu karnym, mamy trzy dośrodkowania, idzie kontra, po której tracimy drugą bramkę. Do końca walczyliśmy o lepszy wynik, raz chaotycznie, innym razem lepiej... - ocenia Tadeusz Pawłowski.

Reklama

- Wraca nasza zmora, strzelamy za mało bramek, znów nie strzeliliśmy z gry. Mieliśmy wiele sytuacji, a strzałów było za mało, też mało ostatnich podań i dośrodkowań. Przegrywamy 1:2 i musimy zdać sobie sprawę, że ten nasz cel nam ucieka, bo to bezpośredni rywal w walce o nasz cel - ósemkę. To ostatni dzwonek, żeby osiągnąć cel, musimy zacząć wygrywać - podkreśla szkoleniowiec.

Dodajmy, że Śląsk obecnie zajmuje jedenastą lokatę w Lotto Ekstraklasie, a do osiągnięcia celu - czyli miejsca w ósemce - na razie brakuje mu pięciu "oczek". Wrocławianie powinni też oglądać się za siebie, bo mają już tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Kozanów do dobre miejsce do życia?





Oddanych głosów: 53